wtorek, 2 czerwca 2020

"LISTA , KTÓRA ZMIENIŁA MOJE ŻYCIE" - Olivia Beirne

Tej wiosny Wydawnictwo Albatros, chcąc sprostać wymaganiom swoich czytelniczek, postanowiło oddać w ręce swoich fanek nową serię wydawniczą "Mała czarna", będącą serią książek o życiu. Życiu, jakie znamy mniej lub bardziej, ale wszyscy kochamy ponad wszystko. Jej szczególną zaletą ma być ich wszechstronność. Wydawnictwo zapowiada, że będą to książki zarówno do śmiechu, jak i łez. Inteligentne i w najlepszym stylu. Nie zabraknie w niej więc typowych komedii romantycznych. Kto z was zna i kocha takie filmy jak: Kiedy Harry poznał Sally, Masz wiadomość, Dziennik Bridget Jones, To właśnie miłość, albo Planetę singli lub Zanim się pojawiłeś - polubi również i tę serię.

Pierwszą książką, która ukazała się w ramach serii, był nowa edycja "Współlokatorów" Beth O’Leary. Czytałam ją ponad rok temu i muszę przyznać, że była całkiem miłą rozrywką, choć nie jest to typ powieści, po który namiętnie sięgam. Zbliżające się lato i promienie słońca palące skórę, są jednak idealnym czasem, by uciec nieco od kryminałów i dreszczowców, a opasłe tomy książek z mojej listy "Koniecznych do przeczytania" odłożyć na bok na rzecz całkiem niezobowiązującej przyjemność w postaci uroczych i mądrych historii – dla każdej z nas, niezależnie od wieku i statusu społecznego!

"Lista, która zmieniła moje życie" Olivii Beirne to przesympatyczna historia. Przyznam jednak, że początkowo obawiałam się jej nieco. Sięgając po nią, owszem, miałam świadomość, że to angielska komedia romantyczna w stylu Bridget Jones, której trudno będzie mnie zadowolić. Ale tego w tym czasie akurat potrzebowałam. Lekkiej, niepoważnej, totalnie dojechanej historii, która sprawi, że dzień stanie się bardziej znośny. Historii, która pomoże mi oderwać się od codzienności. Zabawnej i relaksującej opowieści, o której bez wyrzutów wkrótce potem zapomnę.

Tym sposobem poznałam Georgię i Amy. Dwie wyjątkowe kobiety, które są w stanie skraść serce nie tylko niejednemu mężczyźnie, ale i niejednej czytelniczce. Georga uwielbia rysować. Jej idealny wieczór to kanapa, wino i telewizja. Nie lubi za to niepotrzebnego ryzyka i zmian. Choć jeszcze gorsza wydaje jej się w tej chwili organizacja ślubu własne szefowej, której notabene nie znosi. Skrzydła, które mogłaby rozwinąć, skrywa pod płaszczykiem skromności. Daleko jej do przebojowej dziewczyny, pewnej własnego talentu, i takiej, która potrafi walczyć o swoje. Jej przeciwieństwem jest za to jej siostra Any. Rozsądna, aczkolwiek odważna młoda kobieta, której niestety niedane będzie spełnić swoich marzeń, nawet tych niepozornych, które umieściła na swojej "liście rzeczy do zrobienia".

Nie zamierza pozostawić ich jednak w niełasce. Prosi o pomoc Georgię. To ją zobowiązuje do spełnienia wszystkich tych rzeczy, których sama już niestety dokonać nie potrafi. Georgia nie ma wyboru. Nie odmawia się przecież w takiej sytuacji, tym bardziej chorej siostrze, którą kocha ponad wszystko.

"Umówić się na randkę przez Tindera" - tak brzmi pierwsze zadanie. To wcale nie takie trudne. Gorzej wygląda jednak już za to realizacja tego planu. Jeszcze przed spotkaniem Georgii pada telefon. Miejsce i data spotkania jest na szczęście ustalona. Jack okazuje się wyjątkowo przystojnym facetem a randkę wyjątkowo udaną. Sytuacja komplikuje się jednak gdy na drugi dzień, tuż po uruchomieniu telefonu Georgia odczytuje wiadomość od Jacka ( wysłaną tuż przed spotkaniem), "Cześć, Georgia, przepraszam, że tak późno, ale wygląda na to, że dzisiaj jednak nie dam rady. Daj mi znać, czy pasuje Ci jakiś inny wieczór?" Pytanie teraz brzmi - Z kim Georgia była na randce?

Tak też zaczyna się cała seria omyłek i niedopowiedzeń, która wywołuję lawinę nieprzewidzianych zdarzeń, a Georgia zaczyna całkiem nowy etap w swoim życiu. Etap, który odmieni nie tylko ją. Paleta uczuć dosięgnie nie tylko każdego z jej bohaterów, ale i same czytelniczki. Powieść jest bowiem niesamowitą mieszanką emocji. Idealną komedią romantyczna, która raz śmieszy, a raz wzrusza do łez.
Porwała nawet mnie — a wydawało mi się, że jest uodporniona na wszelkie słodkie tkliwości i sentymentalne tete-a-tete. Dlaczego? "Lista, która zmieniła moje życie" okazała się bowiem znacznie czymś więcej niż tylko zwykłą powiastką o zakochanych. To całkiem mądra i budująca powieść, której nie brak morału. Niezwykle przyjemna w odbiorze i subtelnie ubrana w szatę, która świetnie wkomponuje się w klimat tego lata i damskiej torebki. Polecam ;)

 
Autor:  Olivia Beirne
Tytuł: Lista, która zmieniła moje życie
Rok wydania: 2020
Stron: 352
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Tłumacz: Xenia Wiśniewska

Za książkę dziękuję Wydawnictwu ALBATROS
Moja ocena 7/10


1 komentarz:

  1. Kurczę, bardzo lubię to wydawnictwo, a seria zapowiada się sympatycznie, ale jakoś nie mam do niej pełnego przekonania. Jednak nie do końca są to moje klimaty, ale nie wszystkim wszystko musi się podobać przecież. :) Ważne, że Ty czytałaś i jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń