Przejdź do głównej zawartości

Z PAMIĘTNIKA BIBLIOTEKARKI: SEN O PUSTYCH PÓŁKACH

 


Z PAMIĘTNIKA BIBLIOTEKARKI: SEN O PUSTYCH PÓŁKACH

Dziś opowiem Wam o niecodziennym śnie jednej z naszych czytelniczek. Pani Hanna, nasza stała bywalczyni, znana z zamiłowania do literatury i rozmów nie tylko o książkach, pewnego dnia wpadła do biblioteki w stanie, delikatnie mówiąc - poruszenia.

– Miałam koszmarny sen! – zawołała już od progu. – Śniło mi się, że przyszłam do biblioteki, a tu… Puste półki. Wszystkie książki zniknęły! Ani jednej! Jak tu żyć?! Koszmar!

Przyznajcie, brzmi jak w prawdziwy horror. Wizja biblioteki bez książek? To jak herbata bez cukru, jak chleb bez masła, jak książka bez ostatniego rozdziału! Rozgorzała więc dyskusja. Co by było, gdyby taki sen stał się rzeczywistością? Wyobraźcie to sobie? - Jak pewnego dnia przychodzą tłumy czytelników – setki, tysiące – i każdy wypożycza maksymalnie pięć książek, zgodnie z regulaminem. I tak jednego dnia znika cały księgozbiór!

A co dalej? Następnego dnia stajemy przed pustymi regałami. Kolejni czytelnicy pytają: „Gdzie książki?” A my, zamiast odpowiedzieć, robimy dramatyczny gest w stronę pustych półek z bezradną miną na twarzy. Możemy tylko czekać na zwroty - mówimy. Albo działać. Marzeniem byłaby szybka dostawa nowości – setek, tysięcy książek, które wypełniłyby nasze regały w jednej chwili. Już widzę, jak się uśmiechacie na samą myśl o nich. Tak, my też! Bajka. 

Ale spokojnie, wróćmy do rzeczywistości. Nie pozwolimy, by taki koszmar się ziścił! Przybywajcie zatem  tłumnie, wypożyczajcie śmiało, ale pamiętajcie – książki wracają, żeby inni też mogli je przeczytać. Bo biblioteka żyje dzięki Wam! My zaś dopilnujemy, żeby zawsze było co czytać – od kryminałów po poradniki o hodowli kaktusów. 

A co z koszmarami o pustych półkach? Nie ma obaw! A  jeśli mieliście i Wy jakieś sny o bibliotece – czy straszne, czy śmieszne – podzielcie się nimi z nami. Może staną się inspiracją do nowego projektu. A kto wie, może wkrótce powstanie „Najdziwniejsza biblioteka świata”?

Co Wy na to? 😊

Popularne posty z tego bloga

DJ BAMBI - Auður Ava Ólafsdóttir

 Czasem warto nie tyle dawać głos, ile spróbować go naprawdę usłyszeć. Takim właśnie gestem było sięgnięcie po powieść "DJ Bambi" autorstwa Auður Ava Ólafsdóttir. Choć literatura skandynawska od lat budzi zaufanie jako przestrzeń wyważonej, subtelnej i świadomie prowadzonej narracji, tym razem lektura okazała się doświadczeniem znacznie bardziej wymagającym, niż można było przypuszczać. Seria „Dzieł Pisarzy Skandynawskich” przyzwyczaiła już czytelników do prozy starannie wyselekcjonowanej i literacko dopracowanej, jednak „DJ Bambi” wykracza poza ramy zwykłej opowieści. To książka, która nie tyle opowiada historię, ile zaprasza do wejścia w cudze doświadczenie. Rozmowy o tej powieści często wywołują podobne reakcje: „to nie moje tematy”, „nigdy bym po nią nie sięgnął”, „to nie dla mnie”. A jednak nawet osoby deklarujące dystans wobec podobnej tematyki słuchają opowieści o niej do końca. Być może z ciekawości, być może z potrzeby zrozumienia czegoś, co pozostaje odległe od włas...
  „Jako bibliotekarka wiem jedno: będę ją polecać czytelniczkom, które nie boją się ciszy między zdaniami. Tym, które nie potrzebują fajerwerków, lecz gęstej atmosfery. Tym, które lubią, gdy książka pracuje w nich jeszcze długo po odłożeniu.” Droga Przyjaciółko, Piszę zatem do Ciebie z bibliotecznego zaplecza, między półką z literaturą obyczajową a działem „proza współczesna — Polska”, bo właśnie tam próbuję umiejscowić Córki Mroku — i wciąż nie wiem, czy robię to właściwie. Mam na myśli powieść Córki Mroku autorstwa Agata Sosnowska , wydaną przez Wydawnictwo S@N . Książkę, której naprawdę niewiele mogę zarzucić — a jednak nie potrafię jej w sobie do końca osadzić. Zawodowo powinnam być zdecydowana. Powinnam wiedzieć, komu ją polecić bez wahania, do jakiej kategorii przypisać, jakim jednym zdaniem ją streścić. Tymczasem to proza, która wymyka się etykietom. To nie jest klasyczna saga rodzinna, choć czuć w niej ciężar dziedziczenia — nie tylko historii, ale i emocji. To nie jest t...

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...