Przejdź do głównej zawartości

"JEDNO SŁOW ZA DUŻO" - Abbie Greaves


 "Jedno słowo za dużo" Abbie Greaves to niewątpliwie jedna z ciekawszych historii miłosnych. Ale też i opowieść o kobiecie zniewolonej swym uczuciem. Tęsknocie, chorobie i uzależnieniu. 

Książka, której fabuła dzieje się w dwóch przestrzeniach czasowych. Przed i po zniknięciu Jima. W przeszłości stykamy się ze światem wielkiej miłości. Słodkiego zatracenia się w tym uczuciu. Teraźniejszość przynosi jednak rzecz odmienną. Dominuje w niej ból, tęsknota i smutek. 

Niestety powieść ta, choć dotyka spraw ludzkich i ważnych tematów, nie była w stanie oczarować mnie tak jak "Ciche dni" - poprzednia powieść autorki.  

Dlaczego? Wydaje mi się, że autorka tworząc pełnometrażową powieść, zbyt wiele treści poświęciła zbędnym komentarzom. Przegadała ją nieco - mówiąc brzydko. Zamiast więc czerpać radość z czytania męczyłam się jej treścią, zdając sobie jednocześnie sprawę z głębi jaka płynie wciąż z wielu jej słów. 

Być może za jakiś czas do nie wrócę i wtedy spojrzę na nią znacznie przychylniejszym okiem i podzielę opinię tylu zafascynowanych czytelników. Teraz jednak pasuję. 


Za książkę dziękuję Wydawnictwu MUZA

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"RZEKA KŁAMSTW - Grzechy młodości" - Edyta Świątek

Pierwsza część najnowszej sagi Edyty Świętek " Grzechy młodości " to powieść dość specyficzna. Historia o tym co na pozór zwyczajne przedstawiona w niezwykły sposób. To lubię.  Autorka odsłania nam losy polskiej rodziny Trzeciaków w przestrzeni lat siedemdziesiątych. Są to czasy, w których przychodziliśmy na świat, dojrzewaliśmy albo byliśmy w sile wieku — czasy dobrze nam znane. Dla młodych ludzi odległe, choć też nie zupełnie obce — zasłyszane przecież z opowieści rodziców i dziadów. Tymoteusz Trzeciak i jego żona Elżbieta popełnili niejako mezalians, za który przyjdzie im gorzko zapłacić. Przed Tymkiem na horyzoncie rozpościera się kariera i rozwój zawodowy. Znacznie gorzej wygląda jednak atmosfera w domu. Bark porozumienia między małżonkami mimo wielu wspólnie przeżytych lat, nie może wróżyć niczego dobrego. Drugi z braci pracuje w milicji, co w tych niespokojnych czasach u jednych budzi podziw i zazdrość a u innych pogardę i nienawiść. Szczególnie mocno

"Anegdoty z czterech stron świata" - Wybór i opracowanie: Wojciech Wiercioch, Jolanta Szymska-Wiercioch

" Anegdoty " to wyjątkowa publikacja. Książka, która wciąż czytam, ale nie strona po stronie. Ona jest jak łyk kawy o poranku, która rozpieszcza zmysły i daje kopa na resztę dnia. Jest niczym kieliszek brandy po obiedzie, który czyni go wyjątkowym. Równie dobrze może być idealną towarzyszką zabaw, myśli i towarzyskiej dysputy. Dobrym rozpoczęciem rozmowy lub jej zakończeniem. Błyskotliwym zdaniem i odpowiedzią na wiele pytań. " Czekajcie, zaraz wam coś przeczytam " - Powiedziałam ostatnim razem podczas odwiedzin znajomych, w chwili, gdy jeden z nich narzekał na swoje roztargnienie. Potem okazało się, że książka zdominowała nasze towarzystwo, a wiele z przeczytanych na głos anegdot z pewnością wyryło się w pamięci gości.

"Rzeki płyną, jak chcą" - Ałbena Grabowska

"Rzeki płyną, jak chcą" Ałbeny Grabowskiej to kolejna powieść obyczajowa o zabarwieniu historycznym, która na chwilę zabrała mnie światu. Autorka swoją sławę zawdzięcza jednak nie tej a innej bestsellerowej sadze pt. "Stulecie winnych", która w 2018 w gwiazdorskiej wręcz obsadzie przeniesiona została na ekrany. Film to jednak tylko film, wiec moje czytelniczki niemal wyrywają sobie tę powieści z rąk, a potem wracają po jeszcze. Teraz zaś czekają w kolejce po najnowszą powieść autorki, która jak mniemam z zakończenia, będzie lub winna mieć swoją kontynuację. Ale o tym słów więcej za chwilę. Książka Ałbeny Grabowskiej przekonała mnie, że to nie czasy, w których osadzona jest powieść, są ważne, a ludzie i ich historia. Historia prawdziwa, pełna wzruszeń, której nie brak sercowych rozterek i dylematów codziennej egzystencji. Bo serca zawsze biją tak sam, tak samo boli rozstanie, cierpienie, utrata, zdrada i tęsknota. Tak samo się kocha. Raz jawnie, raz w ukryciu i tak s