Przejdź do głównej zawartości

„Białe róże Petersburga” Joanna Jax

„Białe róże Petersburga” to kolejna powieść Joanny Jax. To piękna opowieść o miłości, ale nie tylko, to także niezwykle realistycznie napisana powieść historyczna. Stereotypowa powieść tego typu kojarzy się z nudną opowieścią przeładowaną wydarzeniami historycznymi, raczej dla miłośników, znawców epoki, mniej dla przeciętnego czytelnika. Książka Joanny Jax nie jest ani nudna, ani przeładowana wydarzeniami. Tło historyczne jest wspaniale zespolone z życiorysami bohaterów tej opowieści. Powieść wciąga od pierwszych stron, czyta się ją lekko i przyjemnie. Wydarzenia historyczne dotyczące schyłku carskiej Rosji są podawane w sposób subtelny i ciekawy, a jednocześnie szczegółowo i wyczerpujące opisane.



„Białe róże Petrsurga” to jednak przede wszystkim romans, świetnie napisany i wciągający. Bohaterowie tak jak w realnym życiu są targani namiętnościami, popełniają błędy, kochają i nienawidzą. Główną osią łączącą wszystkie wydarzenia jest rodzące się uczucie pomiędzy arystokratą Aleksandrem oraz Lenką - ubogą mieszczką i jak na powieść miłosną przystało, jest też ten trzeci, oraz ogrom przeszkód w rodzącym się uczuciu.

Ogromnym plusem powieści jest stworzenie nieszablonowych sylwetek bohaterów. Bohaterowie są plastyczni, ich życiorysy oraz osobowości ewoluują w trakcie wydarzeń. Tak jak zmienia się carska Rosja, tak każdy z bohaterów przechodzi przemianę pod wspływem wydarzeń tego niespokojnego czasu. Najciekawsza przemiana zachodzi w głównej bohaterce – Elenie. Charaktery bohaterów nakreślone są w tak niejednoznaczny sposób, że dobry bohater wcale nie będzie naszym ulubieńcem, a ten pozornie zły okaże się całkiem dobry. W powieści Joanny Jax nic nie jest „czarne ani białe”, nikt nie jest całkowicie dobry ani całkowicie zły tak jak w realnym życiu. To książka o silnych kobietach, które pozornie gorzej od mężczyzn przygotowane na te trudne czasy, paradoksalnie poradzą sobie zdecydowanie lepiej.

To, co ważne „Białe róże Petersburga” trzeba czytać głęboko, aby nie przeoczyć tego, co w niej najważniejsze. Książka ta jest ważnym manifestem dotyczącym tego, dlaczego wojna jest zła, jakie błędy popełniła arystokracja, dlaczego podniosłe idee socjalistów okazały się zwykłą mrzonką. Zdecydowanie polecam.

Ania


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Videograf

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"RZEKA KŁAMSTW - Grzechy młodości" - Edyta Świątek

Pierwsza część najnowszej sagi Edyty Świętek " Grzechy młodości " to powieść dość specyficzna. Historia o tym co na pozór zwyczajne przedstawiona w niezwykły sposób. To lubię.  Autorka odsłania nam losy polskiej rodziny Trzeciaków w przestrzeni lat siedemdziesiątych. Są to czasy, w których przychodziliśmy na świat, dojrzewaliśmy albo byliśmy w sile wieku — czasy dobrze nam znane. Dla młodych ludzi odległe, choć też nie zupełnie obce — zasłyszane przecież z opowieści rodziców i dziadów. Tymoteusz Trzeciak i jego żona Elżbieta popełnili niejako mezalians, za który przyjdzie im gorzko zapłacić. Przed Tymkiem na horyzoncie rozpościera się kariera i rozwój zawodowy. Znacznie gorzej wygląda jednak atmosfera w domu. Bark porozumienia między małżonkami mimo wielu wspólnie przeżytych lat, nie może wróżyć niczego dobrego. Drugi z braci pracuje w milicji, co w tych niespokojnych czasach u jednych budzi podziw i zazdrość a u innych pogardę i nienawiść. Szczególnie mocno

"Anegdoty z czterech stron świata" - Wybór i opracowanie: Wojciech Wiercioch, Jolanta Szymska-Wiercioch

" Anegdoty " to wyjątkowa publikacja. Książka, która wciąż czytam, ale nie strona po stronie. Ona jest jak łyk kawy o poranku, która rozpieszcza zmysły i daje kopa na resztę dnia. Jest niczym kieliszek brandy po obiedzie, który czyni go wyjątkowym. Równie dobrze może być idealną towarzyszką zabaw, myśli i towarzyskiej dysputy. Dobrym rozpoczęciem rozmowy lub jej zakończeniem. Błyskotliwym zdaniem i odpowiedzią na wiele pytań. " Czekajcie, zaraz wam coś przeczytam " - Powiedziałam ostatnim razem podczas odwiedzin znajomych, w chwili, gdy jeden z nich narzekał na swoje roztargnienie. Potem okazało się, że książka zdominowała nasze towarzystwo, a wiele z przeczytanych na głos anegdot z pewnością wyryło się w pamięci gości.

"CHŁOPIEC, KTÓRY PRZEŻYŁ AUSCHWITZ" - Tomasz Wandzel

" Chłopiec, który przeżył Auschwitz " - to książka wyjątkowa, której sporym atutem jest płynność, która przejawia się tak samo w narracji, jak i samej fabule. I choć nie opowiada ona o wszystkich aspektach życia głównego bohatera, to tworzy spójną i logiczną całość. Historię pięcioletniego chłopca, który w chwili pacyfikacji wiosek na terenie Wileńszczyzny, wraz z rodziną opuścił dom i ukrywał się w lesie. Niestety Niemcy znaleźli ich kryjówkę. Wtedy Grisza Żukow z najbliższymi trafia prosto do Auschwitz. Nie dane jednaka było chłopcu przetrwać tego piekła w otoczeniu bliskich. Śmierć zabiera mu ich wszystkich. Mimo to Grisza nie poddaje się . Drzemie w nim wielka siła ducha i jak sam potem mówi — czuwała nad nim boża opatrzność. Doświadczył wiele cierpienia i upokorzeń. Trafił w ręce samego doktora Mangela . Niewiele też brakowało, a stałby się jednym z aryjskich dzieci. Byli też i tacy, którzy czuwali nad nim i wciąż wyrywali go ze szponów śmierci. Tak mały Gri