"Oczy Mony" to wciągająca powieść o sztuce, malująca pełne emocji obrazy z Luwru, odkrywa niezwykłe historie ukryte za płótnami wielkich mistrzów i zaprasza do fascynującej podróży przez świat sztuki i ludzkiej natury.
To niezwykła podróż przez labirynt sztuki i życia, w którym mądrość dziadka i siła rodziny prowadzą Monę przez burzliwe wody choroby. Schlesser mistrzowsko splata historię bohaterki z analizą dzieł sztuki, ukazując, jak one kształtują i ożywiają jej życie. Dialogi między Moną a dziadkiem nie tylko rozjaśniają sztukę, ale również dotykają głębszych kwestii egzystencjalnych i ludzkich relacji.. Książka staje się nie tylko przewodnikiem po sztuce, lecz także manifestem miłości do życia i determinacji w pokonywaniu przeciwności. Tym bardziej warto po nią sięgnąć.
Również sama przygoda Mony staje się inspiracją do własnych refleksji nad znaczeniem sztuki i jej wpływem na nasze życie. To historia, która zostaje w pamięci na długo, zachęcając do odkrywania nowych horyzontów emocjonalnych i intelektualnych, i stawiając pytania o istotę ludzkiej egzystencji.
Zdecydowanie nie jest to jednak powieść na raz. Przynajmniej w moim odczuciu. Ja chcąc się nią delektować, smakowałam ją kawałek po kawałku. Dzień po dniu, mierząc się z dziełami kultury ludzkich rak.