Opowiadanie "Gdy babcia zapomina..." to poruszająca historia o relacji między wnukami a babcią, która
cierpi na nieodwracalną chorobę związaną z zanikami pamięci. Autorowi mimo to
udaje się w bardzo subtelny sposób przedstawić zmiany w tej relacji spowodowane
postępującą chorobą oraz siłę wspomnień, które pozostają mimo upływu czasu i
trudności.
Narrator opowiada o tym,
jak babcia coraz częściej zapomina o swojej tożsamości oraz o bliskich jej
osobach. Jednak mimo tych trudności, nadal jest w stanie wyrażać miłość i
troskę w swoim sposobie bycia. Ta postawa jest ukazana przez autora jako coś
pięknego i godnego podziwu.
Samo opowiadanie skupia
się tymczasem na kontraście między babcinymi zapomnieniami a bogactwem
wspomnień, które zachowali jej bliscy. Przypominają sobie m.in. o kiełbasach
słoniowych, błękitnym samochodzie czy piknikach w ogrodzie babci, tworząc
tkankę opowieści o jej życiu, które mimo choroby wciąż trwa i ma też swoje
miejsce w ich sercach.
Autor uwypukla też rolę
rodziny i wspólnego budowania nowych wspomnień, które stają się fundamentem dla
relacji w obliczu zmian. Wnuk staje się wsparciem dla ojca, który musi teraz
pielęgnować wspomnienia za dwoje, dzieląc się nimi z babcia i jednocześnie
tworząc nowe chwile, które będą cennymi pamiątkami. Niebagatelne jest też
ukazanie siły emocji i uczuć, które nie znają zapomnienia. Miłość, troska i
empatia są obecne na każdym kroku tej historii, co sprawia, że czytelnik
odnajduje w niej uniwersalne wartości.
Uroku i głębi całej tej historii
dodaje jednak jej oprawa. To nie tylko pięknie wydana książeczka dla
najmłodszych, ale prawdziwe dzieło sztuki, które w pastelowych kolorach
przypomina malowane kredką obrazy, wypełniające każdą kartkę aż po brzegi.
Rysunki są nie tylko piękne, ale również pełne wdzięku i dziecięcej
niewinności, co idealnie wpisuje się w klimat tej opowieści.
Detale takie jak babcine
kapcie, sweterek z kieszeniami czy włosy oprószone siwizną dodają postaciom
życia i charakteru. To właśnie te drobne elementy sprawiają, że czytelnik może
się wczuć w historię jeszcze głębiej i dostrzec bogactwo emocji, jakie niesie
ze sobą każda strona tej wspaniałej książki. Jest to prawdziwy klejnot wśród
literatury dziecięcej, który nie tylko bawi i uczy, ale także rozbudza
wyobraźnię i wrażliwość każdego czytelnika, bez względu na wiek.
Edymon