"CIEŃ JUDASZA" - Anna Kusiak

 "Cień judasza" to nietypowa powieść kryminalna rozgrywająca się w dwóch przestrzeniach czasowych. Historia prawdy, bez której jedna z bohaterek nie może iść naprzód. Społeczny obraz ludzi skazanych na własne towarzystwo i plotki, które potrafią wyrządzić niejedną krzywdę.

Klaudia i Aneta są kuzynkami, i choć ich osobowości bardzo się od siebie różnią, są ze sobą związane jak mało kto. Razem się bawią i flirtują, ale jak się potem okazuje, nie znają wszystkich swoich sekretów. Po jednej z lokalnych zabawa, na której rozgrywają swoją grę, do domu wraca tylko jedna z nich. Martwą Anetę wkrótce potem znajduje w lesie przypadkowy grzybiarz. Nie wiedzieć czemu śledztwo szybko zostaje zamknięte i sprowadzone do nieszczęśliwego wypadku. Ale nie to jest najdziwniejsze w tej historii. Wkrótce potem giną bowiem kolejne osoby. Wioska aż wrze od plotek i spekulacji, a Klaudia, korzystając z okazji, ucieka jak najdalej od tego miejsca. Ma dość bycia wytykaną palcami.

Mijają lata, a ucieczka jak się okazuje, niewiele zmienia. Przeszłość i trauma sprzed lat na dobre zagościły się w jej pamięci. Jej życie osobiste to pasmo porażek. Zawodowo też nie wygląda to najlepiej. I co się wówczas dzieje? Umiera matka dziewczyny, co zmusza ją, do powrotu na tzw. stare śmieci. Rodzinna miejscowość mimo żalu i składanych kondolencji nie wita jej z otwartymi rękoma. Klaudia czuje, że nie jest tam mile widziana. Mało tego, ktoś próbuje ją zastraszyć. Miejscowa policja obraca jednak to w żart, ale nękania nie ustają. A na nią działa to niczym woda na młyn.Postanawia więc zostać i dowiedzieć się prawdy. Nawet tej najbardziej bolesnej, ale prawdy.

"Umysł ludzki ma skłonność do naginania prawdy, przekręcania faktów i zdarzeń, tak by pasowały do siebie, dlatego nikt prócz Klaudii nie podważał tej wersji. A ludzie tak długą ją powtarzali, że wszyscy w nią uwierzyli. [...] Tyle że teraz, gdy wróciła, była dla wszystkich jak wrzód sumienia".

Sama historia może i nie jest bardzo nowatorska, ale jej układ i siatka wzajemnych powiązań oraz relacji robi już wrażenie. Wielu podejrzanych więc i tak naprawdę nikt. Wiele tajemnic i niedomówień, za to ciąg domysłów i podejrzeń. Prawda, która miesza się z absurdem i kłamstwa pełne strachu. Rodzina, przyjaciele i chłopak. Komu w tym środowisku zaufać, a komu nie?

"Cień judasza" Anny Kusiak to naprawdę zajmująca powieść. Bez zbędnej treści i naciągania. Taka jak powinna być dobra powieść z wątkiem kryminalnym, z ciekawą kreacją postaci i tłem sprzyjającemu klimatowi. Do tego to debiut literacki. Należy więc podwójnie autorce pogratulować. Ale co by nie było tak słodko, to jest jeden niuans tej historii, który niestety pozbawił mnie zaskoczenia. Już w połowie książki miałam bowiem pewne założenia co sprawcy pewnych zdarzeń. I te się potwierdziły, co jak wiadomo, zmniejsza w finale adrenalinę. Ale to szczegół. Za to książka świetnie się prezentuje graficznie i na zewnątrz, jak i w środku. Duże litery, przejrzysty druk i kremowy papier, który uwielbiam. Merytorycznie nie wpływa to oczywiście na treść, ale cieszy oko. To tak jak z jedzeniem — dobrze podane lepiej smakuje. Książkę zatem gorąco polecam i czekam na kolejną powieść autorki.

 

Za książkę dziękuję Wydawnictwu ZYSK i S-KA


 

 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"OSTATNI ROZDZIAŁ" - Katarzyna Kalista

"KSIĘGA BEZIMIENNEJ AKUSZERKI" - Meg Elison

"KSZTAŁT NOCY" - Tess Gerritsen