Przejdź do głównej zawartości

"Brakujący element" - Harlan Coben


Za każdym razem, kiedy biorę do ręki książkę Harlana Cobena, mam wrażenie, że pisanie o niej mija się z celem, bo przecież każdy już go zna. Zna jego twórczość. Każdy fan kryminału ma go w swojej biblioteczce, a jeśli nawet nie, to przynajmniej przeczytał jakąś jego powieść. Wiem, że są też i tacy, którzy w swoim pisarstwie wzorowali się na nim. Wiele jego książek zostało też zekranizowanych, zarówno w formie filmów jak i seriali. Trudno, jakby więc przejść jego twórczości obok nas, bez zwrócenia naszej uwagi. Ale być może się mylę. 

Dlatego też  swoje słowa bardziej skieruje do tych, którzy zazwyczaj unikają tego gatunku w swojej czytelniczej podróży. A nie powinni. "Chłopiec z lasu",  "Brakujący element" jak i wiele innych jego książek nie mieści się w wąskich szeregach gatunku. To opowieści znacznie szersze fabularnie i czeto bez udziału służb ścigania. Dotykająca problemów społecznych lub też osobistych dramatów jej bohaterów. Tak też jest w tym przypadku. Czytelnik nie będzie miał tu okazji poznać pracy policjantów ani technik kryminalistyki. Nawet zbrodnia przybiera tu raczej tło powieści niż jej główny wątek, choć nie jest bez znaczenia. 

Poszukiwania własnej tożsamości głównego bohatera znacznie bliższe są powieści obyczajowej niż pełnej suspensu powieści akcji. W przypadku "Brakującego elementu" który jest zarazem dopełnieniem "Chłopca z lasu" autor odwołuje się bardziej do rodzinnych tajemnic, przemoc psychicznej, hejtu i próby kroczenia drogą prawdy. Każdy z tych elementów zarówno we wzajemnym splocie jak i osobno jest intrygującą zagadką fabularną. To sprawia, że powieść Harlana Cobena czyta się płynnie i z rosnącym zainteresowaniem. One potrafią też długo jeszcze potem wybrzmiewać w naszej pamięci. 

A jeśli macie ochotę poznać szczegóły fabuły to podrzucam wam krótki opis ze strony wydawcy.

"Wilde jako małe dziecko został porzucony w lesie. Po latach, już jako dorosły mężczyzna, postanawia dowiedzieć się więcej o swoim pochodzeniu. Rejestruje się na stronie internetowej, która na podstawie nadsyłanych próbek materiału genetycznego kojarzy spokrewnionych ze sobą ludzi.

Dzięki portalowi udaje mu się odnaleźć biologicznego ojca, ale spotkanie z nim rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Wilde dowiaduje się jednak o jeszcze jednym krewnym. Peter Bennett, gwiazda popularnego reality show, próbuje się z nim skontaktować, ale po jednej nieudanej próbie znika jak kamień w wodę. Nękany wyrzutami sumienia Wilde zaczyna go szukać.Okazuje się, że Peter Bennett stał się ofiarą zmasowanego hejtu i zaliczył medialny upadek, który można określić chyba tylko jako koszmar na jawie.

Czy sam był sobie winien? A może padł ofiarą perfidnej i skomplikowanej intrygi? Prowadząc śledztwo w jego sprawie, Wilde wkracza w plugawy świat celebrytów i reality TV, a przy okazji poznaje nowe wątki własnej mrocznej historii…"

Tam dostępny jest też fragment powieści, który być może przekona was do przeczytania całości. Ja polecam. 

  Jeszcze więcej o ksiażce: https://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazki/brakujacy-element/


Popularne posty z tego bloga

"OSTATNI ROZDZIAŁ" - Katarzyna Kalista

Trafiając na taką powieści jak ta, ma się ochotę trwać w niej niemal bez końca. Urocza, wzruszająca i pełna sentymentu. Inna niż wszystkie. Nie przesadzona ani pobieżna. Idealna dla każdej z nas. Dla każdego, kogo rozczulają historie innych. Dla wrażliwca, który lubi poddawać się emocjom, gdzie śmiech i łzy przeplatają się, nadając smaku szarej rzeczywistości. To zaś, co uderza w tej książce najbardziej, to jej konstrukcja, czyli " powieść w powieści " oraz jej zakończenie, które niewiele ma wspólnego z romantyczną bajką o miłości. Jest mimo to kwintesencją smaku tej historii. Takie prawdziwe i niespodziewane wbrew pozorom. Subtelne i piękne. Tak samo piękne, jak i te przenikające się dwie historie, w których język jest nieokiełznaną materią, a rozwoju ich wydarzeń nie da się przewidzieć. W której " koniec jest zawsze początkiem czegoś nowego". Do tego szczera, emocjonalna i bardzo żywa. Można naprawdę oszaleć na jej punkcie. DEBIUT JAKICH MAŁO.

"KSIĘGA BEZIMIENNEJ AKUSZERKI" - Meg Elison

" Księga bezimiennej akuszerki " Meg Elison , laureatki nagrody im. Philipa K. Dicka to książka roku według " Publishers Weekly ". Nazywana opowieścią podręcznej w świecie postapo , która przedstawia wizję świata po wielkiej katastrofie, w tym przypadku po niesłychanie śmiertelnej epidemii gorączki, która doprowadziła do upadku znanej nam dziś cywilizacji. Przetrwać w świecie pandemii wydaje się jednak niczym, w porównaniu z tym, co wkrótce czeka ocalałych. Do tego " Księga bezimiennej akuszerki"pędzi w zawrotnym tempie. I nie chodzi tu bynajmniej o jej fabułę, a o jej przestrzeń czasową, która rozciąga się na wiele, wiele lat. Widać wyraźnie, iż autorka nie zamierzała skupiać się, ani zobrazować nam tylko chwili z życia bohaterki, jednego wydarzenia, jakiejś sensacji czy jednej przygody. Książka ta odsłania bowiem zrujnowany świat na przestrzeni niemal pokoleń, dając szansę czytelnikowi wyobrażenia sobie, czym tak naprawdę może być apokalipsa...

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...