"Zostań przy mnie" to kawałek smakowitej prozy kryminalnej pełnej zaskakujących zwrotów akcji i wyrazistych postaci, których mroczne sekrety zagrażają życiu bohaterów.
Każdy ma jakieś sekrety. Każdy skrywa w sobie jakąś tajemnicę. Choćby tę z dzieciństwa, z lat młodości. Błąd, do którego trudno się przyznać. Coś co jest wstydliwym akcentem naszego życia. Niepożądanym faktem, którego nie chcemy więcej powtarzać. To wszystko, to drobiazg. Teraz wyobraźcie sobie, że nie jesteście tym kimś, za kogo się podajecie, a wasze obecne imię i nazwisko to tylko przykrywka, z którą już na dobre zdążyliście się utożsamić, niemal zapominając o przeszłości. Niebezpieczna to myśl, tak samo jak pełne niebezpieczeństw okazało się życie Megan.
W jej obecnym życiu jest już rodzina, której wcześniej nie miała. Mąż i dorastające dzieci. Stateczne życie o jakim marzą kobiety. Życie będące niemal Amerykańskim Snem. I wszystko byłoby idealnie, gdyby nie ta właśnie przeszłość, za którą wbrew pozorom Megan tęskni. Która mimo wielu wad, dawała jej szczęście. Kochała bowiem taniec, nawet w nocnym klubie, tak samo jak Raya. Miłość w ich przypadku okazała się jednak bardzo przewrotna. Ubolewa więc nad faktem ciągłych wyborów, które musi dokonywać człowiek wybierając tylko jedno życie. Ona sama, gdyby tylko miała wybór, nie chciałaby, być tylko jedną osobą, którą ją całkowicie określa. Ale czy ma inne wyście? Uchylone drzwiczki w jej pamięci do czasów sprzed siedemnastu lat miały być tego sprawdzianem.
Tymczasem Ray Levine, jej były chłopak, z nadprzyrodzonym talentem w dziedzinie fotoreportażu wciąż przyciąga kłopoty, a jego droga od momentu zniknięcia Megan wciąż jest wyjątkowo wyboista. Smutki i wizje krwawych obrazów z przeszłości topił nierzadko w alkoholu, staczając się każdego dnia na dno. Teraz ma jednak coś co może wyjaśnić sprawę nie tylko zniknięcia chłopaka sprzed kilku dnia, ale i tę z przeszłości, która stała się niemal gwoździem do jego trumny. Jest jeszcze ktoś trzeci. Ktoś bardzo tajemniczy, kto bardzo chce poznać wszystkie sekrety i znaleźć odpowiedzi a nurtujące go wciąż pytania. Wywołuje więc burzę, która wywraca życie naszych bohaterów do góry nogami, a tego nie spodziewało się żadne z nich.
Rola Harlana Cobena, twórcy tej powieści nie kończy się jednak tylko na wykreowaniu intrygującej fabuły. Bo fabuła książki to jedno, a poprowadzenie jej w sposób pełen suspensów i wzrastającego wciąż napięcia to już zupełnie inna bajka. Historia, która nie powinna ani dziwić, ani zaskoczyć fanów autora. Z tego bowiem słynie amerykański pisarz, który niemal od pokoleń zaspokaja nasze czytelnicze potrzeby i zdobywca wielu prestiżowych nagród. Jego twórczość bowiem, to prawdziwy majstersztyk. Z jednej strony to wyjątkowo prosta i nieskomplikowana proza, z drugiej zaś pełna niespodzianek. Trudna do rozgryzienia. Poprowadzona po mistrzowsku i z gracją. Do tego mająca ogromny potencjał twórczy, czego przykładem jest powstały niedawno serial, dostępny już na platformie Netflix.
Korzystając zatem z okazji, pozwoliłam sobie na skonfrontowanie powieści i jej ekranizacji. Jak się zapewne domyślacie książka w większości przypadków zawsze jest lepsza. Tak było i tym razem, choć muszę przyznać, że twórcy serialu wiele wątków powieści wykorzystali na swój plus, zmieniając niektóre z nich. Nie jest on zatem twardym i bezkompromisowym odzwierciedleniem książkowej historii. Zdecydowanie bardziej polecam jednak powieści autora, które zawsze były, są i zapewne będą bliskie mojej czytelniczej pasji, choć znacznie różnią się stylem od polskiego kryminału. Są też niepowtarzalną mieszanką gatunku. Mrocznego thrillera z domieszką sensacji i ironii czającej się w tle. Elementy romansu i społeczne nie są mu również obce.
Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu ALBATROS