Posty

Wyświetlanie postów z 2022

"Znajdziesz mnie w cieniu guayacan" - Zbigniew Zborowski

Obraz
Tyle samo spieszna co i zajmująca jest to opowieść. Bo któż z nas nie lubi toczyć walk z przeszłością i sięgać tam, gdzie tkwi największa z tajemnic. Niemniej nie polecam sięgać po " Znajdziesz mnie w cieniu guagacan " bez znajomości pierwszej części sagi historycznej Zbigniewa Zborowskiego " Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima". Bez niej może być o wiele trudniej zauroczyć się tą historią. Nie jest to jednak niemożliwe. Ja miałam na szczęście okazję dotknąć jej w całości. Tak też poznałam Monikę Wilczyńską — współczesną bohaterkę powieści, od której to wszystko się zaczęło. Kobietę, którą życie intryguje od samego początku i ma bardzo nietypową przypadłość. Towarzyszy jej bowiem zanik pamięci. Nie pamięta niczego sprzed 1994 roku. I być może nie byłoby to problemem, bo do tego zdążyła się już przyzwyczaić, gdyby nie nagłe ataki szaleństwa, których dopuszcza się nieświadomie. Nie to jednak jest jeszcze najdziwniejsze. Monika, chcąc poznać prawdę o swoje

"TEN DZIWNY WIEK" - Kiley Reid

Obraz
" Dziwny ten wiek " to książka, której macki wciąż czuję na sobie. Niby delikatne i bezbolesne, ale pod ich dotykiem wzdrygam się, a ciało przeszywa dreszcz. Głaszcze z siłą młota. Jest jak bluszcz, którego trudno wyplenić, który jakkolwiek by było, ma swój urok i właściwości, tyle tylko, że nie sposób nad nim zapanować. Kiley Reid stworzyła jak dla mnie opowieść ponadczasową. Powołała do życia historię, która mocno wykracza poza ramy rasizmu. Mocną, sugestywną, krzykliwą, ale co ciekawe, nakreśloną z taką delikatnością słowa, iż trudno uwierzyć, że to mogło się w ogóle wydarzyć. Tym bardziej że to debiut autorki. W tej książce zadziwia zatem wszystko. Łącznie z tym, co ma szansę zrodzić się w umyśle czytelnika. Na pozór to bardzo prosta historia. Historia młodej, czarnej kobiety, która na życie zarabia pełniąc rolę opiekunki do dziecka u jednej z zamożnych białych rodzin. Dla klientów ekskluzywnego supermarketu nie jest to jednak codzienny widok, dlatego jeden

"ŻONA" - Shalini Bolando

Obraz
  Pozory mylą — wiemy to nie od dziś. I nie wszystko złoto co się świeci, a pozorna przeciętność może okazać się prawdziwym hitem. Książka jak wiele. Nic szczególnego na pierwszy rzut oka. Klasyczna okładka. Na niej kobieca postać, będąca zapewne tytułową " Żoną". Krótkie zdania sugerujące obecność wątku z przeszłości. I informacja, że powieść należy do tych z gatunku thrillerów psychologicznych. Z tyłu opis znacznie bardziej rozbudowany. OK - dałam się na nią nakręcić. I kiedy miałam już ją w swoich rękach, przepadłam w niej na chwil kilka. Dokładnie. Wiem, co mówię, bo gdyby nie obowiązki zawodowe to przeczytałabym ją zapewne na jeden strzał. Autorka na dzień dobry serwuje nam zdarzenie z dnia ślubu Zoe , które obarczone jest od samego początku tajemnicą, bo rozumiem zemdleć od natłoku emocji w tak wielkim dniu, ale żeby od razu niczego nie pamiętać, to już trochę dziwne. Świat jakby jednak wyparł ten fakt z pamięci. Kolejne lata Zoe i jej rodziny przypominają praw

DŁUGA NOC - Wojciech Chmielarz

Obraz
Niechciana prawda Każdy człowiek ma swoją historię. Nie każdy chce opowiedzieć ją światu. Są też i tacy, których własna historia pali od środka i co wtedy? Komisarz Jakub Mordka, też ma za sobą niejedną historię. Wiele z nich możecie poznać za sprawą pięciu poprzednich powieści z cyklu o komisarzu Mordce Wojciecha Chmielarza. Ta jest być może wyjątkowa, bo jej bohater po długiej nieobecności w kraju wraca, z założenia na chwilę, na łono polskiej policji. Wiele się jednak od czasów jego świetności zmieniło. Nowi ludzie, nowe metody i szefowa. Świat nie jest już taki jakiego go niegdyś zostawił. Nie zmieniło się tylko jedno. Mordka wciąż lubi działać w pojedynkę i ma problemy z nawiązywaniem poprawnych relacji z innymi. Liczą się jednak efekty, dlatego dostaje zielone światło na jedną noc, bo tyle w sumie trwa akcja powieści, nie licząc planu sprzed feralnej nocy. " Długa noc " to powieść wielowątkowa. Swego rodzaju układanka ludzkich dramatów i zbrodni. Jednym z

"LOKATOR DO WYNAJĘCIA" - Iwona Banach

Obraz
Są chwile w życiu każdego z nas, w których zastanawiamy się czasem czy śmiać się, czy płakać? Krzyczeć, czy bić? Zostać, czy uciekać? Takie dylematy dopadły Miskę. Dziewczynę, która zarabia na życie jako lokator do wynajęcia. Nawiasem mówiąc, sprytnie to sobie wymyśliła. Nie dość, że ma gdzie mieszkać i bywa to tu to tam, to jeszcze jej za to płacą. Ciekawe czy sprawdziłoby się to w realu? ;) Wracając jednak do Miśki, jej ostatnie zlecenie to domek w Zakopanem. Tam jednak wybiera się razem ze swoim współpracownikiem Noldim . Ten chłopak, również do przeciętnych nie należy. Ma dusze romantyka i boi się pająków, choć na takiego nie wygląda. Prawdziwy z niego osiłek i przystojniak. Nie to, co Miśka - dziewczyna w glanach, która twardo stąpa po ziemi i wie, czego chce. Z Noldim łączy ją jednak tylko przyjaźń, o czym nie wie pewien gość, któremu Miśka wpadła w oko. Sama Miśka wpadła również w niemałe bagno. Nie dość bowiem, że domek, którym się zajmują ma nr 666, to jeszcze sąsi

"Zaginięcie Stephanie Mailer" - Joel Dicker

Obraz
  Kolejny kryminał i kolejne zaginięcie. Tym razem jednak z Albatrosa. Joel Dicker urodzony w Genewie nie szczędził nam też słów, czego efektem jest opasły tom liczący sobie siedemset stron i rozkręcona historia kryminalna.Mnie intrygowała ona z jednego powodu. Nie znałam autora ani  jego twórczości, a jak wiadomo czasem warto zejść z utartej ścieżki. Zwłaszcza dla kogoś komu nie obce są nagrody literackie, miliony sprzedanych egzemplarzy na koncie i adaptacje filmowe.  Rozsiadłam się więc w fotelu i zaczęłam czytać. Było lekko i całkiem przyjemnie. Pierwsze sto stron przeleciało w mig. Zdecydowałam się wiec zabrać ją w podróż, ale nie w tradycyjnej formie. Na to była zbyt opasła. Kolejne godziny w jej towarzystwie nie były jednak już tak imponujące. Pewnie pomyślicie, że to wina czytnika, choć ja tego nie podejrzewam. Nie od wczoraj go w końcu mam. Powieść, która rozkręcała się w dobrym kierunku, nie tyle przyhamowała co mam wrażenie zaczęła kręcić się nieco wokół własnej

"Z ZIMNĄ KRWIĄ" - Tess Gerritsen

Obraz
Hello! O co tu chodzi? Czy to oby na pewno Tess Gerritsen jest autorką tej historii? Jeszcze nie tak dawno czytałam " Kształt nocy " i było całkiem OK. Sięgam pamięcią do " Dawcy " , " Infekcji " czy innych książek z cyklu " Anatomia zbrodni " i jestem pod wrażeniem. To było coś. Tymczasem, to co dostałam, mocno odbiega od twórczości tej Tess Gerritsen , która dotąd znałam. Najwidoczniej autorka miała swoje gorsze dni pisząc tę powieść. Dziwi mnie też fakt, iż cieszy się ona tak wielkim powodzeniem wśród czytelników, o czym świadczyć może jej szósta już odsłoną w naszym kraju. Dowiedziałam się również, że autorka ma na swoim koncie kilkadziesiąt powieści, które regularnie pojawiają się na listach bestsellerów w USA i w Europie. Takiego szaleństwa u nas jednak nie zaobserwowałam. Fakt, że z uwagi na lata swej pisarskiej kariery jej nazwisko jest powszechnie znane wśród fanów kryminałów i thrillerów, ale jakby nie stawia to jej na piedesta

"Co Się stało z Mirandą Huff?" - Javier Castillo

Obraz
Hiszpańskie powieści kryminalne kojarzyły mi się dotąd głównie z Dolores Redondo, Eduardo Mendozą i bestsellerową Evą Garcia Saenz de Urturi . Tymczasem Wydawnictwo Literackie wypuściło na rynek powieść kryminalną, thriller Javiera Castillo o długim i niewyszukanym tytule " Co się stało z Mirandą Huff ? " . Łatwo się więc domyślić głównej bohaterki, która będzie w tej historii również zaginioną. Kobietą, która wprowadzi spore zamieszanie w życiu nie tylko swojego męża. Zacznę jednak od początku. A było to tak... Hiszpański kryminał...? Pamięcią popłynęłam do bestsellerowej serii de Urturi " Cisza białego miasta " i nabrałam ochoty na powtórkę z rozrywki. To była szybka decyzja. Nie wahałam się ani chwili, a kiedy książka znalazła się już w moich rękach, poczułam lekki smutek. Nie była bowiem opasłym tomem, zapowiadającym długie nieprzespane noce. Ucieszyły mnie za to duży druk i kremowy kolor kartek, które uwielbiam. Niewiele myśląc, spakowałam ją do wa

"Tajemnice Paryża" - Eugene Sue

Obraz
Nie często zaglądam do powieści historycznych, a już na pewno do dzieł dziewiętnastowiecznych twórców. " Tajemnice Paryża " przyciągnęły jednak moją uwagę. Najpierw spodobała mi się tytuł. Okładka również skupiła na sobie mój wzrok. I ten jej awanturniczy styl. Mrok i skandal, który czaił się tuż za rogiem. Pewna byłam, że chcę ją mieć, poznawszy opis, który zapraszał mnie do XIX wiecznego Paryża widzianego od strony zapomnianych dzielnic, głodu, nadludzkiej pracy, zbrodni i występku. Do pierwszego w historii namalowanego z ogromną wnikliwością obrazu grzechu, niegodziwości i wyzysku. Zło jak się wkrótce okazało, nie zdominowało jednak tej powieści. Jest w niej bowiem wiele dobra w najczystszej postaci. Czytałam ją zachłannie. Nie sposób było się od niej oderwać. Tyle się w niej działo. Miłość, zdrady, sekrety, intrygi. Zbrodnie i konszachty. Na każdym kroku tajemnice, które nierzadko miały opłakane wręcz konsekwencje. Były też i takie, które niosły radość i sz

"ZANIM ZNIKNĘŁA" - Lisa Gardner

Obraz
Lisa Gardner... Sięgnęła pamięcią daleko wstecz. Kiedyś czytała już jej książki. Nie była jednak pewna swoich wrażeń. Setki czytelników jej biblioteki nie powinny się jednak mylić, mówiąc, że świetnie pisze i wciąż pytają o kolejne. Czy mogła zatem odmówić sobie przyjemności przeczytania najnowszej powieści autorki, która jest jednocześnie zapowiedzią nowego cyklu powieści na pograniczu kryminału i thrillera? Oczywiście, że nie! Zamówiła. Dostała i ... Długo myślała, zanim zdecydowała się cokolwiek napisać o tej książce. Wiele rzeczy musiała na chłodno przekalkulować. To było trudne zadanie. Wcale tego nie ukrywała. Wręcz przeciwnie. Szukała naokoło potwierdzenia własnych tez. Opowiadała o niej znajomym. Czytała im fragmenty powieści. Próbowała nawet utożsamić się z bohaterką powieści. Którą? Nie z nastolatką. Bliżej jej było znacznie do Franki — członkini AA ;) , która robiła w życiu to, co uważała za słuszne i na nic się nie oglądała. Poświęciła temu swój związek i życie.

"TWÓJ UŚMIECH" - Ilona Gołębiewska

Obraz
  Płatać figle lubi nie tylko los, ale i nasza pamięć.   Historię Ewy Kruszewskiej z "Twojej tajemnicy" pamiętam po dziś dzień, choć czytałam ją już jakiś czas temu. Lena, to jej przyjaciółka i bohaterka kolejnej historii obyczajowej Ilony Gołębiewskiej. I choć tę przeczytałam zaledwie kilkanaście dni temu, nie potrafiłam w pełni jej odtworzyć, bez zaglądania na powrót do książki. Nie wywarła ona na mnie już takiego samego wrażenie jak jej poprzedniczka. Losy Leny i jej bliskich nie były już tak samo zajmujące jak Ewy. Nie towarzyszyły im już te same emocje. Znacznie bladziej wypadła ona na tle innych historii. No ale cóż. Czasem tak bywa. Nie neguję jednak w żaden sposób wartości książki. Wbrew panującym opiniom o tym czym jest dana powieść, nie mnie oceniać. Książki beletrystyczne z założenia mają służyć rozrywce i przyjemności. Jak lody. Każdy wybiera smak, który lubi. Są też tacy, którzy wolą słodkie ciastko, albo słonego krakersa. Ja najwyraźniej miałam tym razem prz

"Miasto w płomieniach" - Malwina Ferenz

Obraz
 "Kiedy się przekracza pewna granice bólu, nie można go w żaden sposób wyrazić. Łzy wydają się wtedy czymś daleko niewystarczającym, jakby były łódkami ślizgającymi się po powierzchni rozpaczy. Za tą granicą, ból jest jak zwęglone tkanki. Możesz ich bezkarnie dotykać, nawet nakłuwać czy szarpać, ale w odpowiedzi nie otrzymasz żadnej reakcji".  "Miasto w płomieniach" Malwiny Ferenz to opowieść jednego obrazu. Tego co najgorsze i najpiękniejsze zarazem w człowieku. Opowieść o miłości. Tej pomiędzy mężczyzną i kobietą, jak i tej matczynej, ludzkiej w najczystszej swej postaci. Opowieść o złu i przemocy, dławiącym po dziś dzień ludzkość. Historia przyjaźni wystawionej na największe próby życia. Przyjaźni utkanej pomiędzy Niemcem a Żydem. Mężczyzn, u boku których stała jedna kobieta. Znali się od dziecka. Bruno był Żydem i miał w sobie coś, co pozwalało mu zapuszczać się w nieznane tereny. Był wolny i spontaniczny. Dietmar był zaś niczym perfekcyjnie działający mechani

LETARG - Kamil Piechura

Obraz
  Kamil Piechuta to bardzo młody człowiek. Wyjątkowo młody jak kogoś, kto zadebiutował naprawdę dojrzałą powieścią. Zwłaszcza, że jego zawodowe ścieżki dalekie są artystycznym uniesieniom, bez których chyba nie powstałaby żadna powieść. Jest specjalistą w branży IT i jak mniemam z racji na wiek świeżym absolwentem Politechniki Krakowskiej im. Tadeusza Kościuszki. Po godzinach pracy zaczytuje się jednak w powieściach grozy i thrillerach. Prywatnie zagorzały fan Stephena Kinga i Jacka Ketcuma. To oni właśnie zainspirowali go do napisania swoje debiutanckiej powieść "Letarg", która jak się okazuje potrafi nie tylko zahipnotyzować czytelnika, ale i zaskoczyć go.  "Letarg" w finalnej wersji jest niewielką książką. Liczy sobie niespełna trzysta stron, a jej szata graficzna sugeruje tylko tyle co sam czytelnik jest w stanie z niej wyczytać. Z przebijającej się z niej czerni i krwistej czerwieni jawi się mimo to widmo tragedii i śmierci. Tymczasem wyciągnięta dłoń, sugerowa

"NIESPEŁNIONA MIŁOŚĆ" - Mirosława Kareta

Obraz
Wpaść w zadumę. Rozmarzyć się. Poznać obrazki z przeszłości. Z tą książką nie będzie to trudne. Trudne są za to decyzje, do jakich nierzadko zmuszona jest Józie w walce o życie i własną przyszłość w XIX-wiecznej scenerii Krakowa. "Niespełniona miłość" Mirosławy Karety wbrew temu, co głosi tytuł drugiego tomu sagi "Wydziedziczone" nie jest tylko opowieścią o nieszczęśliwej miłości. To historyczno-obyczajowa saga, w której przeplatają się również losy Krakowa oraz wielkich artystów, w tym Malczewskiego i Witolda Pruszkowskiego. To również piękna i pełna wrażliwości opowieść o kobietach, ubogich dziewczynach, które życie umiłowały sobie ponad wszystko. Józia nie jedno już w swoim życiu przeszła. Wiele zła doświadczyła. Poznała wiele prawd, w tym tę, o jednym z najważniejszych uczuć, jakim człowiek jest w stanie obdarzyć drugiego człowieka. Prawdę o miłości. Tej niespełnionej i tej w zasięgu jej ręki. Miłości cielesnej i tej platonicznej, która tli się w jej sercu

"KTÓREDY DO RAJU" - Anna H. Niemczynow

Obraz
  Przytulić, uściskać, a potem już tylko zostawić pocałunek na książce Anny H. Niemczynow "Którędy do raju" - chciałoby się... ;)  Ta książka, to zdecydowanie coś więcej niż tylko historia spisana ręką autorki. To życie we wszystkich jego odcieniach. Opowieść na wskroś prawdziwa. Pełna bólu, cierpienia i łez. Nasiąknięta miłością i tęsknotą. To historia, która mogłaby nie mieć końca. Historia, której bohaterką jest Elżbieta - rozchwytywana dziennikarka, żona i matka dwójki dorastających pociech. Od zawsze marzyła o dalekich podróżach. Nie było ku temu jednak sposobności. Prosper wciąż tylko obiecywał, a Ela miała coraz bardziej tego dość. W końcu nastał ten dzień. Mąż zaprosił ją na wyprawę życia - bo taką okazała się w konsekwencji podróż do Słowenii. Nie przyniosła jednak ona tego czego można oczekiwać od wakacji marzeń. Podniecenie i radość szybko ustąpiły przerażeniu i łzom. Ela nie śniła o tym w najgorszych snach. Nie była też świadoma tajemnic, które Prosper od lat

KATHARSIS

Obraz
  "KATHARSIS" TO POWIESĆ NAPISANA Z ROZMACHEM.  HISTORIA ZDOLNA OZYWIĆ WYPBRAŹNIĘ.  OPOWIEŚC PEŁNA DOZNAŃ. Odkąd pojawiła się w naszej bibliotece pierwsza powieść Macieja Siembiedy, niemal wszyscy nakazywali mi ją przeczytać. Potem były kolejne, budzące tyle samo pozytywnych emocji. Ja wciąż byłam jednak daleka lekturze mistrza powieści sensacyjnych. Wkrótce potem pojawiła się szansa na nowy egzemplarz powieści autora. Widziałam ten błysk w oczach wielu czytelników, w tym tych z mojej biblioteki. "Katharsis „stał się więc i moim marzeniem. Okazją by poznać wreszcie pióro autora.  Udało się. Książka wkrótce potem trafiła w moje ręce, a ja zabrałam ją niewiele myśląc w długą, lecz jakże fascynującą podróż. Wspólnie spędzonym godzinom towarzyszył nam stukot kół pociągu i ostry dźwięk gwizdka na każdej stacji. Niewiele było trzeba by przenieść się mentalnie również do czasów z powieści i miejsc, którymi uraczył nas swoją historią Maciej Siembieda. Polsko-grecką sagą dziejącą

"KRÓL" - Dagmara Andryka

Obraz
Gdybym miała jednym zdaniem opowiedzieć o Królu" Dagmary Andryki to nazwałabym ją przewrotna powieścią detektywistyczną, w której mocno daje o sobie znać kobieca strona natury. A potem dodałabym jeszcze kilka kolejnych epitetów pod jej adresem, używając słów, które tylko kobiecie mogą cisnąć się na usta. Ta książka jest bowiem jak facet. Ten od brudnej roboty. Facet z piłą w ręku. W garniturze i na kolacji w ekskluzywnym lokalu. Facet w łóżku. Ten niemrawy i pyskaty. Gość z łysinką przy piwie i mięśniak w dresie. Gbur i wrażliwiec. A gdyby tak wszystkie te cechy ze sobą wymieszać... Mielibyśmy "króla". Mężczyzna do tańca i do różańca - jak mawiała moja babcia.  Ale już tak całkiem na serio. "Król" Dagmary Andryki to pierwsza z nowego cyklu powieści kryminalnych, które będą ze sobą powiązane postacią głównej bohaterki i jej osobistymi doświadczeniami. Każda z nich będzie natomiast stanowiła osobną i zamkniętą fabułę, w której każda ze zbrodni zostanie odpowied