Przejdź do głównej zawartości

Zanim spadnę - Joanna Witulich

 


To niewiarygodne, jak prosta opowieść potrafi zaskoczyć czytelnika. Jak niewyszukana historia może przynieść ukojenie w czasie zimowej pluchy i ile radości daje szczęśliwe zakończenie – nawet jeśli nie dotyczy ono bezpośrednio nas samych. A może jednak…? W końcu były to naprawdę dobre chwile spędzone z książką, która stała się dla mnie swoistą przyjemnością i oddechem od zgiełku codzienności, natłoku myśli, pracy i trosk.

Owszem, w tej historii nie brakuje problemów, trudnych emocji i życiowych zakrętów. Jednak perspektywa szczęśliwego finału pozwala zanurzyć się nawet w największe intrygi, które – jak wiadomo – nie zawsze kończą się dobrze. Nie tym razem. Tu od początku przeczuwa się, że los w końcu się uśmiechnie. Książka jest więc dość przewidywalna, ale czy to wada? Niekoniecznie. Bo kiedy czytelnikowi jest po prostu dobrze w towarzystwie bohaterów, przewidywalność schodzi na dalszy plan. Ja bawiłam się świetnie. To wręcz idealny scenariusz na polską komedię romantyczną – z pazurem, emocjami i nutą refleksji.

Największym zaskoczeniem okazała się dla mnie główna bohaterka. Milena Mróz nie jest postacią, którą od razu darzy się sympatią. To kobieta bezwzględna, momentami perfidna, twardo stąpająca po trupach – nie tylko w życiu zawodowym. Typowa „korporacyjna biurwa”, która nie cofnie się przed zemstą, jeśli ktoś nadepnie jej na odcisk. W życiu prywatnym również kieruje się gniewem i żalem. Intrygi, podchody i chłodna kalkulacja zdają się być jej drugim imieniem.

Los jednak bywa przewrotny. Nie wszystko układa się tak, jak Milena sobie zaplanowała. Życie szybko weryfikuje jej plany, a ona sama wpada w sidła własnych decyzji. Na jej drodze pojawiają się ludzie, którzy burzą jej misternie budowany świat – sąsiad, który niespodziewanie ratuje ją z opresji, czy były szef przekonany, że wolno mu więcej niż innym. To właśnie te spotkania sprawiają, że życie Mileny wywraca się do góry nogami.

Nie jest to więc bohaterka krystaliczna ani jednoznaczna. Pełna złości, nienawiści i rozczarowania, przez długi czas nie dostrzega wokół siebie życzliwości ani szansy na zmianę. A jednak powieść pokazuje, że człowiek może się zmienić. Czasem wystarczy ktoś. Czasem coś. Nowe uczucie, nowe miejsce, nowe życie.

Jak czytamy w opisie z okładki, to poruszająca historia o kobiecie, która trafia z korporacyjnego świata do małego miasteczka, gdzie musi zmierzyć się z przeszłością i własnymi błędami. To również opowieść o tym, że nawet ktoś, kto stracił wiarę w miłość, może otrzymać drugą szansę.

Podsumowując – to ciepła, momentami przewidywalna, ale satysfakcjonująca historia o przemianie, wybaczeniu i nadziei. Idealna na chłodne wieczory, kiedy potrzebujemy czegoś lekkiego, a zarazem pokrzepiającego. To książka, która nie udaje literackiego arcydzieła, ale daje czytelnikowi dokładnie to, czego obiecuje – emocje, refleksję i happy end, który zostawia z uśmiechem na twarzy.



Popularne posty z tego bloga

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...

„Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseini

  Recenzja książki „Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseiniego Nie wszystkie książki zostają z czytelnikiem na długo. Nie wszystkie odciskają ślad w sercu i umyśle, zmuszając do stawiania pytań o moralność, lojalność i odkupienie win. Chłopiec z latawcem Khaleda Hosseiniego jest powieścią, która nie tylko porusza — ona zostaje pod skórą, wgryza się w emocje i nie pozwala o sobie zapomnieć. To debiutancka powieść Hosseiniego, a zarazem historia, która otworzyła przed czytelnikami na całym świecie drzwi do Afganistanu — nie tego z suchych newsów czy nagłówków gazet, ale tego pełnego barw, zapachów, dziecięcych marzeń i nieodwracalnych dramatów. O czym opowiada? To historia Amira — chłopca z kabuluńskiej elity, który dorasta w cieniu nie tylko oczekiwań ojca, lecz także własnych lęków i słabości. U jego boku jest Hassan, syn służącego, jego przyjaciel z dzieciństwa, chłopiec o bezgranicznej lojalności i czystym sercu. Łączy ich dziecięca przyjaźń, wspólne wypuszczanie latawców i op...

„Dom Róży” Anna Stryjewska

„Dom Róży” to powieść, która z pozoru wydaje się kolejną historią o kobiecie w przełomowym momencie życia, ale z każdą kolejną stroną odkrywa swoją prawdziwą siłę – w cichym, dojrzałym sprzeciwie wobec oczekiwań świata i w próbie odnalezienia siebie na nowo. To książka, która nie próbuje być sensacyjna – nie krzyczy, nie szokuje. Zamiast tego wciąga spokojnym rytmem życia i delikatnym, choć głębokim, portretem kobiecej duszy. Rozalia – bohaterka, która nie wpisuje się w popularne dziś narracje o walczących, przebojowych kobietach – prezentuje zupełnie inny model siły: oparty na konsekwencji, upartości, ale też wrażliwości. W chwili, gdy powinna, według otoczenia, „oddać się pod opiekę”, ona postanawia bronić swojego azylu – domu na wsi, który daje jej poczucie autonomii i sensu. Nie bez wątpliwości, nie bez bólu – ale z pełną świadomością, że nikt poza nią nie zadba o jej spokój. Powieść Anny Stryjewskiej nie jest lekturą dla tych, którzy szukają wartkiej akcji i szybkich zwrotów fa...