Wzrusza, fascynuje i oburza jednocześnie! "Bal szalonych kobiet" Victorii Mas to bez wątpienia porywająca literacka podróż do czasów dziewiętnastowiecznego Paryża. Czasów jakże niebezpiecznych dla kobiet. Niewiele bowiem było potrzeba by jedną z nas uznać za obłąkaną, szaloną i niezdolną do samodzielnego życia. Wystarczyło złamać przyjęte konwenanse. Naruszyć porządek społeczny. Myśleć inaczej. Widzieć więcej. Doznać traumy cierpienia. Podpaść mężczyźnie, a to oznaczało, że niemal każdą kobietę można było uznać wówczas za obłąkaną. Jedną z nich stała się najpierw w oczach własnej rodziny, a potem reszty świata Eugenie, która ani myśli wieść życia podobnego do jej matki. Życia bez ambicji i pasji. Podporządkowanego mężczyznom i ograniczonego do mieszczańskich murów. Życia bez widoków na siebie samą, pozbawionego wyższego celu. Jej największa zaletą staje się tym samym jej największą wadą. Problem stanowi jednak zupełnie coś innego. To dar, którym obdarzyła ją natura. M...