Przejdź do głównej zawartości

CO SIĘ SKRYWA MIĘDZY NAMI? - John Marss

Matka, która nie nosi już majtek, bo nie może ich założyć przez łańcuch przytwierdzony do kostki. Szafa pełna ubrań, bardziej przydatnych molom niż jej samej i wiadro na odchody w kącie pokoju. A raz w tygodniu pranie i prasowanie. Prawie jak w hotelu, z którego nie można się wymeldować, bo jego szefem jest jej córka — Nina. "Co poszło między nimi nie tak? Zastanawia się Maggie. Oczywiście zna odpowiedź, ale nie chce o niej pamiętać. Prawda jest bowiem bardziej niebezpieczna, od tego, w czym teraz trwa. Poza tym matka jest w stanie zrobić dla swojego dziecka niemal wszystko, nawet kosztem nienawiści".

SZTUKA i TEATR - to dwa słowa, które cisną mi się na usta po przeczytaniu tej powieści. Historii matki i córki, która wręcz obezwładnia, a przedstawiona zapewne na deskach teatru wbiłaby widza w fotel, a potem nie pozwoliła wyjść.
Mnie "Co się skrywa między nami" przygwoździła do łóżka, zwaliła z nóg, i zajęła moją uwagę na dużo, dużo więcej czasu niż trwało jej czytanie. Wstrząsająca, hipnotyzująca, mrożąca krew w żyłach (dosłownie), elektryzująca powieść Johna Marrsa to mój hit tego roku. Niesamowite studium ludzkiej osobowości i zmian, które w niej zachodzą. Obraz psychopatycznej natury człowieka, która perfekcyjnie potrafi się maskować pod płaszczykiem naturalności.

Maggie i jej córka Nina, są jak jedno ciało. Związane więzami krwi i tajemnicą. Miłością i nienawiścią. Żadna nie potrafi żyć bez drugiej. Każda ma coś na sumieniu, ale tylko jedna zna prawdę. Maggi popełniła w swoim życiu wiele błędów, ale ten kosztował ją więcej niż wszystko inne. Straciła miłość i uznanie swej córki. Ta jednak łatwo nie przebacza, a jej zemsta to coś więcej niż pogarda.
Tak właśnie zaczyna się ta historia, która szokuje już w swoim wstępie. Potem rodzi się ciekawość, fascynacja, strach, niepewność i niedowierzanie. Historia, od której nie sposób uciec. Niecodzienna. 
A teraz pytanie do Ciebie. Co zrobisz, jeśli ktoś pozwoli zajrzeć ci do swego domu przez dziurkę od klucza? Do swej głowy i tajemnic. Nie odmówisz. Będziesz patrzył. Wnikał, analizował, próbował zrozumieć, tłumaczył, a potem i tak ogarnie cię złość. Szaleństwo. Autor jednak wie, co robi i w konsekwencji da ci to, czego pragniesz.

Mimo wielu fantastycznych książek dawno żadna nie zrobiła na mnie takiego wrażenia i tak mnie, nie zajęła. Pomijam tu oczywiście styl, formę i inne techniczne dane, które zresztą i tak wysoko oceniam. Mam jednak wrażenie, że tu swoją rolę w największym stopniu odegrała fabuła. Pomysł na historię, a potem odpowiednie ubranie jej w słowa. Umiejętne utrzymanie uwagi czytelnika i wodzenie go trochę za nos. Karty bowiem, którymi autor żongluje, odkrywa bardzo powoli i nie całkiem wprost. Przez co odbiór poszczególnych postaci może nie być wcale taki oczywisty. A jeśli czegoś nie wiemy albo nie jesteśmy tego pewni, idziemy za historią dalej i dalej. Ciekawość ma przecież swoją moc.
 
 
 
 
Za książkę dziękuję Wydawnictwu BURDA KSIĄŻKI ,
które zmienia się w SŁOWNE Książki


Popularne posty z tego bloga

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...

„Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseini

  Recenzja książki „Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseiniego Nie wszystkie książki zostają z czytelnikiem na długo. Nie wszystkie odciskają ślad w sercu i umyśle, zmuszając do stawiania pytań o moralność, lojalność i odkupienie win. Chłopiec z latawcem Khaleda Hosseiniego jest powieścią, która nie tylko porusza — ona zostaje pod skórą, wgryza się w emocje i nie pozwala o sobie zapomnieć. To debiutancka powieść Hosseiniego, a zarazem historia, która otworzyła przed czytelnikami na całym świecie drzwi do Afganistanu — nie tego z suchych newsów czy nagłówków gazet, ale tego pełnego barw, zapachów, dziecięcych marzeń i nieodwracalnych dramatów. O czym opowiada? To historia Amira — chłopca z kabuluńskiej elity, który dorasta w cieniu nie tylko oczekiwań ojca, lecz także własnych lęków i słabości. U jego boku jest Hassan, syn służącego, jego przyjaciel z dzieciństwa, chłopiec o bezgranicznej lojalności i czystym sercu. Łączy ich dziecięca przyjaźń, wspólne wypuszczanie latawców i op...

KORONCZARKI Angelica Lopes

  Angelica Lopes jest brazylijską powieściopisarką, której twórczość koncentruje się na odkrywaniu głębokich tradycji Brazylii oraz sytuacji kobiet na początku XX wieku. Jedną z jej najbardziej znanych książek jest „Koronczarki”, która została uznana przez magazyn „Rolling Stone” w 2022 roku za jedną z pięciu książek, które trzeba znać. „Koronczarki” to równocześnie epicka saga rodzinna, obejmująca siedem pokoleń kobiet z rodziny Flores, które żyją w małym brazylijskim miasteczku na początku XX wieku. Rodzinę tę prześladuje dziwna klątwa – wszyscy mężczyźni w ich życiu umierają przedwcześnie, niezależnie od przyczyn. W wyniku tego kobiety muszą nauczyć się radzić sobie same, a ich głównym zajęciem staje się plecenie koronek. Brak mężczyzn w rodzinie Flores daje kobietom więcej swobody, ale jednocześnie sprawia, że mieszkańcy miasteczka stają się wobec nich nieufni, podejrzewając je o czary lub trucicielstwo. Każda z kobiet w rodzinie Flores ma też unikalny charakter: Firmina je...