Przejdź do głównej zawartości

"Gdy leżę, konając"

 


"Gdy leżę, konając" William Faulkner

Wchodząc w świat William Faulknera, czytelnik wkracza na teren pełen nieprzewidywalnych zakrętów ludzkiej psychiki, głębokości emocji oraz nieustannego konfrontowania się z egzystencjalnymi pytania. "Gdy leżę, konając" nie jest wyjątkiem, a raczej szczytowym osiągnięciem w misternym tkactwie narracyjnym, gdzie Faulkner przeplata historię rodziną Bundrenów z różnych perspektyw, budując wielowątkową opowieść o życiu, śmierci i ludzkiej determinacji.

W tej niewielkiej, acz potężnej powieści, Faulkner nie tylko eksploruje złożoność relacji rodzinnych, ale również przedstawia niekończącą się podróż, zarówno fizyczną, jak i metafizyczną, którą podejmuje rodzina, aby spełnić ostatnie życzenie matki – przewieźć jej ciało do miejsca pochówku. Jest to wyprawa pełna przeciwności losu, wypełniona udręką, absurdalnymi sytuacjami i osobistymi tragediami każdego z bohaterów.

Jedną z najbardziej znamiennych cech tej powieści jest sposób, w jaki Faulkner manipuluje narracją. Opowieść rozgrywa się z perspektywy różnych postaci, co umożliwia czytelnikowi zagłębienie się w ich psychikę, rozumienie ich motywacji i wewnętrznych konfliktów. Przenikające monologi wewnętrzne pozwalają nam zbadać zawiłości ludzkiej duszy, odkryć ukryte żądze i niepokojące sekrety.

Jednakże, to nie tylko narracyjna struktura czyni tę powieść tak wyjątkową. Faulkner nie unika trudnych tematów ani drastycznych obrazów. Zderzenie się z ludzką śmiercią i rozpadem ciała w kontekście bolesnych relacji rodzinnych prowokuje czytelnika do refleksji nad ulotnością życia oraz jego znaczeniem.

W "Gdy leżę, konając", Faulkner stawia przed czytelnikiem pytania, które są zarówno uniwersalne, jak i intymne. Jak daleko jesteśmy gotowi posunąć się dla tych, których kochamy? Czy śmierć jest końcem czy początkiem? Jak wiele bólu i cierpienia możemy znieść z miłości do rodziny?

Powieść ta nie jest lekturą łatwą ani przyjemną w tradycyjnym sensie. To literatura, która bierze czytelnika za serce i duszę, rzucając go w wir emocji i refleksji. Jest to dzieło, które zostaje z czytelnikiem na zawsze, zadając pytania, które trudno odrzucić i dając wgląd w złożoność ludzkiego doświadczenia.

Wniosek? "Gdy leżę, konając" to arcydzieło literatury amerykańskiej, które w sposób subtelny, lecz niezwykle skuteczny, eksploruje ludzką egzystencję w obliczu śmierci i rodziny. To lektura nie dla każdego, ale dla tych, którzy odważą się wniknąć w mroczne zakamarki ludzkiej duszy, z pewnością będzie to podróż niezapomniana. Faulkner nieustannie przypomina nam, że choć życie może być kruche i pełne cierpienia, to właśnie w tym fragmencie ludzkiego doświadczenia tkwi jego niezwykła piękność.

"Śmierć nigdy nie przychodzi na czas, ani wtedy, kiedy jesteśmy gotowi na jej przyjście. Przychodzi, kiedy jest to konieczne – bez ostrzeżenia, bez wyjątku."

Popularne posty z tego bloga

"OSTATNI ROZDZIAŁ" - Katarzyna Kalista

Trafiając na taką powieści jak ta, ma się ochotę trwać w niej niemal bez końca. Urocza, wzruszająca i pełna sentymentu. Inna niż wszystkie. Nie przesadzona ani pobieżna. Idealna dla każdej z nas. Dla każdego, kogo rozczulają historie innych. Dla wrażliwca, który lubi poddawać się emocjom, gdzie śmiech i łzy przeplatają się, nadając smaku szarej rzeczywistości. To zaś, co uderza w tej książce najbardziej, to jej konstrukcja, czyli " powieść w powieści " oraz jej zakończenie, które niewiele ma wspólnego z romantyczną bajką o miłości. Jest mimo to kwintesencją smaku tej historii. Takie prawdziwe i niespodziewane wbrew pozorom. Subtelne i piękne. Tak samo piękne, jak i te przenikające się dwie historie, w których język jest nieokiełznaną materią, a rozwoju ich wydarzeń nie da się przewidzieć. W której " koniec jest zawsze początkiem czegoś nowego". Do tego szczera, emocjonalna i bardzo żywa. Można naprawdę oszaleć na jej punkcie. DEBIUT JAKICH MAŁO.

"KSIĘGA BEZIMIENNEJ AKUSZERKI" - Meg Elison

" Księga bezimiennej akuszerki " Meg Elison , laureatki nagrody im. Philipa K. Dicka to książka roku według " Publishers Weekly ". Nazywana opowieścią podręcznej w świecie postapo , która przedstawia wizję świata po wielkiej katastrofie, w tym przypadku po niesłychanie śmiertelnej epidemii gorączki, która doprowadziła do upadku znanej nam dziś cywilizacji. Przetrwać w świecie pandemii wydaje się jednak niczym, w porównaniu z tym, co wkrótce czeka ocalałych. Do tego " Księga bezimiennej akuszerki"pędzi w zawrotnym tempie. I nie chodzi tu bynajmniej o jej fabułę, a o jej przestrzeń czasową, która rozciąga się na wiele, wiele lat. Widać wyraźnie, iż autorka nie zamierzała skupiać się, ani zobrazować nam tylko chwili z życia bohaterki, jednego wydarzenia, jakiejś sensacji czy jednej przygody. Książka ta odsłania bowiem zrujnowany świat na przestrzeni niemal pokoleń, dając szansę czytelnikowi wyobrażenia sobie, czym tak naprawdę może być apokalipsa...

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...