Przejdź do głównej zawartości

"Serca twego chłód" - Przemek Corso

Zanim sięgniecie po powieść "Serca twego chłód" Przemka Corso uzbrójcie się w coś, co nazywamy czasem — czasem wolnym od reszty zajęć. Bo kiedy w nią wejdziecie i oplecie was jej mrok, możecie nie mieć już okazji na nic więcej jak tylko czytanie.

Nigdy dotąd nie miałam przyjemności poznać twórczości autora, notabene jak się okazuje człowieka orkiestrę w sferze literatury. Przemek Corso bowiem to nie tylko pisarz. To także konsultant artystyczny, konferansjer, felietonista, głos radiowy, scenarzysta teledysków, autor tekstów piosenek i bajek dla dzieci. "Serca twego chłód" to prawdopodobnie długo wyczekiwana przez jego dorosłych fanów powieść. Kolejnych zyska zapewne i tą powieścią, która zdecydowanie wyróżnia się na tle innych thrillerów.

Jej bohaterem jest bezwzględny seryjny zabójca Kuba, którego codzienne życie wygląda jak wielu z nas. Ma rodzinę, piękną żonę i pracę, która go pochłania. Wkrótce na świecie pojawi się też jego potomek. Poznajemy go w chwili kiedy dokonuje kolejnego morderstwa. O dziwo jednak nie specjalnie się tym przejęłam. Zasłużył, ma za swoje — brzmiała myśl Kuby, bo Kuba jak się wkrótce okazało zamiast nienawiści i odrazy wzbudził we mnie sympatię. Dziwisz się? Pytasz jak to możliwe? Chcesz odpowiedzi? Przeczytaj tę książkę sam, a przekonasz się i Ty.

" Kuba nigdy wcześniej nie dał się sprowokować, nigdy wcześniej nie działał impulsywnie i nigdy wcześniej nie naraził swojego idealnego zaplanowanego życia. Aż do teraz. Coś naprawdę się zmieniło. Nigdy wcześniej nie pragnął zabić kobiety w ciąży".

Jego idealny świat zaczął się walić. I to wcale nie dlatego, że Justyna postanowiła na nowo zawęzić kontakty z jego zapijaczonym szwagrem pracującym w policji, który od lat podejrzewa go, o to, kim tak naprawdę jest i który winę swojego upadku widzi właśnie w Kubie. Ten bowiem śni my się po nocach, wciągając go w odmęty największego mroku. Na horyzoncie pojawił się jeszcze Pan Żartowniś, porywający i katujący młode kobiety. Ktoś, kto wie więcej, niż powinien i zagraża rodzinie Kuby. Wciąga go w podwójnie niebezpieczną grę. "Tym razem po raz pierwszy nie była to jego gra. Ktoś nim szachował, a on nie wiedział kto i dlaczego".

Tu rodzi się pytanie o dobro i zło. O jego granice i przyzwolenie na zbrodnię. O prawo do decydowania nie tylko o sobie. O konsekwencje. O akceptację i wybory. Tym sposobem powieść staje się nie tylko mocno wciągająca, co przejmująca. Spójna i nieskończona w moim domyśle. Dlatego czekam na jej ciąg dalszy. Autor nie zamyka bowiem wszystkich jej spraw. Nie stawia przysłowiowej kropki nad "I". Nie daje odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania. A te rodzą się z każdą powracającą myślą o Justynie, Andrzeju i Kubie, którzy wydają się niejako być na siebie skazani. Którzy są postaciami o niecodziennej konstrukcji. (A może się mylę?) Nie, raczej nie. Ta książka to swoiste studium ludzkiej psychiki. Dodajcie do tego rodzinne więzy i miłość, a sprawa skomplikuje się jeszcze bardziej. Miłość? O niej też wiele można by powiedzieć w oparciu o treść tej powieści. Dołączyć wiele epitetów do niej i pokusić się o jej obraz.

"Serca twego chłód" - książka inna niż wszystkie. Książka, która zdominowała wszystko inne na czas swego trwania. Niebywale oryginalna. Zdumiewająco pociągająca i mroczna zarazem. Fascynująca, przerażająca, wręcz szokująca i niewyobrażalna. (Ale co my wiemy o świecie i o prawdziwym życiu). 

FABULARNIE GENIALNA! 

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu REBIS


 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"RZEKA KŁAMSTW - Grzechy młodości" - Edyta Świątek

Pierwsza część najnowszej sagi Edyty Świętek " Grzechy młodości " to powieść dość specyficzna. Historia o tym co na pozór zwyczajne przedstawiona w niezwykły sposób. To lubię.  Autorka odsłania nam losy polskiej rodziny Trzeciaków w przestrzeni lat siedemdziesiątych. Są to czasy, w których przychodziliśmy na świat, dojrzewaliśmy albo byliśmy w sile wieku — czasy dobrze nam znane. Dla młodych ludzi odległe, choć też nie zupełnie obce — zasłyszane przecież z opowieści rodziców i dziadów. Tymoteusz Trzeciak i jego żona Elżbieta popełnili niejako mezalians, za który przyjdzie im gorzko zapłacić. Przed Tymkiem na horyzoncie rozpościera się kariera i rozwój zawodowy. Znacznie gorzej wygląda jednak atmosfera w domu. Bark porozumienia między małżonkami mimo wielu wspólnie przeżytych lat, nie może wróżyć niczego dobrego. Drugi z braci pracuje w milicji, co w tych niespokojnych czasach u jednych budzi podziw i zazdrość a u innych pogardę i nienawiść. Szczególnie mocno

"Anegdoty z czterech stron świata" - Wybór i opracowanie: Wojciech Wiercioch, Jolanta Szymska-Wiercioch

" Anegdoty " to wyjątkowa publikacja. Książka, która wciąż czytam, ale nie strona po stronie. Ona jest jak łyk kawy o poranku, która rozpieszcza zmysły i daje kopa na resztę dnia. Jest niczym kieliszek brandy po obiedzie, który czyni go wyjątkowym. Równie dobrze może być idealną towarzyszką zabaw, myśli i towarzyskiej dysputy. Dobrym rozpoczęciem rozmowy lub jej zakończeniem. Błyskotliwym zdaniem i odpowiedzią na wiele pytań. " Czekajcie, zaraz wam coś przeczytam " - Powiedziałam ostatnim razem podczas odwiedzin znajomych, w chwili, gdy jeden z nich narzekał na swoje roztargnienie. Potem okazało się, że książka zdominowała nasze towarzystwo, a wiele z przeczytanych na głos anegdot z pewnością wyryło się w pamięci gości.

"CHŁOPIEC, KTÓRY PRZEŻYŁ AUSCHWITZ" - Tomasz Wandzel

" Chłopiec, który przeżył Auschwitz " - to książka wyjątkowa, której sporym atutem jest płynność, która przejawia się tak samo w narracji, jak i samej fabule. I choć nie opowiada ona o wszystkich aspektach życia głównego bohatera, to tworzy spójną i logiczną całość. Historię pięcioletniego chłopca, który w chwili pacyfikacji wiosek na terenie Wileńszczyzny, wraz z rodziną opuścił dom i ukrywał się w lesie. Niestety Niemcy znaleźli ich kryjówkę. Wtedy Grisza Żukow z najbliższymi trafia prosto do Auschwitz. Nie dane jednaka było chłopcu przetrwać tego piekła w otoczeniu bliskich. Śmierć zabiera mu ich wszystkich. Mimo to Grisza nie poddaje się . Drzemie w nim wielka siła ducha i jak sam potem mówi — czuwała nad nim boża opatrzność. Doświadczył wiele cierpienia i upokorzeń. Trafił w ręce samego doktora Mangela . Niewiele też brakowało, a stałby się jednym z aryjskich dzieci. Byli też i tacy, którzy czuwali nad nim i wciąż wyrywali go ze szponów śmierci. Tak mały Gri