Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Na dworze w Makowie" Tom 2 sagi "Kochankowie burzy" - Elżbieta Gizela Erban

  Ta książka jest jak kubek gorącej czekolady. Słodkiej, pikantnej i z nutką goryczy zarazem. Takiej, która daje rozkosz, rozgrzewa i przywołuje wspomnienia. Kubkiem słodyczy, którego nie sposób jednak pić nieustannie, bo może zemdlić. Dawkowany jednak w czasie staje się rozkoszą dla podniebienia i zmysłów. Idealnym w czasie jesienno-zimowej aury, a wiedząc, że w zapasie mamy ich aż jedenaście, możemy być spokojni, że nie zabraknie nam przyjemności w najbliższym roku.  Moje spostrzeżenie nie było jednak od razu takie oczywiste. Po przeczytaniu "Panny z Jaśminowa" pierwszego tomu powieści, byłam tak zauroczona historią panienki Niny, iż nie w smak było mi czekać na kolejną jej część kolejne dwa miesiące. Sytuacja nieco się zmieniła wraz z drugim tomem tej historii. Wciąż mam jej niedosyt, ale jestem też już świadoma specyfiki tej powieści. To monumentalne dzieło w jednorazowym wydaniu mogłoby bowiem nieco zmęczyć czytelnika. Tym bardziej, że jej akcja nie należy do szczególnie...

Audiobooki

  Audiobooki dobre na sen i dla sportu.   Za ich prawa znika też kurz. Która opcję dla siebie ty Wybierasz? Są czytelnicy, którzy uparcie bronią się przed tą formą książki Są wierni papierowej i tylko tej. To się chwali – bo czemu by nie. Tym bardziej, że ta niezaprzeczalnie ma największe walory. Audiobooki też nie są jednak ich pozbawione. Ja np. odkryłam kilka z nich. Po pierwsze: Wzmagają ruch, a co za tym idzie dbają o naszą sylwetkę i kondycję fizyczną. Umilają każdy spacer, albo nawet trucht. Wyjście z psem przestaje być straszne, nawet kiedy pada. I tak każdego dnia. Okazuje się potem, że 10 000 kroków to dla ciebie pestka, a jak powieść cię wciągnie, to i 15 000 nie będzie straszne. Nawet się nie zorientujesz jak parę kilo z ciebie zniknie i stracisz zadyszkę.   Wiem co mówię. A teraz wyobraź sobie, że te 10 godzin przesiedziałeś na kanapie z książką w ręku, a co gorsza z torbą chipsów lub gorąca czekoladą. Po drugie: Wzywają cię domowe obowiąz...

"Dziecko wojny" Roma Ligocka

  To jeszcze nie koniec. Są książki o których pisze się łatwo i lekko. Z niewymuszoną myślą. Wokół których tworzy się nowa opowieść. Te zazwyczaj jednak szybko ulatują z naszej pamięci. Są ulotną przyjemnością, do której co najwyżej można powrócić szukając rozrywki. Są też i takie, które choć przeczytane w mgnieniu oka, nie pozwalają odpłynąć towarzyszącym im myślom, które jednak nie chcą ułożyć się sensowny ciąg pozwalający w pełni oddać istotę powieści. Wyrazić jej sens i zażyłość jaka zrodziła się między nami. Jedna z nich jest "Dziecko wojny" Romy Ligockiej. Książka będąca osobistym wspomnieniem autorki z czasów wojny, którą zdecydowała się napisać w obliczu konfliktu, który rozgrywa się tu i teraz na naszych oczach. Z pewnością jest to więc jedna z najbardziej osobistych książek Romy Ligockiej. Szczera i intymna. Taka, która pozwala spojrzeć na piekło wojny z zupełnie innej perspektywy. Autorka nie jest w tym temacie oczywiście odosobniona, jednak forma, którą przybi...

"Wszystkie nasze kłamstwa" - Jane Corry

    "Wszystkie nasze kłamstwa" Jane Corry- to historia, której atmosfera zdolna jest przeniknąć do umysłu czytelnika, na tyle silnie, że ten poczuje się niemal jak w pułapce myśli i strachu. W żmijowisku kłamstwa, z którego nie sposób wydostać się bez szwanku. A wszystko to zaczyna się od pewnej fascynacji. Fascynacji innością, która kusi i intryguje. Na tyle mocno, by dać się jej uwieść.  Poddali się jej też Sarah i Tom, których dzieliło niemal wszystko. Ona była szaloną artystką. On ułożonym, statycznym mężczyzną. Typ nudziarza. Łączyły ich za to liczne tajemnice. Każde z nich miało ich bowiem wiele. Zbyt wiele jak na jeden związek, który słaniał się ku upadkowi wraz z każdym odkrytym ich sekretem. Z czasem oboje zrozumieli, że ich małżeństwo to wielki błąd. Błąd, który zaważył nie tylko na ich życiu. Mimo to nie potrafili się rozstać. Dla dobra syna trwali w tym jakże chorym już, patologicznym i zagmatwanym związku, który nie pozostawał bez wpływu na ich najbliższych...

"Tygrys" Cezary Harasimowicz

  Zwierzęta zawsze były, są i będą nieodzownym elementem literatury dziecięcej. Ich świat od zawsze intryguje, bawi i jest nam zwyczajnie bliski. Przyciąga uwagę dzieci, więc i samych autorów. Łatwiej bowiem przemycić pewne wartości prezentując je używając zwierzęcych bohaterów niż ludzi. Jednocześnie bawiąc i ucząc. W tym przypadku autor skupia dodatkowo uwagę czytelnika również na relacjach jakie rodzą się pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem, traktując je na równi. Bez podwładności, którą to właśnie neguje w "Tygrysie". Tytułowy Tygrys to jedno ze zwierząt cyrkowych, którym przyszło egzystować w brutalnym świecie ludzi. Ludzi nastawionych na władze i zyski. Tam bowiem Tigre w cieniu bata wykonuje posłusznie wszystkie sztuczki. Do czasu. Do chwili, w której tygrys odnajduje w sobie odwagę by powiedzieć dość. Dość tresurze i upokarzającym go występom. Jego bunt wzmaga też tęsknota za ukochaną tygrysicą, poczucie ogromnej niesprawiedliwości i cichy głos pewnej dziewczynki, kt...

Hania i Hania - Joanna Rudniańska

  Zdarza się czasem tak, że w nasze ręce dostają się książki, które niespecjalnie na pierwszy rzut oka nas interesują, o potem wystarczy chwila, by chcieć wszystkimi zmysłami je chłonąć. Tak właśnie było w obliczu małej i niepozornej książeczki Joanny Rudniańskiej „Hania i Hania”. Książki będącej wzruszającą opowieścią, opartą na osobistych doświadczeniach mamy autorki. Jest to jednocześnie drugie już wydanie książki, która pierwotnie nosiła tytuł” XY”. Przyznam, że ten zdecydowanie bardziej mi odpowiada. Może dlatego, że bezpośrednio odwołuje się do bohaterek tej opowieści, która dodatkowo naznaczona jest wojennymi traumami, co nie pozostawia czytelnika obojętnym wobec tej historii. Nie ulega też w mojej ocenie wątpliwości fakt, iż jest to opowieść ponadczasowa i uniwersalna, bowiem nie tyle jej fabułę, co sposób prezentacji treści i jej znaczenie, sens, można przełożyć niezależnie od miejsca i czasu. Tak jak i poczucie tożsamości, które jest już samo w sobie wartością. Podobnie z...

"Uśpione namiętności" - Anna H. Niemczynow

     Cóż to była za rozkosz. Śmiech i łzy w jednej chwili.  Serce przepełnione dumą i nadzieją. Dusza lekka niczym piórko. I umysł pełen wiary we własne dobro.  A wszystko to za sprawą jednej powieści - "Uśpionych namiętności" Anny Harłukowicz Niemczynow.  Książki Anny H. Niemczynow nie należą do rzadkości. Nie, jeśli sprawa dotyczy jej fabularnej strony. Powieści dla kobiet i o kobietach jest bowiem wiele. Może nawet zbyt wiele. Wiele z nich dotyka też bliskich nam spraw: rodziny, małżeństwa, przyjaźni, utraty i miłości. Wiele z nich wzrusza i bawi. Pobudza do refleksji. Pozwala nawet czasem spojrzeć na życie z nowej perspektywy. Mało jednak, jest książek, które mają w sobie tę moc. Moc zmieniania, współczucia, poprawy i radosnego szaleństwa. Które są niczym potężny kopniak. Policzek wymierzony w nasze przywary. Drogowskaz na roztaju dróg. Jedną z nich są ‘Uśpione namiętności”. Nieodzowną cechą twórczości Anny H. Niemczynow jest te...