Przejdź do głównej zawartości

"ZABIJAJ UWAŻNIEJ" - Karsten Dusse


Bjorn Diemel został zmuszony niemal szantażem do wzięcia udziału w terapii. Żona postawiła mu bowiem ultimatum. Albo znajdzie równowagę między pracą a życiem prywatnym, albo straci rodzinę, w tym również kontakt z córką. Doba była bowiem dla niego za krótka, by te dwie rzeczy pogodzić. Nie potrafił się też rozluźnić. Ciągle był zestresowany. Irytowało go niemal wszystko. W chwilach zaś spędzonych w towarzystwie córki myślami był gdzie indziej. Nikt go też nigdzie nie doceniał ani w pracy, ani w domu.

Sprawy jednak obrały zupełnie inny kierunek, niżby się sam pacjent spodziewał. Owszem, terapia przyniosła oczekiwany skutek, a nasz bohater zaskarbił sobie łaskę żony i córki. Okazało się też, że terapia uważności tak bardzo przypadła uwadze adwokata, iż zaczął ją stosować na bardzo wielu płaszczyznach swojego życia, w tym również zawodowego. Wykorzystał ją m.in. w kontaktach ze swoim klientem — brutalnym kryminalistą, którego potem pozbył się tak szybko, jak ten tylko zaczął sprawiać mu problemy. Mało tego, swoje pierwsze morderstwo wspominał z nieukrywaną radością. Osiągnął bowiem swój cel. Wystarczyło tylko stosować się do metod, których nauczył go coach. "Ktoś stracił życie, bo zaspokoił potrzebę, która nagle dała o sobie znać". W jego mniemaniu było to poprawnie wykonane ćwiczenie uważności.


Nie zaprzestał wiec wizyt u terapeuty, co z czasem pozwoliło mu przerosnąć samego mistrza. I to był dopiero początek... Z frustrowanego adwokata, żyjącego na krawędzi rozpaczy przeistoczył się w zdecydowanego, pełnego siebie mordercę. Człowieka, z którego rąk gotowi byli jeść niemal wszyscy.

Powieść "Zabijaj uważniej" uchodzi za komedię kryminalną. Przyznaję, że jest w niej nutka humoru. Czarnego humoru, który nadaje powieści cechy dość abstrakcyjnego klimatu, i znacznie łagodzi emocje czytelnika w obliczu zbrodni. Nie bulwersuje. Nie ocenia. Nie szokuje ani nie sprowadza bohaterów na szalę dobra i zła. Wszystko jest gdzieś pomiędzy. Sama zaś zbrodnia wydaje się, być naturalną koleją losu. Zło staje się groteskowe. Morderca zaś bohaterem.

Może dlatego też tak świetnie bawiłam się, czytając powieść Karstena Dusse. Powieść z totalnie absurdalną fabułą, która w rezultacie ma sens. Będącą wręcz dojechanym kryminałem wykorzystujący teorię mindfulness - treningu uważności, technikę, która w obliczu tej historii zaintrygowała również mnie. Teraz zastanawiam się, czy to oby na pewno kryminał? Czy też może nieoficjalny przewodnik uważności. Poradnik skupienia? Jak by na to jednak nie spojrzeć, choć z przymrużeniem oka jest to książka, z której nie wyjdzie się bez życiowej refleksji.

To wiem ja. Teraz kolej na was. Z niecierpliwością czekam też na jej kontynuację, bo nic tak nie bawi, jak dobra powieść.
Książka, która daje do myślenia i po której chce się więcej. Strzałem w dziesiątkę, jest również jej pierwszoosobowa narracja i bohater, z którym wbrew pozorom, można by się utożsamić. Bo któż z nas nie chciałby czerpać radości z życia. Odgonić stresy i negatywne emocje. Cieszyć się najdrobniejszą chwilą i widzieć piękno w otaczającym nas świecie. ;)


Za książkę dziękuję Wydawnictwu OTWARTE



Popularne posty z tego bloga

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...

„Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseini

  Recenzja książki „Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseiniego Nie wszystkie książki zostają z czytelnikiem na długo. Nie wszystkie odciskają ślad w sercu i umyśle, zmuszając do stawiania pytań o moralność, lojalność i odkupienie win. Chłopiec z latawcem Khaleda Hosseiniego jest powieścią, która nie tylko porusza — ona zostaje pod skórą, wgryza się w emocje i nie pozwala o sobie zapomnieć. To debiutancka powieść Hosseiniego, a zarazem historia, która otworzyła przed czytelnikami na całym świecie drzwi do Afganistanu — nie tego z suchych newsów czy nagłówków gazet, ale tego pełnego barw, zapachów, dziecięcych marzeń i nieodwracalnych dramatów. O czym opowiada? To historia Amira — chłopca z kabuluńskiej elity, który dorasta w cieniu nie tylko oczekiwań ojca, lecz także własnych lęków i słabości. U jego boku jest Hassan, syn służącego, jego przyjaciel z dzieciństwa, chłopiec o bezgranicznej lojalności i czystym sercu. Łączy ich dziecięca przyjaźń, wspólne wypuszczanie latawców i op...

„Dom Róży” Anna Stryjewska

„Dom Róży” to powieść, która z pozoru wydaje się kolejną historią o kobiecie w przełomowym momencie życia, ale z każdą kolejną stroną odkrywa swoją prawdziwą siłę – w cichym, dojrzałym sprzeciwie wobec oczekiwań świata i w próbie odnalezienia siebie na nowo. To książka, która nie próbuje być sensacyjna – nie krzyczy, nie szokuje. Zamiast tego wciąga spokojnym rytmem życia i delikatnym, choć głębokim, portretem kobiecej duszy. Rozalia – bohaterka, która nie wpisuje się w popularne dziś narracje o walczących, przebojowych kobietach – prezentuje zupełnie inny model siły: oparty na konsekwencji, upartości, ale też wrażliwości. W chwili, gdy powinna, według otoczenia, „oddać się pod opiekę”, ona postanawia bronić swojego azylu – domu na wsi, który daje jej poczucie autonomii i sensu. Nie bez wątpliwości, nie bez bólu – ale z pełną świadomością, że nikt poza nią nie zadba o jej spokój. Powieść Anny Stryjewskiej nie jest lekturą dla tych, którzy szukają wartkiej akcji i szybkich zwrotów fa...