Przejdź do głównej zawartości

KRÓL UZDROWISKA - Marek Stelar



"Król uzdrowiska"- Król uzdrowiskowych absurdów.

Kiedy w uzdrowiskowej poczekalni czekałam na kolejny zabieg, pogrążona w lekturze „Król uzdrowiska”, wybuchy śmiechu wyraźnie zakłócały sanatoryjny spokój. Ostatnia część przygód Miśka i jego legendarnego Szwagra to prawdziwa eksplozja humoru, zagadek i przewrotnych zwrotów akcji – idealne antidotum na listopadową chandrę.

Fabuła, jak przystało na komedię kryminalną, zaczyna się od absurdu: Szwagier się żeni. Tak, ten sam Szwagier, który swoją logiką mógłby zasilić podręcznik dla początkujących surrealistów. Jego wybranka, Grażyna, wydaje się być zagadką: skromna, inteligentna, do rzeczy – czyli dokładne przeciwieństwo swojego narzeczonego. I właśnie to wzbudza w Miśku podejrzenia. Kiedy babcia Malwina funduje młodym pobyt w sanatorium, Misiek wyrusza na misję wywiadowczą, a my razem z nim – wprost w gąszcz komicznych nieporozumień, dziwacznych zdarzeń i sanatoryjnych absurdów.

Autor ze znawstwem serwuje klimat uzdrowiska: od wąsko wyspecjalizowanych dyskusji przy stoliku do brydża po codzienną „grę w ruletkę” przy wyborze zabiegów. Sanatorium w Kamieniu Pomorskim staje się bohaterem samym w sobie – miejscem, gdzie każda plotka żyje własnym życiem, a z pozornie zwykłego dnia można wycisnąć więcej akcji niż z trzymającego w napięciu thrillera.

Postacie? Galeria niepowtarzalnych charakterów, które wydają się żywcem wyjęte z sanatoryjnych legend. Szwagier – chaos w czystej postaci – potrafi wyprowadzić Miśka z równowagi szybciej niż dzwonek na gimnastykę wodną. Misiek – nasz wiecznie sceptyczny narrator – stara się ogarnąć ten rozgardiasz, ale każde jego podejrzenie prowadzi go na jeszcze bardziej wyboistą ścieżkę. A Grażyna? No cóż, tutaj nawet Holmes musiałby się podrapać po brodzie.

Choć książka to komedia, nie brak jej inteligentnych obserwacji o ludzkich relacjach. Autor z humorem i wyczuciem przemyca prawdy o miłości, przyjaźni i absurdach codzienności. Zakończenie – z nutą świątecznego ciepła – wspaniale domyka tę rozrywkową sagę, choć wyraźnie podkreśla, że życie nie zawsze toczy się według prostego scenariusza.

Osobiście, jako ktoś, kto podczas lektury przebywał właśnie w Kamieniu Pomorskim, muszę przyznać, że sanatorium w rzeczywistości mogłoby dostarczyć autorowi jeszcze więcej materiału. Wydarzenia, które widziałam, przebiłyby nawet najbardziej zwariowane pomysły Szwagra! Niemniej, chapeau bas – "Król uzdrowiska" to świetna książka, pełna humoru i niezapomnianych postaci. Idealna na jesienne wieczory.

I wiecie co? Gdyby śmiech naprawdę przedłużał życie, to po tej książce sanatoryjna lista oczekujących byłaby jeszcze dłuższa. Polecam całym sercem – i przeponą! 

I jak na Stelara przystało nie brak w powieści nutki kryminalnej intrygi. 

Popularne posty z tego bloga

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...

„Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseini

  Recenzja książki „Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseiniego Nie wszystkie książki zostają z czytelnikiem na długo. Nie wszystkie odciskają ślad w sercu i umyśle, zmuszając do stawiania pytań o moralność, lojalność i odkupienie win. Chłopiec z latawcem Khaleda Hosseiniego jest powieścią, która nie tylko porusza — ona zostaje pod skórą, wgryza się w emocje i nie pozwala o sobie zapomnieć. To debiutancka powieść Hosseiniego, a zarazem historia, która otworzyła przed czytelnikami na całym świecie drzwi do Afganistanu — nie tego z suchych newsów czy nagłówków gazet, ale tego pełnego barw, zapachów, dziecięcych marzeń i nieodwracalnych dramatów. O czym opowiada? To historia Amira — chłopca z kabuluńskiej elity, który dorasta w cieniu nie tylko oczekiwań ojca, lecz także własnych lęków i słabości. U jego boku jest Hassan, syn służącego, jego przyjaciel z dzieciństwa, chłopiec o bezgranicznej lojalności i czystym sercu. Łączy ich dziecięca przyjaźń, wspólne wypuszczanie latawców i op...

„Dom Róży” Anna Stryjewska

„Dom Róży” to powieść, która z pozoru wydaje się kolejną historią o kobiecie w przełomowym momencie życia, ale z każdą kolejną stroną odkrywa swoją prawdziwą siłę – w cichym, dojrzałym sprzeciwie wobec oczekiwań świata i w próbie odnalezienia siebie na nowo. To książka, która nie próbuje być sensacyjna – nie krzyczy, nie szokuje. Zamiast tego wciąga spokojnym rytmem życia i delikatnym, choć głębokim, portretem kobiecej duszy. Rozalia – bohaterka, która nie wpisuje się w popularne dziś narracje o walczących, przebojowych kobietach – prezentuje zupełnie inny model siły: oparty na konsekwencji, upartości, ale też wrażliwości. W chwili, gdy powinna, według otoczenia, „oddać się pod opiekę”, ona postanawia bronić swojego azylu – domu na wsi, który daje jej poczucie autonomii i sensu. Nie bez wątpliwości, nie bez bólu – ale z pełną świadomością, że nikt poza nią nie zadba o jej spokój. Powieść Anny Stryjewskiej nie jest lekturą dla tych, którzy szukają wartkiej akcji i szybkich zwrotów fa...