Przejdź do głównej zawartości

"OSTATNI ROZDZIAŁ" - Katarzyna Kalista

Trafiając na taką powieści jak ta, ma się ochotę trwać w niej niemal bez końca. Urocza, wzruszająca i pełna sentymentu. Inna niż wszystkie. Nie przesadzona ani pobieżna. Idealna dla każdej z nas. Dla każdego, kogo rozczulają historie innych. Dla wrażliwca, który lubi poddawać się emocjom, gdzie śmiech i łzy przeplatają się, nadając smaku szarej rzeczywistości.

To zaś, co uderza w tej książce najbardziej, to jej konstrukcja, czyli "powieść w powieści" oraz jej zakończenie, które niewiele ma wspólnego z romantyczną bajką o miłości. Jest mimo to kwintesencją smaku tej historii. Takie prawdziwe i niespodziewane wbrew pozorom. Subtelne i piękne. Tak samo piękne, jak i te przenikające się dwie historie, w których język jest nieokiełznaną materią, a rozwoju ich wydarzeń nie da się przewidzieć. W której "koniec jest zawsze początkiem czegoś nowego". Do tego szczera, emocjonalna i bardzo żywa. Można naprawdę oszaleć na jej punkcie. DEBIUT JAKICH MAŁO.
Jak się pewnie domyślacie w "Ostatnim rozdziale" pojawi się bez wątpienia wątek romansu. Kilka scen pełnych erotyzmu - subtelnych i delikatnych. Złamane serce i skomplikowane relacje rodzinne to kolejne z nich. Prawdy o życiu, które przecież nigdy idealne nie jest i zaufanie, do którego droga wcale prosta nie jest.

"Ostatni rozdział" to literacka rozrywka na wysokim poziomie. Niby zwyczajna historia, ale ubrana w słowa Katarzyny Kalisty staje się ponadprzeciętną opowieścią, która z powodzeniem może kształtować naszą rzeczywistość i nas samych. Naszą wrażliwość i roztropność, bo nic co się w niej wydarza, nie pozostanie w nas bez echa. W niej nawet "prawda" nie jest wcale oczywista.

Porzucona bowiem przed laty przez ukochanego, Olga nie potrafi odciąć się od przeszłości. Jej serce wciąż jest pełne blizn. Terapią ma być książka, która pisze. Dzięki niej pragnie zrozumieć siebie i uporać się z przeszłością. Marzy o normalnym i trwałym związku, którego dotąd nie udało jej się zbudować. Tak powstaje "Germanicus", a Olga zaczyna czuć, że jej życie znów nabiera barw. Ma u swego boku cudownego mężczyznę i czteroletnią Hanię - owoc tej miłości. Przygotowania do ślubu idą wielką parą, wtedy dzwoni telefon, w którym słyszy głos dawnego kochanka i znów nic nie jest takie proste. Zwłaszcza że prawda sprzed lat wciąż kusi.


Za książkę dziękuję Wydawnictwu CZARNA OWCA

Moja ocena 7/10


 


 



Popularne posty z tego bloga

"KSIĘGA BEZIMIENNEJ AKUSZERKI" - Meg Elison

" Księga bezimiennej akuszerki " Meg Elison , laureatki nagrody im. Philipa K. Dicka to książka roku według " Publishers Weekly ". Nazywana opowieścią podręcznej w świecie postapo , która przedstawia wizję świata po wielkiej katastrofie, w tym przypadku po niesłychanie śmiertelnej epidemii gorączki, która doprowadziła do upadku znanej nam dziś cywilizacji. Przetrwać w świecie pandemii wydaje się jednak niczym, w porównaniu z tym, co wkrótce czeka ocalałych. Do tego " Księga bezimiennej akuszerki"pędzi w zawrotnym tempie. I nie chodzi tu bynajmniej o jej fabułę, a o jej przestrzeń czasową, która rozciąga się na wiele, wiele lat. Widać wyraźnie, iż autorka nie zamierzała skupiać się, ani zobrazować nam tylko chwili z życia bohaterki, jednego wydarzenia, jakiejś sensacji czy jednej przygody. Książka ta odsłania bowiem zrujnowany świat na przestrzeni niemal pokoleń, dając szansę czytelnikowi wyobrażenia sobie, czym tak naprawdę może być apokalipsa...

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...