Przejdź do głównej zawartości

"CHIRURG" - Michał Larek

Z twórczością Michała Larka zetknęłam się już kilka lat temu za sprawą mocnej serii kryminalnej lat 90 "Dekada". To wówczas autor zaskarbił sobie moje względy i znalazł się w czołówce moich ulubionych polskich pisarzy powieści kryminalnych. Długo niestety kazał czekać na swoją najnowsza powieść pt. "Chirurg", która ukazała się kilka tygodni temu, nakładem wydawnictwa Oficynka. Książka rozpoczyna jednocześnie nową serię powieści lat osiemdziesiątych opartych na prawdziwych zdarzeniach. W mniemaniu autora lata te, to mroczny okres, nieco pokręcony, perwersyjny i przerażający — co wyjątkowo dobrze udało mu się oddać w "Chirurgu".

Autor, pisząc powieść, inspirował się jednym z najbardziej makabrycznych seryjnych zabójców w PRL - Edmundem Kolanowskim — nekrofilem. Człowiekiem, który profanował i okaleczał ciała swoich ofiar i zwłoki wykopane z grobów. Utwór nie jest jednak odzwierciedleniem jego pełnej biografii a jedynie głównym wątkiem, wokół którego tworzy się akcja powieści. Michał Larek zbudował wokół tej postaci i jego zbrodni, moim zdaniem, fenomenalną fabułę, w której przeplata swoją literacką opowieść, nadając jej w ten sposób wyjątkowego charakteru.

Ciekawe osobowości tworzą również członkowie grupy śledczej zwanej „Zabójczą trójką”, która zajmuje się rozwikłaniem sprawy morderstwa dwunastoletniej dziewczynki. Martynka zginęła w dniu swoich urodzin, będąc w pełni szczęścia po otrzymaniu urodzinowego prezentu w postaci królika. Zanim jednak rozpoczęło się jej przyjęcie, dziewczynka poszła nazrywać swojemu pupilowi trawy. Niestety to była ostatnia chwila jej życia. Wkrótce potem jej zbezczeszczone ciało znaleziono w pobliżu poznańskiego cmentarza. Kto i dlaczego odebrał życie Martynce, to jedno. Kim jednak musi być człowiek, który dopuszcza się tak dziwacznych rytuałów, jakich odkryto na ciele Martynki? Perwersja, której dopuszcza się ten człowieka, jest przerażająca. Niemożliwa wręcz do wyobrażenia. Pani porucznik Dagmarze Madej i jej kolegom ta zbrodnia spędza niemal sen z powiek. Wiedzą, że muszą działać, że to być może wcale nie koniec poczynań szaleńca. W trakcie śledztwa na jaw zaczynają wypływać fakty, o których nikomu się nawet nie śniło. Ludzie okazują się prawdziwą zagadką duszy i umysłu, a polityczne układy wielu z nich nadają swój rytm.

I choć "Chirurg" to wyjątkowo mroczny i pokręcony thriller, którego zakończenie perfekcyjnie niemal oddaje klimat lat osiemdziesiątych, to jest w nim siła przyciągania, która wręcz hipnotyzuje. Nie wiem, czy jest to zaplanowany i wyspecjalizowany chwyt autora, czy też powieść sama w sobie jest genialnie skonstruowaną fabułą. A może jedno i drugie?

Wyjątkowo podobał mi się też sposób prowadzenia dialogów i zarys głównych postaci. Mówię o zarysie, bo mam wrażenie, że autor nie do końca dał nam szansę poznać jego bohaterów. Zaintrygował "Zbójem" i Harrym oraz powrotem do przeszłości. Do świata dalekiego współczesnej technice. Zanim jednak na dobre wsiąkłam w klimat ówczesnej dekady, kilka razy łapałam się na zwątpieniu w realność działań milicji. Nie była to jednak wina powieści a wyłącznie moja - zapominałam bowiem w jakim czasie toczy się akcja  utworu. Kilka kubłów zimnej wody pomogło. Potem poszło już gładko, a porucznik Dagmara zwana "Zbójem" stała się moim "07".

Cóż mogę zatem jeszcze dodać. Michał Larek potwierdził po raz kolejny swój kunszt pisarski. Oryginalna fabuła, niebanalne zakończenie, akcja pełna suspensu i ciekawy styl, w którym dialog grają główną rolę. Zostaje mi już tylko czekać na kolejną część milicyjnych przygód "Zabójczej trójki".

Za książkę dziękuję Wydawnictwu OFICYNKA
Ocena 9/10 
Autor: Michał Larek
Tytuł:  Chirurg
Wydawnictwo: Oficynka
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 392
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller

Popularne posty z tego bloga

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...

„Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseini

  Recenzja książki „Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseiniego Nie wszystkie książki zostają z czytelnikiem na długo. Nie wszystkie odciskają ślad w sercu i umyśle, zmuszając do stawiania pytań o moralność, lojalność i odkupienie win. Chłopiec z latawcem Khaleda Hosseiniego jest powieścią, która nie tylko porusza — ona zostaje pod skórą, wgryza się w emocje i nie pozwala o sobie zapomnieć. To debiutancka powieść Hosseiniego, a zarazem historia, która otworzyła przed czytelnikami na całym świecie drzwi do Afganistanu — nie tego z suchych newsów czy nagłówków gazet, ale tego pełnego barw, zapachów, dziecięcych marzeń i nieodwracalnych dramatów. O czym opowiada? To historia Amira — chłopca z kabuluńskiej elity, który dorasta w cieniu nie tylko oczekiwań ojca, lecz także własnych lęków i słabości. U jego boku jest Hassan, syn służącego, jego przyjaciel z dzieciństwa, chłopiec o bezgranicznej lojalności i czystym sercu. Łączy ich dziecięca przyjaźń, wspólne wypuszczanie latawców i op...

„Dom Róży” Anna Stryjewska

„Dom Róży” to powieść, która z pozoru wydaje się kolejną historią o kobiecie w przełomowym momencie życia, ale z każdą kolejną stroną odkrywa swoją prawdziwą siłę – w cichym, dojrzałym sprzeciwie wobec oczekiwań świata i w próbie odnalezienia siebie na nowo. To książka, która nie próbuje być sensacyjna – nie krzyczy, nie szokuje. Zamiast tego wciąga spokojnym rytmem życia i delikatnym, choć głębokim, portretem kobiecej duszy. Rozalia – bohaterka, która nie wpisuje się w popularne dziś narracje o walczących, przebojowych kobietach – prezentuje zupełnie inny model siły: oparty na konsekwencji, upartości, ale też wrażliwości. W chwili, gdy powinna, według otoczenia, „oddać się pod opiekę”, ona postanawia bronić swojego azylu – domu na wsi, który daje jej poczucie autonomii i sensu. Nie bez wątpliwości, nie bez bólu – ale z pełną świadomością, że nikt poza nią nie zadba o jej spokój. Powieść Anny Stryjewskiej nie jest lekturą dla tych, którzy szukają wartkiej akcji i szybkich zwrotów fa...