Przejdź do głównej zawartości

Posty

"SLAPSTICK" - Kurt Vonnegut

To, że Wydawnictwo Zysk i S-ka pokusiło się o wznowienie ponadczasowych dzieł Kurta Vonneguta, nie dziwi chyba nikogo. My dzięki temu mamy zaś kolejną okazję sięgnąć po pachnące świeżością książki Mistrz nad Mistrzami, którego stylu i języka nie da się podrobić. I choć w moim przypadku nie była to miłość od pierwszego słowa, a raczej ta długo dojrzewająca, to cieszę się, że mi nie umknęła. Nie wszystkie jednak jego dzieła traktowane są na równi. Nie wszystkie tak samo zachwycają i ryją ślad w naszej pamięci. Każde jest za to niezwykle osobliwe i czasem dociera do nas mocno po czasie. Jedne lubimy bardziej, inne mniej, ale to rzecz zupełnie naturalna. To, co jednak zachwyca w przypadku tej serii to ich wyjątkowa szata graficzna, układ treści, a nawet sam papier. Tak pięknego wydania nie miałam już dawno. Nie to jest jednak moim celem, gdy sięgam po powieść. Zawsze pełna napięcia oczekuje jej treści i tego, czym znów mnie zaskoczy jej autor. " Slapstick. albo nigdy więc...

"ZAOPIEKUJ SIĘ MOJĄ MAMĄ" -SHIN KYUNG-SOOK

" Zaopiekuj się moją mamą " to już szósta powieść Shin Kyung-Soon, która w Korei Południowej sprzedała się w nakładzie 1 500 000 egzemplarzy i zarazem pierwsza powieść Shin publikowana w języku angielskim, oraz książka, która ma zostać wydana w sumie w 23 krajach świata. " To niezwykła i głęboko poruszająca historia o rodzinie poszukującej matki, która znika pewnego popołudnia wśród tłumu na stacji metra. Opowiedziana z perspektywy córki, syna, męża i samej matki jest uniwersalną opowieścią o miłości i rodzinnych sekretach". Powieść, wobec której nie można być obojętnym, patrząc choćby na jej ocenę wśród innych czytelników, jak i sam wątek podjęty w utworze. Wątek matki i własnej świadomości. Gorzkiej prawdy o tym, co wiemy, a czego wciąż nam brak. " Zaopiekuj się moją mamą " to książka, którą ukazuje prawdę oczywistą. Prawdę o nas samych. Ludziach zabieganych, skupionych na zaspokajaniu własnych potrzeb. Dążących do sukcesu i w tyle daleko ...

"FATMA. MOJA ARABSKA TEŚCIOWA" - Nadia Hamid

Fatma była idealnym dzieckiem, któremu od małego (podobnie jak i innym dziewczynkom) wpajano wyższość mężczyzn nad kobietami. Wyższość, którą mężczyźni dostali od samego Allacha, one zaś winne były odgrywać rolę cnotliwej, pokornej żony i oddanej matki. Z wiekiem stała się więc posłuszną młodą kobietą, która musiała wyjść za mąż, zanim jeszcze ukończyła szesnasty rok życia. Ahmed za to jako jedyny męski potomek w swojej rodzinie był do szpiku kości rozpieszczany. Zadufany w sobie i bezwzględny. Wybredny i agresywny. Biedna będzie więc ta, którą wybierze sobie na małżonkę. A jak się domyślacie, trafiło właśnie na Fatmę . I tu zaczyna się jej prawdziwa historia. Czytelnik zaś już na samym jej wstępie ma okazję poznać, jak bardzo nieludzkie traktowanie może mieć miejsce w arabskich domach. Do jakich poświęceń zdolne są kobiety w imię religii i wychowania. Najpierw jako dziewczynki oferują bezwzględne posłuszeństwo ojcu, a potem mężowi. Trudno to sobie wręcz wyobrazić nie ma...

'POŻYTKI Z KATORGI" - Wojciech Lada

W miejscu, gdzie nie widać najmniejszych śladów życia, nie słychać nic prócz zgrzytów zabójczego wręcz zimna, katorga miała swój pożytek... Syberia to kraina, która sporej części społeczeństwa kojarzy się głównie ze zsyłką jaka miała miejsce w XX wieku. Z więzieniem i nieludzką wręcz pracą. Swój udział ma w tym powszechnie znana książka Gustawa Herlinga-Grudzińskiego " Inny świat " , będąca opowieścią o pobycie jednego z jeńców w radzieckich łagrach. Tymczasem Wojciech Lada zmienia nieco nasze spojrzenie na tę część świata, a robi to, sięgając historycznie jeszcze dalej wstecz, do XIX wieku. Do czasu kiedy tysiące Polaków trafiało tam po nieudanych powstaniach. Ale Syberia to nie tylko miejsce zsyłki. To również źródło bezcennej wiedzy, która przysłużyła się światu, o czym właśnie jest poniekąd ta książka. Prócz tego prezentuje nam również kilka mini biografii wybitnych polaków. Jeden z nich to Wacław Sieroszewski — literat, którego dzieła zatarła niestety pam...

"CZAS GRZECHU" - Anna Sakowicz

TRZY KOBIETY, TRZY POKOLENIA I TRZY OBLICZA JEDNEGO MIASTA w jednej przejmującej opowieści Anny Sakowicz " Czas grzechu". Historii rodu Jaśmińskich , która rozpoczyna się wraz z początkiem XX wieku. To dzięki niej na przestrzeni ponad dwóch dekad poznajemy nie tylko losy trzech niezwykłych dziewcząt i sióstr zarazem, ale również wiele faktów historycznych i to jak Polska, a w szczególności ówczesne miasto Gdańsk zmieniało swoje oblicze . Stasia była posłuszna i niezwykle zdolna. Nie buntowała się, a wszystkie decyzje ojca i matki przyjmowała z pokorą. Swój talent artystyczny wykorzystywała w introligatorni ojca. Marzeniami była jednak gdzie indziej. Nie dane było jej mimo to zaznać tego o czym tak skrycie marzyła. Jej przeciwieństwem była najstarsza z sióstr Jaśmińskich Katarzyna, którą jak to mawiali jej rodzice " sam diabeł ją opętał". Nie czuła bowiem powołana do życia rodzinnego. Chciała być niezależna i walczyć o prawa kobiet. Uczyć się i móc decy...

"WIERNY CZYTELNIK" - Max Seeck

Któż z nas nie lubi powieści, które zajmują jego uwagę już od pierwszych jej stron. Może brzmi to banalnie, ale nie ma to, jak zacząć niczym u samego Hitchcocka. Od " trzęsienia ziemi " by potem już tylko dodawać kolejne smaczki, by napięcie czytelnika nie tyle nie spadło, ile rosło z każdą kolejną stroną. Tak też rzecz się działa w przypadku tego fińskiego kryminału i 'Wiernego czytelnika". Bo jak inaczej nazwać scenę u szczytu pustego stołu, przy którym siedzi martwa kobieta. Niezwykle szykowna, w czarnej wieczorowej sukni i  z upiornym uśmiechem na ustach, który potrafił wprawić w konsternację nawet najbardziej doświadczonych śledczych. Scena prawie jak z horroru. A dokładnie mówiąc, wprost z powieści męża ofiary, niejakiego Rogera Koponena , który akurat spija śmietankę swojej sławy na drugim końcu Finlandii. Wygląda więc na to, że sprawca zainspirował się scenami z jego książki. A jeśli to prawda, to oznacza to, że Maria nie jest i nie będzie jedyną ...

"PÓŹNIEJ" - Stephen King

" Tylko umarli nie kłamią " - wiedzieliście o tym? Bo to że Stephen King nazywany jest wciąż mistrzem horroru — pewnie tak. Nie trzeba go chyba też specjalnie przedstawiać — bo któż o nim nie słyszał. Znają go pewnie nawet ci, którzy w życiu nie przeczytali ani jednej jego książki. Za to oglądali przynajmniej jedną z ekranizacji jego powieści: " Zielona Mila " , " Lśnienie " , " Doktor sen " lub inną spośród wielu. Ja również od lat stroniłam od tej formy ekspresji literackiej. A stało się to chyba za sprawą " Komórki " której nie byłam w stanie przeczytać do końca — była tak straszna. Od tamtej pory nie sięgałam po Kinga, choć wiem, że wiele spośród jego książek to również kryminały. Tym razem jednak nie odpuściłam — na szczęście, bo najnowsze jego dzieło okazało się wyśmienitą gratką. Szkoda tylko, że na jeden długi wieczór. Tak, tak. Tak mocno mnie wchłonęła, iż nie byłam w stanie się od niej oderwać. Zanim jednak dot...