Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2019

"STRUPKI" - Paulina Jóźwik

Mój dom to wielkie dziecko, które noszę ze sobą na plecach. Karmię je życiem, a ono kurczowo trzyma mnie za szyję i szepcze, że bez tego miejsca nie istnieję. To kwintesencja podróży po kartach debiutanckiej powieści Pauliny Jóźwik, która jednocześnie onieśmiela i roztapia zmysły. " Strupki " niezależnie od pierwszych skojarzeń, jakie przyjdą na myśl czytelnikowi w obliczu tak niejednoznacznego tytułu, budzą sympatię już od pierwszej strony. Każda kolejna zaś utwierdza w przekonaniu, że jej wybór to rzecz godna pozazdroszczenia. Życie, pamięć, cisza, dom i tożsamość to najwięksi bohaterowie tej powieści, którzy ukryci w ciele kilku postaci tworzą obraz ludzkiej egzystencji. Obraz życia utkany z motków pamięci, bez której ono istnieć nie potrafi. Tak było z Hanną Maj, która przez lata była matką i ojcem, a potem jej życie skończyło się, zanim jeszcze ciało odmówiło posłuszeństwa. Cisza zaś, która towarzyszyła jej przez lata, próbowała okraść ją z osobiste

"OBŁĘD" - Justyna Kopińska

Obłędem byłoby nie skusić się na najnowszą publikację Justyny Kopińskiej, której dotychczasowe książki pozwoliły okrzyknąć ją nową mistrzynią polskiego reportażu. To właśnie ona wstrząsnęła opinia publiczną, pisząc o siostrze Bernadecie i okrucieństwie, od którego " Polska odwraca oczy". To dzięki jej pracy wielu przestępców trafiło do wiezień, a zło przestało być anonimowe. Nie było więc możliwości by " Obłęd " nie trafił w moje ręce. Bez zbędnych formalności sięgnęłam po książkę. Ależ to była niespodzianka. " Obłęd " okazał się powieścią, w której wszelkie prawdopodobieństwo do prawdziwych postaci mogło być co najwyżej przypadkowe i niezamierzone. Nieco rozczarowana czytałam jednak dalej. Dziś już wiem, że nie kupuje tej zbeletryzowanej formy. Wstrząsająca historia o pacjentach jednego z polskich szpitali psychiatrycznych, w którym dochodzi do ogromnych nadużyć ze strony personalu i wielce krzywdzących praktyk nie zdołała przekonać m

"PUSTELNIK" - Mads Peder Nordbo

" Pustelnik " to więcej niż dobra książka, której formalnie nie jestem w stanie nic zarzucić. Pełna suspensu fabuła, wartka akcja, przystępny każdemu czytelnikowi język, ciekawi i zróżnicowani bohaterowie. Kilka pobocznych wątków nadaje powieści szerszego znaczenia, a wychodzące poza ramy kryminalne treści są dla mnie zawsze sporym atutem, podobnie jak i tło prezentowanej historii, które w tym przypadku nabiera cech historycznych i społecznych związanych z ludnością Grenlandii. Mówiąc dokładniej, to grenlandzki kryminał, którego historia rozpoczyna się od dość specyficznego zabójstwa mężczyzny, znalezionego niebawem na dnie studni z odciętą dłonią. Z czasem policja dochodzi do absurdalnego odkrycia, według którego zabójcą miałaby być kobieta, która sama zmarła półtora roku wcześniej. Na lokalną społeczność pada strach, a słowo " qivittoq " budzi dodatkową niepewność. Nie jest to jednak jedyna zbrodnia, która dotyka lokalną społeczność. W toku

"OSTATNI" - Hanna Jameson

Uznałem to za surrealistyczne, niemożliwe do wyobrażenia, że w wielu miejscach na tej planecie, dokładnie w tej samej chwili, umierały miliony ludzi. Bomby nuklearne spadały na miasta, budynki, pomniki i mosty, które przetrwały stulecia. Codziennie patrzyliśmy na nie i uważaliśmy, że są trwałe, a teraz obróciły się w proch. W obliczu tak wielkiej katastrofy ludzie stają u progu apokaliptycznej wizji świata. Małe społeczności, które przetrwały, pozbawione realistycznej wizji przyszłego świata zmuszane są do samostanowienia i walki. Ich relacje zaś oparte dotąd na znanej im rzeczywistości tracą grunt pod nogami. Jedak żyją i muszą coś z tym życiem zrobić. Hotelowe pokoje i zapasy żywności to zbyt mało, by rozpocząć nowy byt pełen niewiadomych. Egzystencja to nie wszystko! Bo wszystko zniknęło w ciągu jednego dnia, a może zajęło to chwilę dłużej, lecz nie wiedzieliśmy tego, ponieważ zniknął również Internet. Wielkie okno zostało nagle zamknięte. W ten sposób pona

"Z CZEGO POWSTAJE JABŁKO?" - Amos Oz, Szira Chadad

 Niewielkich rozmiarów książka zawiera w sobie więcej życia, niżby na to wskazywały jej rozmiary. Ma w sobie moc zdolną do zmieniania ludzi i świata. To zapis długich, prywatnych i opartych na przyjaźni rozmów Sziry Chadad z Amosem Ozem, co nadaje jej niepowtarzalny charakter. Wyjątkowy i głęboki. Owa przyjaźń, długa współpraca, zaufanie i zakres poruszanych tematów każe patrzeć zaś na tę książkę jak na coś z gołą wyjątkowego, nieprzeciętnego i osobistego. Amos Oz regularnie powraca w rozmowie do tematów, które stanowią niejako serce jego prozy. Naturalne jest, że pojawiają się również elementy biograficzne pisarza, które już tu dają obraz człowieka wyjątkowego, pełnego myśli, które chciałoby się przyznać sobie samemu. Chciałoby się powiedzieć, że " nie sposób się od niej oderwać " , ale to byłaby nieprawda, przynajmniej w dosłownym tego słowa znaczeniu. Bo niewątpliwie zaprząta ona myśli, nawet wówczas, gdy jej nie czytamy. Ona wręcz zmusza do oderwania s

"MILCZENIE ANIOŁÓW" - Joanna Jax (Prawda zapisana w popiołach. Tom 1)

Zastanawiam się, czy to oby nie moja ignorancja spowodowała, że książki Joanny Jax nie zadomowiły się dotąd w mojej biblioteczce. Na szczęście, za namową fanów dałam się skusić na pierwszą część jej nowej sagi " Milczenie aniołów". To zaś utwierdziło mnie w przekonaniu, że Joanna Jax to niebywała mistrzyni polskiej powieści, której losy bohaterów wydają się wprost mielone w żarnach historii. Można by nimi obdzielić niejedną książkę. Tymczasem autorka postanowiła skumulować je wszystkie w jednej niebywałej historii, tworząc jednocześnie prawdziwy kalejdoskop ludzkich losów uwikłanych w dzieje narodu. Obraz utkany z nienawiści, smutku, zazdrości, potęgi władzy, ale też i z marzeń, nadziei, wielkich miłości, wybaczenia i najwyższych wartości, które przypisane są człowiekowi. Oczarowana powieścią muszę przyznać, że wyróżnia się ona nie tylko siłą artystycznego wyrazu, ale również wnikliwą fabułą, której rzeczywistość uderza w czytelnika z podwójną siłą. Scenerią s

"NIE TYLKO NA ŚWIĘTA" - Natalie Cox

Opinie o książkach nigdy nie są obiektywne. W każdej z nich zawsze jest ziarno osobistych doświadczeń i upodobań. Na bohaterów patrzymy przez pryzmat siebie samego, wiec to czy powieść się nam spodoba i poruszy nasze zmysły, jest rzeczą niezwykle indywidualną. Pomijam tu oczywiście względy lingwistyczne i upodobania czytelnicze.  Tymczasem " Nie tylko na święta " jest historią kilku postaci, wśród których główną rolę odgrywa Charlie. Dziewczyna z wielkiego miasta, która na skutek wyjątkowo niefortunnego zdarzenia zmuszona zostaje do zmiany miejsca zamieszkania. Jej nowym lokum okazuje się dom kuzynki, która prowadzi schronisko dla psów. Charlie spogląda na to wszystko bardzo sceptycznie. Nie ma jednak innego wyjścia. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej gdy Jez wyjeżdża na urlop a Charlie zostaje sama z całym dobytkiem. Na szczęście nad ich bezpieczeństwem ma czuwać młody i przystojny weterynarz Cal, a pomocną ręką przy psach ma służyć również nieco osobli

"STRAMER" - Mikołaj Łoziński

Muszę przyznać, ze Wydawnictwo wykonała kawał dobrej roboty: ' Stramer " to perfekcyjnie wydana powieść, której nie chce się wypuszczać z rak . Osobiście uwielbiam okładki, które nie epatują krzykliwą szatą graficzną. Nawet jej kolor wydaje się w tym przypadku stonowany, choć wzrok przyciąga. Twarda oprawa, solidne szycie i kremowy papier, na którym słowa układają się w idealny szereg. To wystarczyłoby po nią sięgnąć. Choć nie bez jest też jej treść. Wspomnienie " Króla " Szczepana Twardocha , która uważam za rewelacyjną, miało swój wpływ. Świat rodziny Stramerów w okresie międzywojennym wydał mi się tym, czego akurat szukałam. Dobrej książki, która nie tylko pojawi się jako nr 1 na liście najlepszych książek roku według redakcji dwumiesięcznika " Książki " ale i we mnie wywoła coś, o czym nie będę miała ochoty zapomnieć.                                                                                 * Ze świecą jednak można szukać w

"TRUCIZNA" - Dario Correnti

Nigdy dotąd nie miałam okazji czytać włoskiego kryminału, czy innej sensacyjnej powieści włoskiego pisarza — a przynajmniej tego nie pamiętam. Chcąc jednak poszerzać własne horyzonty, dotykam zmysłami nie tylko różnych gatunków, ale też książek powstałych w różnych zakątkach świata, wyciągam ręce po książki schowane na dnie regałów. Po te, które wcale nie krzyczą z wystaw lub stają się " top " na długo przed ich wydaniem — bo to zwyczajnie bez sensu. Tak właśnie, trafiła w moje ręce " Trucizna " - książka, która zaintrygowała mnie swym opisem. W Polsce to druga powieść tej tajemniczej pary, która pilnie strzeże swojej tożsamości. Pełna dystansu i tak naprawdę nieświadomości sięgnęłam po powieść. Co często bywa wynagrodzone tak jak w tym przypadku. Brak możliwości porównywania chroni nas przed rozczarowaniem — to raz. Daje też obiektywny obraz poznanej historii. Dlatego też uwielbiam debiuty i poznawanie nowych talentów literackich. Jak widać,

"ANIOŁY z LOVELY LANE" - Nadine Dorries

Pierwszy tom bestsellerowej serii o wspaniałych, pełnych poświęcenia pielęgniarkach już w zasięgu Waszej ręki. To historia o kilku wyjątkowych kobietach, które postanowiły służyć innym. Ludziom, którym ta pomoc była niezbędna. Opowieść o dziewczętach, dla których status pielęgniarki, to prestiż, poczucie godności, czasem nawet szczyt marzeń albo przełamanie panujących ówcześnie standardów i hierarchii społecznych. Ich życie nie zawsze było łatwe. W wielu przypadkach wciąż kształtowali je inni. Wywalczone niegdyś prawo do głosu, nie zawsze miało swoje przełożenie na ich osobiste życie. Czasem trudniej było przeciwstawić się własnemu ojcu niż całemu światu. Dana to jedna z pięciu bohaterek i uczennic przyjętych na praktykę do szpitala St Angelus w Liverpoolu. To jednocześnie Irlandka i jedynaczka, która uciekła z rodzinnego gniazda. Z jednej strony była uosobieniem wszystkich nadziei i marzeń własnej matki. Z drugiej zaś wyrodną córką, która nie spełniła obowiązku poślubi

"BĄDŹMY DOBREJ MYŚLI" - Carolina Setterwall

Potrzeba twórczości, pomysłowości żyje w każdym z nas. Nie każdy ma jednak odwagę albo spryt stworzyć z tego coś więcej. Carolina Setterwall udało się to. Książka, którą powołała do życia, jest bardzo osobistym wyznaniem. Obrazem siebie po utracie najbliższej osoby. Tą stroną śmierci, która najmniej chcemy poznawać i przeżywać, a której nie unikniemy. Dzięki niej czytelnik wędruje niczym szpieg po jej myślach i duszy. „Bądź my dobrej myśli” to swoisty monolog bohaterki skierowany bezpośrednio do zmarłego partnera. Przypomina bardziej niekończący się list niż pamiętnik. Jest wyjątkowym świadectwem przejścia własnej żałoby. Pełnym świadomości i walki o kolejne chwile „bez niego”. Rozrachunkiem z samym sobą, swoimi lękami, żalami, swoistą odwagą, która pozwoliła stworzyć autorce tak osobistą opowieść. Drobiazgową i szczerą do bólu. Bo jedyne, na co początkowo miała siłę to oddychanie i próby przebrnięcia przez kolejne dni. Przy moim poziomie energii czuję się tak,

"Franek Błyskawica" - Agnieszka Śladkowska

Dzieci nie lubią się nudzić. Tym bardziej chłopcy, których ciekawość i żyłka do przygód wydaje się  być cechą wrodzoną. Może dlatego też nie łatwo trafić na dobrą i ciekawą książkę, która wzbudzi nie tylko zainteresowanie w początkowej fazie wyboru książki do czytania, ale również zapewni wyśmienitą zabawę z jej bohaterami, co oferuje Agnieszka Śladkowska i jej książka " Franek Błyskawica". Czytanie tej pozycji jest prawdziwą przygodą. I choć nazwisko autorki niewiele mi tak naprawdę mówi, to okazuje się, że nawet tak mało znani " bajkopisarze " potrafią za pomocą swoich słów i fantazji sprawić przyjemność łowcom literackich przygód. Jak się domyślacie, bohaterem tej książeczki jest Franek. Chłopiec, który jak większość dzieci nie lubi się nudzić. Żądny przygód i wrażeń wydaje się znajdować je na każdym kroku. Ciekawy świata i pełny pomysłów zaraża swoją pasją ludzi wokół, czym zyskuje sympatię nie tylko małego czytelnika. Sześć niewielkich zaś

"UCIECZKI JAKUBA KRAFTA" - Adam

"Ucieczki Jakuba Krafta" Adama Regiewicza to powieść, której nie sposób zaszufladkować. To oryginalna mieszanka gatunków, będąca obrazem ówczesnego społeczeństwa. Dająca poczucie panującej powszechnie obłudy i fałszu. Obraz ludzi zagubionych we własnych odmętach pragnień i nienawiści. Pełnych sprzeczności i pozorów.  Gdzie świat inteligencji jawi się nam  jako ten najbardziej wątpliwy i patologiczny. Do szpiku kości zepsuty i omamiony łatwą zdobyczą.  A wśród nich Jakub Kraft - profesor z Izraela, który pojawia się niespodziewanie na jednej z prowincjonalnych uczelni, dla której to wielka szansa, by pochwalić się zagranicznym personelem i ściągnąć studentów. Oczywiście w grę wchodzą też specjalne dotacje, których celem jest uzdrowienie polskiej nauki. Tymczasem prawdziwy cel wizyty Jakuba w rodzinnym mieście tkwi zupełnie gdzie indziej. Tajemnicze zniknięcie jego kolegi po fachu i demony przeszłości prowadzą go na ścieżki pełne niebezpieczeństw.  Dość przewrotna powi

"DOMY Z SOLI" - Hala Alyan

"[...] Niektóre rzeczy należy zostawić tylko dla siebie - są zbyt cenne, by dzielić się nimi z kimkolwiek". Nie sposób jednak nie mówić o "Domach z soli" Haly Alyan, która uświadomiła mi, jak bardzo nikła jest nasza wiedza o świecie, o ludzkiej naturze i niepokoju. Powieść, w której autorka buduje napięcie w każdym opisie, w każdej rozmowie i myśli. Gdzie konfrontuje nas z  jej bohaterami w pozornie tylko statycznej powieści, będącą wyjątkową sagą rodzinną. Pełna zaś wewnętrznego dynamizmu stała się dla mnie zderzeniem dwóch światów. Z czego ten drugi wyrażony został w najbardziej osobistych emocjach jego bohaterów. Myślę, że ten literacki, niebanalny debiut na polskim rynku ma szansę stać się legendą. Przynajmniej na to zasługuje. Autorka bardzo poważnie podchodzi do swojej roli, co daje odczuć czytelnikowi, pisząc wyjątkowo dobrą prozę, która porusza nie tylko serca, ale i umysły. Prozę, która stawia na granicy prawdy i fikcji. Prozę, która jest jedn

"CHOLENA KSIĄŻKA" - Magdalena Czmochowska

„Cholerna książka” - dosłownie i w przenośni. Magdalena Czmochowska odbiera rzeczywistość wszystkimi zmysłami i pisze o niej w dość niekonwencjonalny sposób. Z wykształcenia grafik. Artystka awangardowa, której powieść niestety nie wywołała we mnie salw emocji, na które skrycie liczyłam. Nie oznacza to jednak, że książka jest niepoprawna, zła czy jak by to jeszcze inaczej nazwać. Powtarzam to wielokrotnie, zwłaszcza przy wielu moich wypowiedziach dotyczących książek, które niezupełnie przypadły mi do gustu. Inaczej mówiąc „Cholerna książka” to powieść, która nie zachwyciła mnie. Aczkolwiek... Nie jestem jednak krytykiem literackim, by swoją ocenę uznawać za ostateczną, czy choćby właściwą. Mogę co najwyżej komentować i to też czynię. Zdaje sobie jednocześnie sprawę ze zmienności gustów – nawet własnych. Jak dziś bowiem pamiętam fascynację książkami Helen Fielding i sama Bridget Jones, która zaskarbiła sobie serca wielu czytelników. Dlatego też dałam się namówić i na

"POKRZYK" - Katarzyna Puzyńska

Domyślam się, że fanom powieści kryminalnych twórczość Katarzyny Puzyńskiej jest dobrze znana. Tym, którzy po nią jeszcze nie sięgnęli, to zapewne tylko kwestia czasu. Całej reszcie rekomenduję powieści autorki, które mają w sobie znacznie więcej niż tylko przygodę kryminalną. To także dobrze skonstruowana powieść psychologiczna zbudowana na kanwie problemów społeczno-obyczajowych. Gdzie życie zawodowe jej bohaterów nieustannie przeplata się z osobistym. Gdzie do głosu dochodzą silne emocje i uczucia. Trochę tak jak w powieściach Camily Lackberg , które sobie wyjątkowo cenię. " Pokrzyk " jest już jedenastą książką o policjantach z Lipowa. Świecie, który nie może istnieć bez zbrodni i tajemnic. Tym razem jednak nie kończy się na jednej. Pierwszą ofiarą staje się dziennikarka — Joanna Kubiak, a podejrzaną emerytowana policjantka Klementyna Koop . Wkrótce potem, dochodzi do kolejnej zagadkowej śmierci. Tym razem ofiarą jest seniorka rodu Orłowskich. I znów po