LEONA. CENA CZŁOWIEKA - Jenny Rogneby [Przedpremierowo]

Kolejna sprawa, która trafia na stół szwedzkiej policji, niesie ze sobą więcej zagadek niż niejedna zbrodnia. Pod pociąg wpada kobieta. Początkowo wydaje się, że to próba samobójcza chorej psychicznie mieszkanki Sztokholmu, gdyby nie jeden dość znaczący szczegół. Kobieta kilka godzin wcześniej przeszła operację wycięcia nerki. Wkrótce na ulicach miasta pojawiają się kolejne ofiary, prawdopodobnie nielegalnych pobrań organów. Sprawa nabiera jeszcze większego rozmachu, kiedy jedną z pokrzywdzonych okazuje się znajoma policjantki prowadzącej śledztwo. To niestety niejedyne ofiary nielegalnego handlu narządami. Leona wkrótce odkryje fakty, o których nawet jej się nie śniło i które, co gorsza, dotyczą jej samej.
Tymczasem śledztwo, w które Leona angażuje się całą sobą, nie jest jedyną działalnością. Ta druga - jak się przekonacie - owiana jest wielką tajemnicą. Tylko David zna prawdziwe oblicze dziewczyny, z którą chciała iść przez życie. Ich drogi niestety wciąż się krzyżują.

"Cena człowieka" to już trzeci tom przygód Leon, a jednocześnie mój pierwszy. Pomijając wątek kryminalny, który ma swój początek, rozwinięcie i zakończenie historia Leony wydaje się dużo bardziej skomplikowana. W moim odczuciu to dość nietypowa bohaterka skandynawskiego kryminału, która zaskakuje, szokuje wręcz swoją osobowością. Wyróżnia się nie tylko stylem pracy ale i doborem towarzystwa. Policjantka, której nie sposób chyba rozgryźć za pomocą tej jednej powieści. Być może pozwolą mi na to poprzednie książki z cyklu "LEONA", a złożony świat jej osobowości odkryje przede mną nieco więcej kart. Wielki szacunek dla autorki za wykreowanie tak nieodgadnionej postaci.

Ta książka to jednocześnie największe zaskoczenie tego roku. Zarówno ze względu na bohaterów, a dokładnie mówiąc bohaterki — bo to one wiodą prym w powieści, jak i wymowną narrację, która jasno daje do zrozumienia, kto w tej historii gra pierwsze skrzypce. Początkowo powieść wydała mi się nieco feministyczna, ale z czasem odrzuciłam tę myśl, dając się wciągnąć w intrygę, której Jenny Rogneby mógłby pozazdrościć niejeden autor. Sprawnie i rzetelnie konstruowana fabuła pozwoliła mi nie tylko na odrobinę dobrej rozrywki, ale i poczucie dobrze wykorzystanego czasu.

"Leona" jak sami się przekonacie to nie tylko ciekawie poprowadzony watek i imponujące tło psychologiczne bohaterów. Jest to jednocześnie powieść, która porusza wiele innych problemów współczesnego świata, w tym problemy ludzi zepchniętych na margines społeczeństwa i handlu organami. Gorąco polecam, a sama biegnę po poprzednie części "LEONY"


Autor: Jenny Rogneby
Tytuł: Leona. Cena człowieka
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydanie: 2019
Strony: 320




Komentarze

  1. Muszę ją wpisać na listę "do przeczytania" :)
    Zachęciłaś mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tej książki, ale chyba zacznę od pierwszej części 😉
    Pozdrawiam
    subjektiv-buch.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie klimaty! Leona to zdecydowanie książka, która by mnie zainteresowała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zacząć od pierwszej części, ale nie koniecznie.

      Usuń
  4. Recenzja jest dość zachęcająca i chyba jestem gotowa się skusić, ale muszę zacząć czytanie 1 części

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna recenzja, zaciekawiłam mnie :) Czytałam kiedyś książkę o podobnej tematyce T. Gerritsen

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"OSTATNI ROZDZIAŁ" - Katarzyna Kalista

"KSIĘGA BEZIMIENNEJ AKUSZERKI" - Meg Elison

"KSZTAŁT NOCY" - Tess Gerritsen