Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2020

"DROBNE GRZESZKI" - Izabela Pietrzyk

Poczucie humoru jest cechą, którą trudno manipulować w obliczu literatury. Nie każdemu udaje się wejść na właściwy poziom zażyłości treści utworu i jego żartobliwości. Izabela Pietrzyk najwyraźniej dysponuje tym darem. " Drobne grzeszki " są bowiem utworem wyjątkowo naturalnym, którego język, zwłaszcza dialogi są bardzo bliskie naszemu codziennemu, potocznemu stylowi. " -Wyjątkowo egzaltowana z ciebie osóbka. I natrętna gorzej niż wiejska mucha. Umiesz milczeć przez dwadzieścia sekund? - Po co? -Po pstro! - Objął palcami nadgarstek Basi. - Nie bzycz". Wybrzmiewają zupełnie tak, jakbyśmy plotkowały z przyjaciółką przy butelce wina. Często pełne zażyłości, ale i ironii. Złośliwych pstryczków pod adresem drugiej osoby i odzywek wprost z naszego podwórka (ale bez przekleństw). To wszystko sprawia, iż powieść chciałoby się wręcz słuchać, a nie czytać. Dziwne — bo nie przepadam za audiobookami . Wyobrażam sobie jednak te wszystkie rozmowy i emocje w głos

"POWIEDZ, ŻE WRÓCISZ" - Roma Nowicz

Roma Nowicz to autorka pisząca pod pseudonimem, co już na wstępie dodaje pewnej tajemniczości powieści, co takiego bowiem mogła wymyślić Pani pedagog i dlaczego nie podpisuje się prawdziwym nazwiskiem? „Powiedz, że wrócisz” tej enigmatycznej autorki to opowieść o miłości. Główna bohaterka – Natalia miota się w swoich uczuciach, musi wybierać między miłością dwóch mężczyzn. Relacja jednak jest skomplikowana i jak to bywa w miłosnych trójkątach, ktoś musi cierpieć, aby ktoś inny mógł być szczęśliwy.

"AFRYKAŃSKI KLUCZ" - Iga Karst

Nie bardzo wiem, od czego zacząć recenzje tej książki, więc zacznę od przedstawienia autorki, której pasje są bliskie również i mnie. Iga Karst to po pierwsze autorka powieści sensacyjnych i kryminałów, która debiutowała na rynku książki już jako dwudziestolatka. Jej pierwszą książką była powieść z legendarnej serii dla młodzieży o detektywie i historyku sztuki, czyli " Pan Samochodzik i perły księżnej Daisy ". Obecnie na swoim kącie ma już 10 powieści i serię opowiadań o motocyklistach stworzonych dla portalu „ Motogen ”. Do mnie twórczość Igi Karst trawiła jednak dopiero za pośrednictwem Wydawnictwa Szara Godzina, które opublikowało dwie jej powieści, czyli " Zapach prawdy " w 2018 roku i niedawno wydany " Afrykański klucz". Zerkając na recenzje tej pierwszej i mając niejako wgląd w jej fabułę, spodziewałam się lekkiej i całkiem przyjemnej kryminalnej historii, która naprawdę może umilić czas. I tak też się stało. Nie miałam więc oporó

"INTRUZ" - Marek Stelar

Myślę, że Marka Stelara nie trzeba przedstawiać czytelnikom. Jeśli jednak jest inaczej, to widać jest to tylko kwestia czasu. Autor z każdą kolejną wydaną powieścią zdobywa sobie uznanie wielu z nas. Dla mnie osobiście jest jednym z tych nielicznych polskich autorów, którego powieści przeczytałam wszystkie. Co takiego jest w jego twórczości? Po pierwsze jego utwory obierają sobie za tło wydarzeń Szczecin - miasto które od kilku dekad jest mi bliskie. Zupełnie inaczej czyta się historie, których wyobrażenie jest niemal bliskie rzeczywistości. Choć " Intruz " , którego tu prezentuję, znacznie poszerzył swoje terytorium, zdecydowanie wykraczając nie tylko poza granice miasta, ale i kraju. Ale czy może być inaczej w przypadku kontrwywiadowczej powieści - jak ją nazywa sam autor. I tu się na chwilę zatrzymam.

"ZACZNĘ OD NOWA" - Dominika Smoleń

Grace mimo młodego wieku wiele w życiu już przeszła. Bolesne zaś rozstanie z chłopakiem, którego kochała ponad wszystko, wepchnęło ją w macki nałogu. Nie to jednak okazało się w jej życiu najgorsze. Odkąd przestała pić, jej życie stało się jednym wielkim pasmem smutku i nostalgii. Nawet wśród najlepszych przyjaciół często czuła się odrzucona i wyobcowana. Ani Lucas - jej współlokator, ani najlepsza przyjaciółka Amelia nie byli w stanie sprowadzić jej na drogę szczęścia. Cedric wraz ze swym odejściem, zabrał jej całą radość. Nic dziwnego, ze wciąż czuła się zmęczona. Drażniło ją nawet szczęście innych. Sama jednak nie była w stanie go uchwycić. Szala przeciążyła na jej niekorzyść wraz z tragicznym wypadkiem i utratą kolejnych ludzi, których kochała. Grace wystarczył łyk, by znów wejść ze zdradliwy świat zapomnienia. Był jednak ktoś, kto wciąż nad nią czuwał i nie pozwolił jej kolejny raz upaść. Droga wyjścia z nałogu i pobyt w ośrodku tym razem zmieniły znacznie więcej,

"Porozmawiaj z roślinami" - Marta Orriols

" Jesteśmy wolni, a może raczej jesteśmy więźniami naszej wolności". W prozie Marty Orriols przeplata się niemal wszystko. Tylko na pozór prosta i bezpośrednia wznieca wokół siebie iskry  piękna i samotności. Wewnętrzny zaś dystans bohaterki do świata wydaje się stać po drugiej stronie jej soczystości myśli. To w gruncie rzeczy też i nieskomplikowana historia o zwyczajnej kobiecie, której narracja w sposób niemal niezauważalny prowadzi czytelnika łagodnie po meandrach jej losów z dbałością o refleksyjność, szczegóły i niezwykłą wiarygodność emocji. Autorka ze wyjątkowym smakiem posługuje się słowami, które tworzą wewnętrzny monolog bohaterki, który niejednokrotnie staje się naszym własnym. Wierzę, że ta proza znajdzie miejsce w sercach wielu czytelniczek i czytelników. Choć podświadomie zdaję sobie sprawę. że będą i tacy, do których ona nie trafi. Obym się jednak myliła. Są w niej bowiem wątki i emocje bliskie rzeczywistości wielu ludzi. W niej mieszczą się r

'BYŁA SOBIE RZEKA" - Diane Setterfield

Chciałabym więcej takich książek. Książek, które potrafią wyczarować nowy, niezwykły świat. Powieści, które przywracają wspomnienia, tak ciepłe, jak niegdyś babci wieczorne opowieści. Pełne magii i tajemnic. Płynące z serca. Opowieści, w które gotowi byliśmy uwierzyć, którym przyświeca głębszy sens i  morał. Dlatego spotkanie z książką Dianę Setterfield " Była sobie rzeka " było czymś niezwykłym. Pełną wrażeń przygodą. Widziałam ją oczami wyobraźni. Przemierzałam ją wraz z jej  bohaterami. Czułam ich emocje. Byłam jedną z nich — mimo iż bez prawa głosu. Dzięki niej, dziś, mogę podzielić się z wami jednymi z piękniejszych emocji, jakie dała mi ta historia. Ich bogactwo przeszło moje oczekiwania, był smutek, żal, wzruszenie, łzy, nadzieja, wiara, strach i złość. Uśmiech duszy i serca. Radość i szczęście. Prawdziwy kalejdoskop emocji w niezwykle pięknej i subtelnej oprawie. Wręcz baśniowej — powiedziałabym. Bo " Była sobie rzeka " jest niczym baśń, w któ

"CHIRURG" - Michał Larek

Z twórczością Michała Larka zetknęłam się już kilka lat temu za sprawą mocnej serii kryminalnej lat 90 " Dekada". To wówczas autor zaskarbił sobie moje względy i znalazł się w czołówce moich ulubionych polskich pisarzy powieści kryminalnych. Długo niestety kazał czekać na swoją najnowsza powieść pt. " Chirurg " , która ukazała się kilka tygodni temu, nakładem wydawnictwa Oficynka. Książka rozpoczyna jednocześnie nową serię powieści lat osiemdziesiątych opartych na prawdziwych zdarzeniach. W mniemaniu autora lata te, to mroczny okres, nieco pokręcony, perwersyjny i przerażający — co wyjątkowo dobrze udało mu się oddać w " Chirurgu".

"WZGÓRZE BŁĘKITNEGO SNU" - Igor Newerly

" Wzgórze błękitnego snu " Igora Newerly to powieść daleka współczesnej prozie. Mimo to, na swój sposób piękna i wzruszająca. Wybierając ją jednak spośród setek innych, które akurat miałam do dyspozycji, sugerowałam się nie tyle samą okładką, która jest rzeczywiście urzekająca, co jej opisem.  " Urzekająca pięknem języka, ale też pięknem opowieści, historia fikcyjnego bohatera wpleciona w rzeczywiste wydarzenia sprzed wieku " . Drugim atutem książki miał okazać się jej klimat. Tajga i jej mroźne piękno. Miejsce, które nie dla wszystkich musi kojarzyć się tylko z więzieniem. " Wzgórze błękitnego snu " miało ukazać mi ten obszar Ziemi — również jako krainę szczęśliwości. Miejsce, w którym człowiek może znaleźć radość życia i spokój. Nie wątpiłam również w fakt, iż w powieści pojawią się wątki polityczne. To naturalne, biorąc pod uwagę czasy, w których toczy się powieść. Początek XX wieku wyjątkowo też temu sprzyja. Liczyłam jednak na powie

"Bibliotekarka z Auschwitz" - Antonio G. Iturbe

" Bibliotekarka z Auschwitz " zdominowała ostatnich kilka tygodni mojego literackiego życia. Jej towarzystwo stało się niemal codziennością. Myśli wokół jej bohaterów prawie rutyną. Co najbardziej jednak zaskoczyło mnie w powieści, to jej forma i kierunek, który obrała. Celem bowiem utworu wydaje się nie być wcale zobrazowanie terroru i bestialskich zbrodni, których doświadczali ludzie w tym obozie zagłady, ale " wartości " , które im przyświecają. Ich niezłomność, wielkość i odwaga granicząca często z szaleństwem. Upór ich serca, wiara, siła i nadzieja, która w nich drzemie. Potrzeba walki i marzenia. Książki zaś staja się ich symbolem niezłomności. Bycie bibliotekarką w bloku 31 to nie przelewki. Złapanie kogokolwiek z książką grozi rozstrzelaniu. To wielkie ryzyko — mimo to Dita podejmuje się wyzwania. To od niej silniejsze. W ten oto sposób objawia się w niej nie tylko miłość i szacunek do książki, ale i odwaga, daleko wykraczającą poza p

"LIST" - Anna Karpińska

" List' to pierwszy tom nowego cyklu powieści Anny Karpińskiej " Pamiętaj o mnie". Drugi tom zaś, który nosić będzie nazwę " Postscriptum " już w przygotowaniu. Mam nadzieję, że autorka nie będzie kazała czekać nam na niego zbyt długo. Zwłaszcza iż " List " zakończył się bardzo serialowo, czyli w miejscu największych emocji. Losy Małgorzaty, szczęśliwej matki i żony to tylko pozory. Kobieta, choć spełnia się zawodowa jako autorka poczytnych powieści dla Pań, boryka się z wieloma problemami, których podłoże tkwi w dalekiej przeszłości. Powoli, by nie zarzucić nas natłokiem informacji, krok po kroczku, wracając pamięcią lata wstecz, przybliż nam to, co niegdyś się wydarzyło. Coś, co wpłynęło na jej całe życie. Coś, co nosi w sobie głęboko.

„Małe kobietki” L.M. Alcott

„Małe kobietki” Louisy May Alcott to przełomowa dziewiętnastowieczna powieść realistyczna, skierowana głównie do dziewcząt. Jest z pewnością powieścią nowatorską, zdecydowanie wyprzedzająca swoją epokę. Czy jednak dla współczesnych dziewcząt i kobiet? Nie byłabym tego taka pewna.  „Małe kobietki” to opowieść o losach czterech sióstr March, które kiedyś opływały w luksusy ale w momencie kiedy je poznajemy znajdują się w trudnej sytuacji zarówno materialnej jak i rodzinnej. Ojciec dziewcząt, głowa rodziny, opuszcza bezpieczną rodzinną przystań i udaje się na wojnę. Dziewczęta oraz ich matka muszą więc mierzyć się ze skromniejszym życiem oraz radzić sobie bez mężczyzny w domu. Dwie starsze siostry oraz Pani March zmuszone są podjąć się pracy zarobkowej, niekoniecznie spełniającej ich ambicje. Mimo codziennych trudów nie opuszcza ich dobry nastrój i to co najważniejsze łączy je niezwykła więź, która pomaga mierzyć się z każdym problemem.

"Wielkie włoskie wakcaje" - Joanna Kosowska

" Wielkie włoski wakacje " - czyż nie o tym marzy każda romantyczna dusza? Pojechać do przesiąkniętych kulturą i sztuką włoskich miast? Dać się oczarować magii Wenecji i potędze Rzymu? Odnaleźć w sobie nieznane wspomnienia i zakochać się ? Klaudia i Karolina spędzają te wakacje podróżując po Włoszech. Dotąd nie utrzymywały ze sobą bliższych kontaktów. Dla Klaudii jednak propozycja dawnej koleżanki okazała się na tyle kusząca, iż towarzystwo, w jakim spędzi te wakacje, stało się sprawą drugorzędną . Dla młodej dziewczyny, która studiuje historie sztuki, taki wyjazd do niemal spełnienie marzeń.

"JA NIE MAM DUSZY" - Natalia Budzyńska

" Zamurowane okno, brak mebli, strzępki porozrywanej słomy służące za materac, a przede wszystkim naga, wychudzona kobieta z obłędem w oczach — to ujrzeli policjanci po wejściu do jednej z cel w krakowskim klasztorze Karmelitanek Bosych". Warunki, w jakich przebywała zakonnica, według lekarzy były na tyle fatalne, że zupełnie zdrowy człowiek w ciągu kilku lat, a tym bardziej kilkunastu mógł utracić rozum i władzę umysłową. Nic więc dziwnego, że pobyt Barbary Ubryk w klasztorze wzbudził tak duże kontrowersje. Zamurowano nawet okno w celi, gdyż światło padające z niego było równie szkodliwe co odrobina swobody. " Zakonnice tłumaczyły, że to psychiczna chora osoba, że lekarze nakazali trzymać ją w izolacji i ciemności, że była niebezpieczna dla innych i dla siebie, że rzucała przedmiotami, że wybijała okna, że gadała od rzeczy, a lekarze uznali ją za nieuleczalną, i tyle". Dla wielu ówczesnych wówczas ludzi taka informacja wciąż była jednak zby

"STRACONY" - Jane Harper

Twórczością Jane Harper zauroczyłam się po przeczytaniu "Suszy", która będąc debiutancką jej powieścią, stała się bestsellerem w wielu krajach. Po zapoznaniu się zaś z kolejną jej książką, autorka jest już dla mnie mistrzynią w kreowaniu fabuły, budowaniu napięcia i stopniowaniu emocji, a wszystko to w tak naturalnym tempie, iż ma się wrażenie błogiego dryfowania po kartach powieści. Niewątpliwie zasługą jej sukcesu jest wieloletnie doświadczenie w branży dziennikarskiej połączone z talentem i ciężką pracą. Akcja powieści rozpoczyna się w punkcie, który będzie miał ogromny wpływ na dalsze losy jej bohaterów. Otwiera poniekąd nowy etap w ich życiu i na swój sposób doświadcza, ale czy zmieni ich samych? Trzej bracia mieszkają od siebie oddaleni o kilka godzin drogi, a to nie sprzyja ich częstym kontaktom. Życie na australijskich farmach nie należy do najłatwiejszych. Każdy z mieszkańców stara się więc przeżyć je jak najlepiej, na miarę swoich możliwości. Tymczasem ś