Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2020

"I odpuść nam nasze..." Janusz Leon Wiśniewski

„I odpuść nam nasze...” Janusz Leon Wiśniewski oczami czytelników DKK Opis wydawcy „W październiku 1991 Polskę obiegła tragiczna wiadomość: Andrzej Zaucha , popularny piosenkarz i muzyk, zginął zastrzelony pod krakowskim Teatrem STU. Jego towarzyszka umiera w chwilę potem w karetce pogotowia. Zabójstwo genialnego polskiego muzyka jazzowego stało się inspiracją do stworzenia opowieści o miłości, rozpaczy i zazdrości. Historii o tym, jak miłość może doprowadzić do zbrodni. Książka Janusza Leona Wiśniewskiego to opowieść, jak silne mogą być emocje i do czego może się posunąć zraniony człowiek”. W opinii czytelników Dyskusyjnego Klubu książki:

"Ciche dni" -Abbie Greaves

„Ciche dni” to jedna z książek, która ostatnimi czasy zaskoczyła mnie z siłą największego tornada. Wybierając ją spośród innych książek, zupełnie nie byłam świadoma, po co tak naprawdę sięgam. Moim wyobrażeniom o niej towarzyszył jedynie opis wydawnictwa, który zapewnia, że jest to pełna emocji opowieść o okrutnej sile milczenia i tragicznym w skutkach braku komunikacji pary małżonków. Ich niezwykle intymny portret. Poza tym zaintrygował mnie wątek milczenia pomiędzy małżonkami. Jak bowiem szczęśliwe małżeństwo może przez pół roku nie rozmawiać ze sobą. To wręcz niewyobrażalne. Być ze sobą, razem spać i jeść i trwać w okrutnym milczeniu. Coś musiała się stać. Coś niebywałego. Pomyślałam. Nikt przecież ot, tak, z dnia na dzień nie zamyka się w sobie i milczy. „Nigdy nie byliśmy specjalnie wylewni w słowach. Okazywaliśmy sobie miłość inaczej, emocjonalne wyznania zostawialiśmy innym. Nasze uczucia były znacznie cichsze, subtelniejsze”.

"UŚPIENIE" - Camilla Grebe

Oto kilka faktów, które winny skłonić czytelnika po sięgnięcie po ostatnie dzieło Camilly Grebe „ Uśpienie ”. Jak się okazuje, jest ona wziętą autorką powieści kryminalnych, zarówno w rodzimej Szwecji, jak i na świecie, a książka, którą trzymam w ręku, nie jest jej pierwszą, co bardzo mnie cieszy, bo to oznacza kolejne niesamowite emocje przede mną. Ale to nie opinia o autorce, którą notabene wyszperałam w sieci, skłoniła mnie, by sięgnąć po powieść. Równie intrygująca wydała mi się fabuła książki, której opis niósł ze sobą wiele tajemnic i skomplikowanych relacji. Kogóż zatem możecie spotkać na łamach jej kart?

"Nieśmiały zabójca" - Carla Usón

„Nieśmiały zabójca” to autobiograficzna opowieść Clary Usón, która do łatwych nie należy. Nie oznacza to jednak, że nie warto po nią sięgać. Czasem coś co wymaga od nas większego trudu i zaangażowania, w konsekwencji daje większą satysfakcję. A już na pewno zapada w pamięci. Czy warto jednak się tak trudzić dla tej historii? Zdania będą podzielone. Ja sama miałam z nią też nie mały dylemat. Czytało mi się ją bardzo niespójnie. Były chwile kiedy wręcz płynęłam z jej treścią, zafascynowana historią, której akurat przyświecała. Innym razem wystawiał moją cierpliwość na próbę i zmuszała do pełnego zaangażowania. Dostarczyła mi więc bardzo  skrajnych emocji. Nie sposób jednak nie uznać jej za wyjątkowo dobrze napisaną książkę, na pokład której wdarła się nie jedna, a wiele osobistych historii, w tym samej autorki.

"GRZĄSKA ZIEMIA" - Ann Cleeves

Zastanawiam się, czy jest jeszcze coś, co mogę dodać ja, do tego, co już napisano i powiedziano o książkach Ann Cleeves ? To wyjątkowa seria kryminalna, która skradła nie tylko moje serce. Każda z książek z tej serii jest wyjątkowa i niezależna od pozostałych. W każdej z nich znajdziecie zagadkowe morderstwo, którego trop prowadzi w różnych kierunkach i które wcale łatwe do rozgryzienia nie jest. Przyświeca im też cała masa sekretów, skrywanych często przez długie lata przez bohaterów powieści. Postacie, które są zawsze niejednoznaczne i budzą nasza ciekawość. Intrygują. Bawią się z nami. Wystawiają nasze zmysły na szereg doznań. Angażują — a to podoba mi się najbardziej. Uwielbiam wręcz powieści, kiedy pozwalają mi na własną podróż po zakamarkach treści i szukanie własnych rozwiązań. Oczywiście im trudniej, tym lepiej. Paradoksalnie sukcesem jest moja porażka i zaskakujące zakończenie.

"RYSIO SNAJPER" - Kurt Vonnegut

O twórczości Kurta Vonneguta nie jest mi łatwo pisać. Znacznie łatwej się go czyta, choć i to wymaga niemałego zaangażowania. Zwłaszcza jeśli zależy nam Vonnegutowskim zrozumieniu jego twórczości. To bardzo specyficzny pisarz, który swoimi dziełami zachwyca, szokuje, bawi, nadając literaturze nowego stylu. W jego twórczości nic nie wydaje się oczywistym. Nie pozwala na bierność czytelnika. Zmusza do refleksji. Bawi się słowem, oddając poruszany temat zawsze z należytym mu szacunkiem. Wydaje mi się, że takiego artystę można tylko kochać, albo pozostając niewzruszonym na jego działa,  omijać je szerokim łukiem.

"KTOŚ TU KŁAMIE" - Jenny Blackhurst

Jak daleko posunęliście się, analizując kłamstwo? Tak łatwo wydostaje się ono z naszych ust, często bez świadomości tego, jakie niesie ze sobą zagrożenie. Wiele z nich blednie niezauważonych, ale są i takie, które zostawiają po sobie gorzki smak. Jedno z nich padło z usta mieszkańca Severn Oaks . Społeczności, którą tworzą elity: prawnicy, magnaci biznesu, projektanci i ludzie na stanowiskach. To wyjątkowo bezpieczne miejsce, ukryte za żeliwną bramą wszelkiego zła i nienawiści. Ale czy oby tak jest na pewno? To pytanie zadaje sobie dziś wielu z nich. W chwili kiedy wraca do ich świadomości wypadek sprzed roku. Wówczas zginęła Erica Spencer. Jej śmierć, choć była wstrząsająca dla wielu z nic h , nie zburzyła ich poczucia bezpieczeństwa, aż do chwili, kiedy rok później ktoś ogłasza w sieci " prawdę o Erice". Autor podcastu zapowiada, że wyjawi prawdę o jej śmierci. Prawdę o wypadku, który tak naprawdę nim nie był. Wówczas na mieszkańców Severn Oaks pada strach.

"ARIOL" (seria) - Emmanuel Guibert, Marc Boutavant

„ Ariol ” to dzieło francuskiego duetu: Emmanuele Guibert oraz Marca Boutavanta , który z powodzeniem może uchodzić za komiksowa wersję Mikołajka. W moich rękach znalazły się trzy z sześciu części serii o Ariorze . Nie sądzę jednak, bym na tym poprzestała. Spytacie dlaczego? Już wyjaśniam. Po pierwsze są to przezabawne historie, których bohaterem jest właśnie Ariol , który notabene jest osiołkiem. Bardzo zaskoczył mnie ten fakt, biorąc pod uwagę jego wygląd, który ni jak nie kojarzy się z tym zwierzęciem, w przeciwieństwie do jego rodziców. Kto jak wygląda — nie ma jednak większego znaczenia. Szkolni znajomi Ariola to zaś cała gama innych zwierząt, którym również towarzyszą szalone i przezabawne przygody. Co powiecie np. o Ariorze , który nie umiał sikać i myśleć jednocześnie, albo o dziadku, który chrapaniem straszył komary. I o Kwaku, który chciał mieć ptasią grypę. Albo o wysadzeniu tajnej bazy łodzi podwodnych, czy też o Stępaku, który zasypia nawet, wtedy gdy szedł? Tych

"Podróże serc" Agnieszka Panasiuk

" Podróże serc " to stopniowo rozwijająca się opowieść o życiu i przetrwaniu najróżniejszych etapów życia. Opowieść posiadająca wyraziste postacie. Bohaterów pełnych ciepła i empatii, których serca doświadczają całej gamy emocji. To mocno obyczajowa powieść na tle podlaskich i łowickich ziemian w XIX wieku, w której króluje namiętności. Wybrzmiewa czułością i słodkością. Pełna jest codzienności, wdzięku i delikatności. Tak brzmiała moja mini recenzja. Dziś jednak kilka słów więcej o książce. Historia " Podróży serc " Agnieszki Panasiuk zaczyna się niczym w bajce. Jej prolog to obraz wielkiej i nieszczęśliwej miłości. Złamanego serca i skrytej namiętności. Joanna z bolącym sercem i poczuciem zdrady przysięga sobie już nigdy nie zaufać żadnemu mężczyźnie ani żadnej kobiecie. Dwoje ludzi, których dotąd uważała za najbliższych jej sercu, oszukało ją. Joanna mimo to nie nosi w sobie nienawiści. Jest na to zbyt szlachetna. Życie jednak weryfikuje postanowie

"WYSPA NA KOŃCU ŚWIATA" Kiram Millwood Hargrave

Kiran Millwood Hargrave debiutowała w 2016 roku książką " Dziewczynką z atramentu i gwiazd " , znaną również pod tytułem " Córka kartografa " , która przyniosła jej sławę nie tylko na amerykańskim rynku. Niebawem nakładem Wydawnictwa Literackiego pojawi się długo wyczekiwana przez jej fanów kolejna książka " Wyspa na końcu świata " , której premiera z uwagi na szalejącego koronawirusa przesuwana była już nie raz. Mam nadzieję, że tym razem uda się wypuścić ją na rynek i zyska jeszcze większą sympatię czytelników niż jej poprzedniczka.

"LĘKI PODSKÓRNE" - Marta Zaborowska

Powieść Marty Zaborowskiej zaskoczyła mnie podwójnie. Po raz pierwszy, kiedy zorientowałam się, że daleko jej do rasowego thrillera, a potem drugi raz, kiedy okazała się mimo wszystko fascynującą lekturą. Zaczynając przygodę z powieścią, liczyłam na wielkie BUM! A to głównie za sprawą recenzji, które wyszperałam wcześniej w Internecie. Zawiodłam się jednak już na samym jej początku. Pierwsze strony powieści nie wywołały we mnie większej euforii, ale i nie zniechęciły do dalszego kontaktu z lekturą. Zrozumiałam, że na mrożący krew w żyłach thriller nie mam co liczyć. Powieść intrygowała jednak nadal. Zaciekawił mnie temat syndromu borderline i tego, jak potoczą się dość skomplikowane losy bohaterów. Zaczęłam powoli zagłębiać się w temat, który wkrótce wciągnął mnie na dobre.

"WYRWA" - Wojciech Chmielarz

"Tak bardzo chcieliśmy być dorośli i odpowiedzialni, że zapomnieliśmy o tym, czego kiedyś pragnęliśmy. A kiedyś pragnęliśmy przede wszystkim być szczęśliwi". Tak można by powiedzieć, rozpoczyna się historia "Wyrwy". Historia rodziny i związku. Opowieść o dwóch mężczyznach i jednej kobiecie, której rola w powieści jest wyjątkowo silna. Postać Janiny Tomskiej, która ginie w wypadku samochodowym wciąż jest żywa. Ona niejako nadaje rytm całej powieści. Przeplata się w myślach, pamięci i sercach bohaterów z siłą, która stawia ją niemal w głównej roli. Co ciekawe, to właśnie poprzez nich i jej rodziców poznajemy ją jako cichą bohaterkę. Jej skrytość, nieprzewidywalność, skomplikowaną nieco osobowość. Jej pragnienia, postawy i skłonności. Jej życie, które wcale łatwym nie było, bo na jego drodze, wciąż rozlewały się czarne plamy. Janina swoją śmiercią naruszyła porządek rzeczy. Zbudziła demony drzemiące w mężczyznach jej życia. Wyzwoliła w nich zarazem siłę

"CZŁOWIEK, A NIE CZŁOWIEK" - Andrzej Duda

Są książki, które u jednych budzą podziw i szacunek, a u drugich nie mogą wykrzesać najmniejszych emocji. Opowieści, wobec których rodzą się dylematy i historie, których rzeczywistość bywa tak różna, jak i odmienne są charaktery czytelników. Jedną z nich wydaje się " Człowiek, a nie człowiek " Andrzeja Dudy. Książka, która wywołuje we mnie pewien dysonans poznawczy. Dzieje się tak w obliczu wielu opinii i ocen innych jej czytelników, które stawiają ja niemal na piedestale. Ja niestety nie mogę zrobić tego samego. Nie wiem, czy to z powodu jej niezrozumienia, czy też mojej mentalności, która, zamiast zachwytów, wywołuje raczej poirytowani.

"ZAKŁAMANI" - Joanna Dulewicz

" Zakłamani " Joanny Dulewicz to kolejny debiut literacki oddany w ręce czytelnika, który z pewnością zyska rzeszę fanów. Autorka przyznaje się do tego, iż powieść zapewne nie powstałaby, gdyby nie konkurs kryminalny ogłoszony przez Wydawnictwo Czwarta Strona, który zresztą wygrała. Skromnie przyznaje, że nie wierzyła w sukces swojej powieści. Okazało się jednak inaczej. Dziś możemy nie tylko delektować się książką, ale i mieć nadzieję na kolejną, równie interesującą powieść. Nie wszystko jest w niej oczywiście idealne. Z założenia jednak wolę pisać o tym o dobre. Tym bardziej że nasze opinie zawsze są mocno subiektywne — a nasze gusta — jakże odmienne. To, co w powieści autorki należy do największych walorów to jej bohaterowie: Eryka, Patryk i Wojtek. Prócz nich w powieści jeszcze wiele innych postaci — równie ciekawych i tajemniczych, jak i oni. Niesamowity wręcz kalejdoskop charakterów, a każdy z nich podejrzany. Eryka — to nauczycielka i polonistka. Żona Mar

"BLIZNA" - Auður Ava Ólafsdóttir

Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich – któż jej jeszcze nie zna. Ja jednak na poważnie zainteresowałam się nią dopiero z chwilą jej wznowienia przez Wydawnictwo Poznańskie w 2018 roku. To wówczas pojawiła się na rynku norweska powieść " Niewidzialni " Roya Jacobsena. Nie o niej jednak tym razem. Swoją przygodę z serią zaczęłam od " Blizny " Audury Ava Olafsdottiry , która jak sam mówi: " Jeśli chcesz napisać coś o życiu, musisz to zrobić przez pryzmat śmierci". Wydaje się to bardzo logiczne. Podobnie jak w przypadku dobra i zła. Radości i smutku. To właśnie one nadają sobie nawzajem rangi istnienia. " Blizna " odgrywa zaś w tym swoją rolę. Jest powieścią z wielkim przesłaniem, które we mnie zakotwiczyło. Tak niewiele bowiem trzeba by uczynić świat znośniejszym. Wystarczy facet z wiertarką i jego nieudana próba samobójstwa. 

"FARMA PEREŁ" - Liza Marklund (Przedpremierowo)

Liza Marklund to szwedzka dziennikarka i autorka głównie powieści kryminalnych. Polskiemu czytelnikowi znana jest z serii książek, których bohaterką jest niejaka Annika Bengtzon - pani dziennikarka i detektyw. Dwie jej powieści z tej serii zostały nawet sfilmowane. Zawsze jednak warto sięgnąć najpierw po książkę — potem film. Jej nowa powieść " Farma pereł " nie do końca leży mi w gatunku " kryminał, sensacja, thriller". Jej pierwsza część zdecydowanie bardziej mieści się w moim odczuciu w kanonie współczesnej powieści obyczajowej. Powieści, której historia bliska jest jednostce i jej bytowi. Autorka przenosi nas bowiem na wyspę Manihiki — atol wchodzący w skład Północnych Wysp Cooka na Południowym Pacyfiku, gdzie poznajemy Kionę . To właśnie z jej perspektywy poznamy tę opowieść. Początkowo czytelnik wnika w świat wyspy, jej społeczność i rządzących nią zasad. Wyspa już nie istnieje w takiej postaci, w jakiej przedstawia ją bohaterka. Został