Przejdź do głównej zawartości

BEKSA


Byłam zaledwie na trzydziestej stronie, gdy z moich oczu zaczęły cieknąć łzy. Wzięłam głęboki wdech, a gdy wypuszczam powietrze, czułam, jak dźwięczą wszystkie struny mojej duszy. To niesamowite, jak niewiele słów potrzeba, aby rozpalić taką burzę uczuć. Mam też wrażenie po lekturze BEKSY, że tylko Marcin Grzelak potrafi tak grać na emocjach, tak wirtuozersko. Z góry więc ostrzegam was, drodzy czytelnicy, że ta książka jest jak lasso rzucane na wasze serca, gotowe je złapać i porwać w nieznane emocjonalne przestrzenie. Może wywołać w was burzę emocji, których nawet się nie spodziewaliście. Tego wam zresztą życzę.

To co charakteryzuje również prozę Marcina Grzelaka to jego metafory, które są niczym klejnoty ukryte w gąszczu słów, błyskające światłem mądrości i głębi ludzkiego doświadczenia. Każda z nich jest jak kamień szlachetny, osadzony w koronie jego narracji, dodając nie tylko piękna, ale i głębi oraz znaczenia tekstu. Są tak niezwykłe, że nawet najprostsze rzeczy stają się symbolem głębszej prawdy, a zwykłe sceny stają się malowidłami pełnymi znaczeń ukrytych pod powierzchnią. I to one właśnie w połączeniu z niepowtarzalnym stylem autora sprawiają, że jego proza staje się wręcz arcydziełem, które od samego początku skazuje czytelnika na niezapomnianą podróż przez jedno z najwybitniejszych dzieł polskiej literatury. Tak ja to czuje i widzę. I nie dotyczy to tylko "beksy" ale i pozostałych książek autora.


Popularne posty z tego bloga

DJ BAMBI - Auður Ava Ólafsdóttir

 Czasem warto nie tyle dawać głos, ile spróbować go naprawdę usłyszeć. Takim właśnie gestem było sięgnięcie po powieść "DJ Bambi" autorstwa Auður Ava Ólafsdóttir. Choć literatura skandynawska od lat budzi zaufanie jako przestrzeń wyważonej, subtelnej i świadomie prowadzonej narracji, tym razem lektura okazała się doświadczeniem znacznie bardziej wymagającym, niż można było przypuszczać. Seria „Dzieł Pisarzy Skandynawskich” przyzwyczaiła już czytelników do prozy starannie wyselekcjonowanej i literacko dopracowanej, jednak „DJ Bambi” wykracza poza ramy zwykłej opowieści. To książka, która nie tyle opowiada historię, ile zaprasza do wejścia w cudze doświadczenie. Rozmowy o tej powieści często wywołują podobne reakcje: „to nie moje tematy”, „nigdy bym po nią nie sięgnął”, „to nie dla mnie”. A jednak nawet osoby deklarujące dystans wobec podobnej tematyki słuchają opowieści o niej do końca. Być może z ciekawości, być może z potrzeby zrozumienia czegoś, co pozostaje odległe od włas...
  „Jako bibliotekarka wiem jedno: będę ją polecać czytelniczkom, które nie boją się ciszy między zdaniami. Tym, które nie potrzebują fajerwerków, lecz gęstej atmosfery. Tym, które lubią, gdy książka pracuje w nich jeszcze długo po odłożeniu.” Droga Przyjaciółko, Piszę zatem do Ciebie z bibliotecznego zaplecza, między półką z literaturą obyczajową a działem „proza współczesna — Polska”, bo właśnie tam próbuję umiejscowić Córki Mroku — i wciąż nie wiem, czy robię to właściwie. Mam na myśli powieść Córki Mroku autorstwa Agata Sosnowska , wydaną przez Wydawnictwo S@N . Książkę, której naprawdę niewiele mogę zarzucić — a jednak nie potrafię jej w sobie do końca osadzić. Zawodowo powinnam być zdecydowana. Powinnam wiedzieć, komu ją polecić bez wahania, do jakiej kategorii przypisać, jakim jednym zdaniem ją streścić. Tymczasem to proza, która wymyka się etykietom. To nie jest klasyczna saga rodzinna, choć czuć w niej ciężar dziedziczenia — nie tylko historii, ale i emocji. To nie jest t...

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...