Przejdź do głównej zawartości

SIEROCINIEC - Pzremysłą Kowalewski



Ostra jak brzytwa. 

Powieść która rani serca.

Od której buzuje w żyłach krew.

Niebezpiecznie dobra.

Mroczna, wściekła. 

Dokumentalna, historyczna, biograficzna, a jej bohaterką jest nie tylko Basia, Irenka, Galant, ale i sam Szczecin. 

"Sierociniec" Przemysława Kowalewskiego to literacka burza, która szarpie emocjami i nie daje o sobie zapomnieć. W tę ciemną i brutalną opowieść o bezprawiu i krzywdzie lat 70. XX wieku jaką serwowali dzieciom dorośli autor wplótł wątek kryminalny, który wciąga niczym górski strumień, nie pozwalając oderwać się od lektury.

Autor po mistrzowsku wręcz prowadzi czytelnika przez mroczne labirynty, odkrywając przed nami prawdę, której byliśmy świadkami jedynie w ukryciu. Wraz z Ugne Galantem i Basią przenosimy się do sierocińca, gdzie dzieciństwo toczyło się w cieniu korupcji i wyzysku, pod osłoną instytucji mających służyć ich ochronie. A siła tej powieści tkwi w jej autentyczności i brutalnej szczerości. Kowalewski nie boi się eksponować ciemnej strony ówczesnej Polski, pokazując, jak dalece zepsuta była struktura władzy i jak łatwo było czynić zło pod przykrywką dobra.

Od samego początku "Sierociniec" wstrząsa naszymi emocjami, pozostawiając blizny na duszy i sercu czytelnika. To książka, która nie tylko rozrywa nasze serca, ale także otwiera oczy na ważne kwestie społeczne, nadal aktualne w dzisiejszym świecie.

Mocna jak brzytwa, niebezpiecznie dobra, ta powieść to nie tylko lektura - to przeżycie. Z każdą stroną czujemy, jak pulsuje w nas krew, jak buzuje w żyłach życiodajna energia tej opowieści. Jest to historia, która nie pozwala nam oderwać się od siebie, która wciąga nas i trzyma w szponach emocji, nie dając spokoju aż do ostatniego zdania.

"Mroczna, wściekła", tak można też określić tę książkę, która staje się nie tylko opowieścią o bohaterach, ale także o samym Szczecinie. Za jej sprawą i sprawą wątków, które podejmuje (handel dziećmi) ta wściekłość rodzi się też w samym czytelniku. Nóż otwiera się w kieszeni. To jednocześnie dokumentalna, historyczna i biograficzna opowieść o samym mieście Szczecin, która wstrząsa i stawia pytania o granice etyki i sprawiedliwości.

Aż boje się pomyśleć, co przyniosą dalsze opowieści Kowalewskiego. Ale jedno jest pewne: ta książka pozostanie z nami na długo, zostawiając niezatarte piętno na naszej literackiej mapie.


Popularne posty z tego bloga

"OSTATNI ROZDZIAŁ" - Katarzyna Kalista

Trafiając na taką powieści jak ta, ma się ochotę trwać w niej niemal bez końca. Urocza, wzruszająca i pełna sentymentu. Inna niż wszystkie. Nie przesadzona ani pobieżna. Idealna dla każdej z nas. Dla każdego, kogo rozczulają historie innych. Dla wrażliwca, który lubi poddawać się emocjom, gdzie śmiech i łzy przeplatają się, nadając smaku szarej rzeczywistości. To zaś, co uderza w tej książce najbardziej, to jej konstrukcja, czyli " powieść w powieści " oraz jej zakończenie, które niewiele ma wspólnego z romantyczną bajką o miłości. Jest mimo to kwintesencją smaku tej historii. Takie prawdziwe i niespodziewane wbrew pozorom. Subtelne i piękne. Tak samo piękne, jak i te przenikające się dwie historie, w których język jest nieokiełznaną materią, a rozwoju ich wydarzeń nie da się przewidzieć. W której " koniec jest zawsze początkiem czegoś nowego". Do tego szczera, emocjonalna i bardzo żywa. Można naprawdę oszaleć na jej punkcie. DEBIUT JAKICH MAŁO.

"KSIĘGA BEZIMIENNEJ AKUSZERKI" - Meg Elison

" Księga bezimiennej akuszerki " Meg Elison , laureatki nagrody im. Philipa K. Dicka to książka roku według " Publishers Weekly ". Nazywana opowieścią podręcznej w świecie postapo , która przedstawia wizję świata po wielkiej katastrofie, w tym przypadku po niesłychanie śmiertelnej epidemii gorączki, która doprowadziła do upadku znanej nam dziś cywilizacji. Przetrwać w świecie pandemii wydaje się jednak niczym, w porównaniu z tym, co wkrótce czeka ocalałych. Do tego " Księga bezimiennej akuszerki"pędzi w zawrotnym tempie. I nie chodzi tu bynajmniej o jej fabułę, a o jej przestrzeń czasową, która rozciąga się na wiele, wiele lat. Widać wyraźnie, iż autorka nie zamierzała skupiać się, ani zobrazować nam tylko chwili z życia bohaterki, jednego wydarzenia, jakiejś sensacji czy jednej przygody. Książka ta odsłania bowiem zrujnowany świat na przestrzeni niemal pokoleń, dając szansę czytelnikowi wyobrażenia sobie, czym tak naprawdę może być apokalipsa...

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...