Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2020

"HIMALAISTKA" - Wojciech Wójcik

Nie mogłam się już doczekać chwili, w której podzielę się z wami bardzo zdecydowaną opinią o książce " Himalaistka " Wojciecha Wójcika. Nie jest to pierwsza powieść, po którą sięgnęłam, ale pierwsza, która tak bardzo mnie zafascynowała. " Jezioro pełne łez " powieść, którą czytałam jakiś czas temu, była bardzo dobrą historią. Ta jednak jest wręcz rewelacyjna. Serce raduje się na samą myśl, że w zanadrzu mam jeszcze kilka innych książek autora — wciąż nieprzeczytanych. Ale do rzeczy. " Himalaistka " to świetnie skonstruowany kryminał, którego " śledztwo " rozkłada się tak naprawdę na kilku bohaterów. Każdy z nich docieka prawdy na swój własny sposób. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, iż jest ona pewną formą skrzyżowania powieści obyczajowej z zagadką kryminalną. A to uwielbiam najbardziej w tego typu historiach. Genialnie zaś skonstruowane postacie dodają powieści smaku i pikanterii. Różni wiekiem, postawą  i osobowością. Do teg

"PRZEZ" - Zośka Papużanka

Zośka Papużanka — pisarka i teatrolożka . Nominowana do nagrody Nike za swój debiut literacki w postaci powieści " Szopka". Autorka była również dwukrotnie nominowana do Paszportów Polityki. Pierwszy raz w 2012 r ., a potem w 2016 wraz z powołaniem do życia powieści " On". Rok później pojawiła się na rynku książka " Świat dla ciebie zrobiłem". Dziś jednak przyszło nam się zmierzyć z jej najnowszą powieścią " Przez " , której już sam tytuł budzi myśli o przewrotności tego utworu. Trudno, jednak oczekiwać od autorki czegoś, co wpisuje się w kanon tradycyjnych, klasycznych powieści. Zośka Paużanka tworzy bowiem prozę nieoczywistą. Pełną teatralności. Operuje słowami w sposób, który pozwala spojrzeć czytelnikowi na kreujące się w jego wyobraźni obrazy z nowej perspektywy.

"MIASTO ŚLEPCÓW" - Jose Saramago

" Chcesz wiedzieć, co ja o tym myślę, Oczywiście, Uważam, że my nie oślepliśmy, lecz jesteśmy ślepi, Jesteśmy ślepcami, którzy widzą, ślepcami, którzy patrzą i nie widzą". W tych słowach można by zmieścić wszystko to, co Jose Saramago zawarł w swojej powieści. " Miasto ślepców " to książka niebezpieczna. Powieść, która hipnotyzuje i nie daje wytchnienia, nie odpuszcza, na żadnym ze swoich etapów. Boleśnie kąsa i zostawia rany. Wzrusza i zmusza do naprawdę głębokiej refleksji o istotę człowieczeństwa. Świat nie jest bowiem taki jaki znamy go na co dzień. Jego prawdziwe oblicze może bardzo różnić się od naszych ówczesnych wyobrażeń. Mimo to Saramago wcale nie szokuje. Dziś w dobie epidemii mamy zaledwie namiastkę tego, do czego w obliczu strachu zdolny jest człowiek i rządzący

"ŚLAD" - Przemysław Żarski

Dawno nie czułam się tak zagubiona we własnych myślach, jak po przeczytaniu " Śladu " Przemysława Żarskiego. To dość niejednoznaczna powieść. Budząca z jednej strony szacunek, a z drugiej wątpliwości. " Wielowątkowe śledztwo, niejednoznaczni bohaterowie i brutalny morderca, który nie cofnie się przed niczym. Świetna powieść! " - Tak o niej mówi Wojciech Chmielarz. Zdrowy rozsadek i świadomość subiektywizmu, który wkrada się zawsze w nasze opinie, odszedł jednak w tym przypadku na tor boczny. Z nastawieniem sięgającym najlepszego bestselera rozpoczęłam lekturę. Niestety nie ma nic gorszego od postawy, która nakazuje nam myśleć o książce w największych superlatywach, zanim jeszcze ją przeczytamy. Łatwo się wówczas zawieść. To zbyt duże ryzyko dla czytelnika i samej powieści. Nie było jednak aż tak źle. Początek był naprawdę rewelacyjny. Dość nietypowe zbrodnia. Znikające ciała. Trochę retrospekcji i niewyjaśnionych spraw sprzed ćwierć wieku. Tajemni

"POKÓJ WSPANIAŁOŚCI" - Julien Sandrel

Przed wami kolejny debiut powieściowy. Tym razem jest to powieść Juliena Sandrela , która zanim jeszcze ukazała się we Francji, podbiła serca czytelników w ponad dwudziestu krajach. Moje również. " Pokój wspaniałości " rozczuli was jak mało co. Zanim weźmiecie ją do ręki, przygotujcie się na salwy śmiechu i łzy wzruszenia. To nie jest zwykła powieść ani historia jakich wiele. To prawdziwy wulkan emocji. Śmiech i łzy. Serwuje dawkę wzruszeń, o które nie posądzałby się niejeden czytelnik. Powieść o życiu, którego scenariusz to prawdziwy majstersztyk. Podobnie jak sama powieść, a raczej powiastka. Niewielka książeczka mająca w sobie wielkie pokłady empatii, przeżyć i niewyobrażalnych historii. Nie sposób nie być pod jej urokiem. Mnie osobiście wcale to nie dziwi.  Współczesna literatura francuska już nie raz dała mi się poznać od tej najlepszej strony.

"UNORTHODOX. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów" - Deborah Feldman

" Unorthodoks . Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów " Deborah Feldman to książka, którą winien moim zdaniem przeczytać każdy. Powieść będąca niezwykłą historią kobiety, która odważyła się zawalczyć o własne szczęście. A jej postawa to niezaprzeczalna walka z fundamentalizmem. Rygorystyczne przestrzeganie zasad i norm wyznaczonych przez doktrynę religijną, połączone z bezwarunkowym narzucaniem ich innym członkom społeczności niekoniecznie wyznającym tę same wartości to okrucieństwo, którego nie była w stanie znieść bohaterka i autorka zarazem tej oto książki. Jestem pod wielkim wrażeniem tej historii i szczerze pobiedziwszy, nie wiem, czy zdołam w pełni przekazać Wam wszystkie emocje i wartości, które towarzyszyły mi podczas czytania. Zapewne każdy, kto po nią sięgnie, przeżyje ja na swój własny sposób. Towarzyszyć bowiem bohaterce w jej zmaganiach, choćby tylko poprzez literaturę, nie jest łatwo. To, co ta młoda dziewczyna, nastolatka doświadczyła w s

"IMIĘ BOGA" - Michał Dąbrowski

" Imię boga " to debiut powieściowy Michała Dąbrowskiego, w który trudno uwierzyć, biorąc pod uwagę rzemiosło, którym posługuje się autor. To wyjątkowo dojrzała i dobra proza. Wszystko wydaje się w niej dopracowane w każdym szczególe. Pierwszorzędne dialogi i opisy świata, w który wkraczamy. Fabuła toczy się ustalonym przez autora rytmem. Nie zwalnia i nie przyspiesza. Czytelnika nie dopadnie więc ani pełna suspensu akcja, ani nuda. Dużo w niej konsekwencji i przemyślanych działań. Również bohaterowie skrojeni są na miarę mistrza " i choć powieść liczy sobie prawie siedemset stron, nie sposób znaleźć w niej treści zbędne.

"ZATRUTY OGRÓD" - Alex Marwood

" Jeśli istnieje lepszy thriller napisany w XXI wieku, żaden nie przychodzi mi do głowy". Tak o powieści Alex Marwood " Zatruty ogród " mówi sam Stephen King, co wydawałoby się niepodważalne. Niestety ja sama będę musiała temu zaprzeczyć. Mogłabym spokojnie wymienić na przekór tym słowom kilka innych współczesnych powieści, których fabuła znacznie bardziej wbiła mnie w przysłowiowy fotel i nie pozwoliła oderwać myśli od jej treści, nie mówiąc już o emocjach. Nie świadczy  to jednak o złej kondycji tej książki. To naprawdę dobra, nawet bardzo dobra powieść, ale bardziej z gatunku powieści psychologicznego niż rasowego thrillera. Jej główną bohaterką jest Roma — dziewczyna, która wychowała się w sekcie. Trafiła tam razem z matką, zanim jeszcze potrafiła chodzić. Sama nie lubi, kiedy o jej świecie, jej domu mówi się " sekta " , podczas gdy oni sami nazywają świat zewnętrzny " świtem martwym". Nic nie trwa jednak wiecznie. Przycho

"POWIETRZE, KTÓRYM ODDYCHASZ" - Frances de Pontes Peebles

" Powietrze, którym oddychasz " wpisuje się raczej w niekonwencjonalny styl pisarski. Frances ` de` Pontes Peebles opowiada swoją historię w sposób dość trudny dla odbiorcy. Powolność akcji i bogactwo opisów nie sprzyja utrzymaniu stałej uwagi czytelnika. To było prawdziwe wyzwanie. Na szczęście pojawiały się w powieści również momenty znacznie bardziej interesujące. Nierównomiernie skrojona fabuła ma szanse jednak obronić się swoją oryginalnością. Jest bowiem idealnym sposobem na oddanie się pasji podróży do dalekiej Brazylii  lat 30. XX wieku. Do rozległych plantacji trzcin cukrowych, przez wielkie hałaśliwe ulice Rio de Janeiro aż po Hollywood. Podróży odbytej na " pieszo " , bez pośpiechu i z zamiłowaniem do szczegółów.

"JEŚLI ZATĘSKNIĘ" - Anna Ficner-Ognowoska

Czy może powstać przepiękna opowieść o życiu i miłości, jeśli to życie nie zawsze jest udane, a miłość już nie raz nas zawiodła? Anna Ficner-Ognowska udowadnia, że tak. Choć i ta powieść, podobnie jak i losy jej bohaterów nie jest bez wad. Mimo to kipi emocjami. Niestety na nie czytelnikom przyjdzie nieco poczekać. Długi wstęp i zwyczajna proza życia - tak właśnie rozpoczyna się ta historia.   Cierpliwość w jej przypadku to jednak dobry doradca.  Mnie samą też wystawiła na dozę zwątpienia. Z czasem jednak powieść obroniła się w dwójnasób. Dlaczego początek nie zachęca? Otóż — niewiele się w nim dzieje. Sto pierwszych stron to tak naprawdę nieco przegadana historia czterech przyjaciółek, które wybrały się na wspólne wakacje do Chorwacji. Jedna z nich — Anna — niestety mocno rozżalona po utracie kochanka. Jej rozpacz nie wadzi jednak udanym wakacjom reszcie ekipy, w której znalazł się również Rafał i Filip.

"WRZASK" Izabela Janiszewska

Według Maxa Czornyja " Wrzask odbierze wam dech i nie pozwoli zasnąć! Będzie rozbrzmiewał aż do ostatniej strony " - z czym w pełni się zgadzam. Bartosz Szczygielski uważa zaś, że " Janiszewska zaskakuje i sprawia, że czytelnik myśli o rzeczach, których udawał, że nie dostrzega". - Po chwili zastanowienia i to okazuje się prawdą. Podobnie jak niecierpliwe czekanie na jej kontynuację. Dla mnie tymczasem " Wrzask " to pędzący pociąg, który w zakręty wchodzi z pełną prędkością, zapewniając swoim pasażerom wulkan emocji. Prawdziwy rollercoaster akcji. Zaczynając jednak od początku - Larysa Luboń — młoda, pełna tajemnic reporterka, której reportaże dotykają głównie tematów przemocy: seksualnej, domowej, krzywdzenia dzieci, czy też mężczyzn wykorzystujących swoją pozycję, by zadawać ból i poniżać innych. To były sprawy, które ją najbardziej poruszały.

"WOŁANIE GROBU" - Simon Beckett

Simon Beckett jak mało kto potrafi zbudować napięcie. Czasem nawet pisząc o rzeczach na pozór błahych, umiejętnie wprowadza czytelnika w stan niecierpliwego i pełnego napięcia oczekiwania na ciąg dalszy. Prócz tego, plastyczność jego twórczości jest na tyle imponująca, iż ma się wrażenie wręcz oglądania poszczególnych obrazów, niczym scen z filmu z muzyka w tle. Takich momentów w książce sugestywnie przenoszących nasz do wyobraźni jest bardzo wiele, co pozwala o niej myśleć w kategoriach wyjątkowo kunsztownej powieści. Autor, wprowadzając czytelnika w świat " Wołania grobu " posłużył się retrospekcją wydarzeń, które miały miejsce wiele lat wstecz. Są one niesłychanie ważne i pozwalają spojrzeć na główny wątek powieści w bardzo konkretny sposób. Realne zagrożenie, które pojawia się w życiu bohaterów, ma swoje logiczne uzasadnienie. Z czasem staje się też kluczem do zagadki dotyczącej śmierci kilku młodych kobiet, których ciał nigdy nie odnaleziono, mimo iż ser