poniedziałek, 25 maja 2020

"RYSIO SNAJPER" - Kurt Vonnegut

O twórczości Kurta Vonneguta nie jest mi łatwo pisać. Znacznie łatwej się go czyta, choć i to wymaga niemałego zaangażowania. Zwłaszcza jeśli zależy nam Vonnegutowskim zrozumieniu jego twórczości. To bardzo specyficzny pisarz, który swoimi dziełami zachwyca, szokuje, bawi, nadając literaturze nowego stylu. W jego twórczości nic nie wydaje się oczywistym. Nie pozwala na bierność czytelnika. Zmusza do refleksji. Bawi się słowem, oddając poruszany temat zawsze z należytym mu szacunkiem. Wydaje mi się, że takiego artystę można tylko kochać, albo pozostając niewzruszonym na jego działa,  omijać je szerokim łukiem.

'Rysio snajper" to jedno z nich. A tak naprawdę to Rudy Waltz, któremu przydomek "Rysia snajpera" przypadł tuż po niechlubnym wypadku, w którego skutek zginęła ciężarna kobieta. Było to wydarzenie, które zdefiniowało jego życie już na zawsze. Jego marzenia o sławie i podziwie legły w gruzach. Któż mógł bowiem przypuszczać, że zamiast tropić tajemnice, przypadnie mu rola mordercy. Kurt Vonnegut w znany tylko dla siebie ironiczny sposób nie pozostawia w tej tragedii niewinnych. Obarcza odpowiedzialnością nawet denatkę, która miała tupet w dniu swojego święta wykonywać prace domowe. A gdyby tak np. odpoczywała, do tej tragedii nigdy by nie doszło.

Rudy musi sobie mimo to jakoś w życiu radzić, co nie jest łatwe, zwłaszcza kiedy człowiek wywodzi się z rodziny pozbawionej jakiekolwiek wrażliwości, wyobraźni czy wdzięku. Jego rolą było być pożytecznym dla społeczeństwa. Jego zadaniem stać się farmaceutą. Ale co, kiedy w głowie wciąż tlą się marzenia, a droga do szczęścia usłana jest śmiercią i serią niefortunnych zdarzeń, które mu je odbierają.

"Rysio snajper" to przewrotna opowieść o człowieku skazanym na niepowodzenie, której autor nie pozbawia czarnego humoru i nutki fantazji. Mimo to jej elementy potrafią tlić się w głowie czytelnika na długo po jej odłożeniu, by potem na powrót zacząć czytać. Powieści Kurta Vonneguta nie mają bowiem prawa ulec przedawnieniu, a z każdym do nich powrotem odkrywamy je na nowo.

I tak jak podają media: "Vonnegut był pisarzem prowokującym. Bezustannie bawił się formą, wciągał czytelnika w literackie pułapki i kpił z niego. Istotnym nurtem w twórczości Vonneguta był surrealizm. Jego powieści były pełne dziwacznych postaci, groteskowych, makabrycznych i onirycznych wydarzeń" Pisarz fascynował się również science fiction, co ma swoje odbicie w jego twórczości, zwłaszcza w "Syrenach z Tytana".

Gorąco polecam.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka
Moja ocena 8/10

Autor: Kurt Vonnegut
Tytuł: Rysio snajper
Rok wydania: 2020
Stron: 312
Oprawa: twarda z obwolutą
Tłumacz: Marek Fedyszak



4 komentarze:

  1. Masz rację, że Vonnegut to bardzo specyficzny pisarz. Ja jakoś nie mogę się do końca do niego przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też długo nie mogłam. Potrzebowałam sporo czasu i pewnej dojrzałości chyba. :) Dziś bardzo go sobie cenie.

      Usuń
  2. Kurt Vonnegut? pierwszy raz słyszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno temu "Rzeźnia numer pięć" była w kanonie lektur szkolnych. Przynajmniej ja ją przerabiałam w Liceum. :)

      Usuń