Przejdź do głównej zawartości

LOFT

"Loft" – Gra Tajemnic i Kłamstw

W dusznej atmosferze gdańskiego loftu bohaterowie skrywają sekrety, które zdają się prześladować ich na każdym kroku. 

Bohaterowie

Bohaterowie powieści Loft Magdaleny Stachuli tworzą misterną sieć relacji i tajemnic, które wzajemnie się przenikają, a ich skomplikowane historie wciągają czytelnika w wir emocji i napięcia. Centralną postacią jest Dominika – kobieta, której życie zatoczyło pełne koło i doprowadziło ją z powrotem do miejsca, gdzie na nowo musi zmierzyć się z konsekwencjami dawnego błędu. Kiedyś zabiła, a wspomnienie tego czynu, choć skrzętnie ukrywane, wciąż ją prześladuje i odbija się echem w jej codzienności. Dominika, będąc pod presją własnych lęków, desperacko trzyma się swojej tajemnicy, ale gdy na jej drodze staje ktoś, kto zna prawdę o jej przeszłości, jej świat zaczyna chwiać się w posadach. Świadomość, że ktoś zna jej sekret, zmusza ją do jeszcze większej ostrożności, lecz jednocześnie prowadzi do kolejnych błędów, które zbliżają ją niebezpiecznie blisko granicy psychicznego wytrzymania.

Towarzyszy jej Ilona – doświadczona dziennikarka śledcza, której sława opiera się na sukcesach w ujawnianiu korupcji, demaskowaniu nielegalnych interesów i rozbijaniu zorganizowanych grup przestępczych. Ilona wplątuje się w zagadkę zniknięcia dzieł sztuki, ale sama zdaje się być nie mniej tajemnicza niż jej śledztwa – czytelnik nie wie do końca, kogo i co tak naprawdę śledzi. Czy jej celem jest Dominika, czy może ktoś inny – Paweł, Adrian, a może wszystkie osoby jednocześnie? Ilona, mistrzyni manipulacji, która nie ma oporów, by szantażować i grać na uczuciach innych, dodaje historii niejednoznaczności.

Pomiędzy nimi pojawia się Karolina – sąsiadka Dominiki, będąca jednocześnie żoną wpływowego posła, co nadaje historii dodatkowego smaku i tworzy napięcie wynikające z kontrastu ich życiowych wyborów i klasowych różnic. Jej związek z pozornie pozbawionym skrupułów Adrianem, przyjacielem Pawła, wprowadza do powieści element chłodnej, bezwzględnej kalkulacji. Adrian to postać, która wzbudza niepokój swoją cyniczną naturą; jest mistrzem udawania i nie cofa się przed manipulacją. Bezwzględność Adriana uwidacznia, jak daleko jest on w stanie się posunąć, by chronić swoje interesy.

Na szczególną uwagę zasługuje również Piotr – partner Dominiki, który sam nosi w sobie tajemnice. Jego relacja z Dominiką wcale nie jest przypadkowa; ten związek jest przesycony nieufnością i niedopowiedzeniami, co potęguje atmosferę niepokoju i podsyca wzajemne podejrzenia. Każde z bohaterów ma coś do ukrycia, każdy na swój sposób lawiruje między prawdą a kłamstwem, balansując na cienkiej granicy moralności, a autorka umiejętnie sprawia, że każda z tych postaci – od Dominiki po Adriana – przyciąga uwagę i budzi podejrzliwość.

Fabuła

W Loft, kluczowym elementem fabuły staje się motyw podglądania i fascynacji tajemnicami innych. Inspiracją do tej historii stało się dla autorki własne doświadczenie z mieszkania w lofcie przy ulicy Świętego Ducha 68 w Gdańsku, skąd miała widok na życie mieszkańców pobliskiej kamienicy. W tej historii podglądanie stanowi główny motor akcji, jest bowiem symbolem zarówno fizycznej, jak i emocjonalnej bliskości bohaterów, którzy żyją tuż obok siebie, a jednocześnie zachowują między sobą nieprzekraczalny dystans. Każdy z nich pielęgnuje swoje sekrety, które niczym mroczne echo przeszłości powracają, wpływając na ich codzienne wybory. Sekrety bohaterów są niczym cienkie nitki, splatające się w jedną, gęstą pajęczynę kłamstw, manipulacji i szantaży, co prowadzi w końcu do zbrodni.

Niezwykła struktura powieści sprawia, że całość rozgrywa się na niewielkiej przestrzeni kilku mieszkań w kamienicy, co potęguje atmosferę klaustrofobii. Każde z tych wnętrz staje się niemalże sceną teatralną, na której bohaterowie odgrywają swoją własną, mroczną sztukę. Każdy gest, spojrzenie, słowo staje się wskazówką – ale czy można im ufać? W tym thrillerze psychologicznym nic nie jest oczywiste; autorka buduje napięcie, zmuszając czytelnika do nieustannego zgadywania i podważania każdego tropu. Kto popełnił zbrodnię? Wszyscy bohaterowie mają coś do ukrycia, a ofiara, jak się okazuje, znała ich sekrety, co uczyniło ją zagrożeniem.

Opinia

Loft to niezwykle sprytny thriller psychologiczny, który, choć miejscami pozostawia niedosyt, angażuje i zmusza do intensywnego myślenia. Powieść przypomina misternie utkaną pajęczynę, w którą wplątani są zarówno bohaterowie, jak i sam czytelnik. Magdalena Stachula znakomicie buduje atmosferę niepewności, pozwalając nam na zagłębianie się w zakamarki psychiki postaci, ich strachów i wewnętrznych konfliktów. To powieść pełna niedopowiedzeń i złożoności, co czyni ją idealnym wyborem dla miłośników psychologicznych gier i trudnych emocjonalnych zależności. Mimo że zakończenie nie przynosi ostatecznej satysfakcji i wydaje się być nieco pospiesznie zamknięte, całość pozostawia niezapomniane wrażenie dzięki skomplikowanym i tajemniczym postaciom oraz gęstej atmosferze.

Stachula ukazuje, że nawet najmroczniejsze sekrety w końcu wychodzą na światło dzienne, a każda z postaci – z Dominiką na czele – ucieka przed czymś, co prędzej czy później musi zostać ujawnione. Autorka świetnie obnaża maski, które bohaterowie noszą, pokazując, jak bardzo są zdolni do manipulacji i jak daleko mogą się posunąć, by ocalić własne sekrety. To powieść, która zostaje z czytelnikiem jeszcze długo po jej zakończeniu, nie przez gwałtowną akcję, ale przez powolne, emocjonalne duszenie, które stopniowo osacza, pozostawiając jedynie poczucie niepewności.

Popularne posty z tego bloga

"OSTATNI ROZDZIAŁ" - Katarzyna Kalista

Trafiając na taką powieści jak ta, ma się ochotę trwać w niej niemal bez końca. Urocza, wzruszająca i pełna sentymentu. Inna niż wszystkie. Nie przesadzona ani pobieżna. Idealna dla każdej z nas. Dla każdego, kogo rozczulają historie innych. Dla wrażliwca, który lubi poddawać się emocjom, gdzie śmiech i łzy przeplatają się, nadając smaku szarej rzeczywistości. To zaś, co uderza w tej książce najbardziej, to jej konstrukcja, czyli " powieść w powieści " oraz jej zakończenie, które niewiele ma wspólnego z romantyczną bajką o miłości. Jest mimo to kwintesencją smaku tej historii. Takie prawdziwe i niespodziewane wbrew pozorom. Subtelne i piękne. Tak samo piękne, jak i te przenikające się dwie historie, w których język jest nieokiełznaną materią, a rozwoju ich wydarzeń nie da się przewidzieć. W której " koniec jest zawsze początkiem czegoś nowego". Do tego szczera, emocjonalna i bardzo żywa. Można naprawdę oszaleć na jej punkcie. DEBIUT JAKICH MAŁO.

"KSIĘGA BEZIMIENNEJ AKUSZERKI" - Meg Elison

" Księga bezimiennej akuszerki " Meg Elison , laureatki nagrody im. Philipa K. Dicka to książka roku według " Publishers Weekly ". Nazywana opowieścią podręcznej w świecie postapo , która przedstawia wizję świata po wielkiej katastrofie, w tym przypadku po niesłychanie śmiertelnej epidemii gorączki, która doprowadziła do upadku znanej nam dziś cywilizacji. Przetrwać w świecie pandemii wydaje się jednak niczym, w porównaniu z tym, co wkrótce czeka ocalałych. Do tego " Księga bezimiennej akuszerki"pędzi w zawrotnym tempie. I nie chodzi tu bynajmniej o jej fabułę, a o jej przestrzeń czasową, która rozciąga się na wiele, wiele lat. Widać wyraźnie, iż autorka nie zamierzała skupiać się, ani zobrazować nam tylko chwili z życia bohaterki, jednego wydarzenia, jakiejś sensacji czy jednej przygody. Książka ta odsłania bowiem zrujnowany świat na przestrzeni niemal pokoleń, dając szansę czytelnikowi wyobrażenia sobie, czym tak naprawdę może być apokalipsa...

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...