Przejdź do głównej zawartości

"TWOJA TAJEMNICA" - Ilona Gołębiewska

 Nie każdemu los rozdaje te same karty. Jednym skąpi wrażeń, innym daje je z nawiązką. Ewie Kuszewskiej zaoferował podwójny pakiet z życia, dlatego też dzieli ona je na to "przed" i to "po". Życie sprzed tragicznych wydarzeń, które dosięgły jej rodzinę i to tuż po tragedii, która zmieniła ją na zawsze. Od przeszłości niełatwo jest jednak uciec. Skryć się przed nią. Zapomnieć. Mimo to Ewa stara się wieść życie z dala od wspomnień i rodzinnego domu. Robi oszałamiającą karierę i jest szczęśliwa. Z Markiem mają się pobrać już niebawem. Jest on miłością jej życie. Pewną, zaufaną i szczerą.  Tyle, że to nie zawsze może wystarczyć. Zwłaszcza kiedy małe tajemnice sprzed lat, z dnia na dzień stają się wielkim wyzwaniem, a wokół pary zakochanych pojawiają się osoby skore wzniecać nowe emocje. 

Tym sposobem w powieści Ilony Gołębiewskiej obok miłości pojawia się cały szereg innych wątków. W życiu Ewy nie brakuje śmierci. Tej tragicznej, jak i tej na pozór naturalnej i zagadki z nią związanej, która nie dla wszystkich jest tajemnicą. Jest bowiem ktoś, kto wie więcej. Pytanie czy zacznie mówić. Miłość również przybiera w niej różne oblicza. Od tej zaborczej i zachłannej po tę najbardziej szczerą i prawdziwą. Miłość rodzicielską i tę obarczoną zdradą. "Twoja tajemnica" dotyka również tematu przyjaźni, przemocy i bierności. Ta jak się okazuje boli najbardziej. Bo bycie obojętnym na krzywdę drugiego człowieka jest jak jej oklaskiwanie. Może czasem nawet przeraża bardziej niż sama zbrodnia. 

Niezależnie jednak od zła i krzywd, które wydarzyły się w tej historii to jedna z piękniejszych opowieści o sile miłości i kobiecej naturze, zdolnej przenosić góry. Ewa wydaje się bowiem być kobietą niezwykłą. Bardzo łatwo ją polubić i czerpać z niej energię dla siebie samej. Trzymać za nią przysłowiowe kciuki i życzyć tylko szczęścia. Jej siła i sukcesy przekładają się bowiem na nas same.  Wzmacniają nasze postawy i zapał, bo być kobietą, kochać i być kochaną to najlepsza droga do szczęścia. Powieść Ilony Gołębiewskiej skrywa w sobie zatem nie tylko liczne tajemnice, które mamy ochotę odkryć, ale daje też obraz ludzkiej dobroci i życzliwości, która przeciwstawia się obłudzie i zakłamaniu. Jest taka prawdziwa. Pełna akcji i ma swój sens. Sens, który czytelnik może odnaleźć w jej życiowych prawdach.

"Twoja tajemnica" jest pierwszą książką z nowego cyklu autorki o kobietach. Kobietach przebojowych, silnych i dobrych, z którymi utożsamianie się będzie tyle samo możliwe, co i przyjemne. To co je będzie zaś łączyć to sekrety, które w sobie noszą i droga, którą obiorą by sobie z nimi poradzić. Historię Ewy już poznałam.  Czekam teraz na kolejne, wierząc, że wzruszą mnie tak samo jak los Ewy i jej bliskich. 

A tak zupełnie na marginesie. Nigdy nie byłam wielką zwolenniczką typowej kobiecej literatury, teraz jednak myślę, że danie jej szansy to był dobry krok. Zapewne nie wszystkie mają w sobie taki potencjał jak ta powieść, ale jest w nich coś, co chwyta za serce. Może to inne postrzeganie świata, przychodzące z wiekiem? Potrzeba nowych wzruszeń? Motywacji? Nie wiem, ale skoro robią one, mówiąc potocznie, dobra robotę w naszych sercach i umysłach, to być może trzeba ich czytać więcej. ;) Choćby po to by uśmiech zagościł na naszej buzi. 😊

 Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu

MUZA


Popularne posty z tego bloga

"OSTATNI ROZDZIAŁ" - Katarzyna Kalista

Trafiając na taką powieści jak ta, ma się ochotę trwać w niej niemal bez końca. Urocza, wzruszająca i pełna sentymentu. Inna niż wszystkie. Nie przesadzona ani pobieżna. Idealna dla każdej z nas. Dla każdego, kogo rozczulają historie innych. Dla wrażliwca, który lubi poddawać się emocjom, gdzie śmiech i łzy przeplatają się, nadając smaku szarej rzeczywistości. To zaś, co uderza w tej książce najbardziej, to jej konstrukcja, czyli " powieść w powieści " oraz jej zakończenie, które niewiele ma wspólnego z romantyczną bajką o miłości. Jest mimo to kwintesencją smaku tej historii. Takie prawdziwe i niespodziewane wbrew pozorom. Subtelne i piękne. Tak samo piękne, jak i te przenikające się dwie historie, w których język jest nieokiełznaną materią, a rozwoju ich wydarzeń nie da się przewidzieć. W której " koniec jest zawsze początkiem czegoś nowego". Do tego szczera, emocjonalna i bardzo żywa. Można naprawdę oszaleć na jej punkcie. DEBIUT JAKICH MAŁO.

"KSIĘGA BEZIMIENNEJ AKUSZERKI" - Meg Elison

" Księga bezimiennej akuszerki " Meg Elison , laureatki nagrody im. Philipa K. Dicka to książka roku według " Publishers Weekly ". Nazywana opowieścią podręcznej w świecie postapo , która przedstawia wizję świata po wielkiej katastrofie, w tym przypadku po niesłychanie śmiertelnej epidemii gorączki, która doprowadziła do upadku znanej nam dziś cywilizacji. Przetrwać w świecie pandemii wydaje się jednak niczym, w porównaniu z tym, co wkrótce czeka ocalałych. Do tego " Księga bezimiennej akuszerki"pędzi w zawrotnym tempie. I nie chodzi tu bynajmniej o jej fabułę, a o jej przestrzeń czasową, która rozciąga się na wiele, wiele lat. Widać wyraźnie, iż autorka nie zamierzała skupiać się, ani zobrazować nam tylko chwili z życia bohaterki, jednego wydarzenia, jakiejś sensacji czy jednej przygody. Książka ta odsłania bowiem zrujnowany świat na przestrzeni niemal pokoleń, dając szansę czytelnikowi wyobrażenia sobie, czym tak naprawdę może być apokalipsa...

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...