Przejdź do głównej zawartości

"ZŁY KOCUREK" - Nick Bruel (Seria)

Koty nie cierpią kąpieli. Są wyjątkowo stanowcze w swojej decyzji o niecierpieniu kąpieli. I co tu zrobić, kiedy Zły Kocurek mimo długiego wylizywania futerka nadal śmier... hmm, powiedzmy: niezbyt ładnie pachnie? To będzie trudne wyzwanie. Tylko dla odważnych!
A ty jesteś odważny? A może całkiem ciekawski i chcesz dowiedzieć się jak bezpiecznie przetrwać kąpiel Kocurka? Jeśli tak to koniecznie zajrzyj do tej wyjątkowej książeczki, która bawi i uczy. Ale bez obaw — to nie podręcznik ani bardzo mądry poradnik dla właścicieli kotów. To raczej przezabawnie opowiedziana historia pewnego czarnego Kocurka, któremu przyszło wziąć kąpiel — czego ponoć koty strasznie nie lubią. Wiedzieliście o tym? Z tej niepozornej książeczki dowiecie się też wiele innych faktów i ciekawostek z życia kotów. Przeczytanie zaś stu dwudziestu pięciu stron okaże się zaledwie chwilą, a to dlatego, że w książce więcej jest czarno-białych ilustracji niż tekstu. To całkiem dobra opcja dla opornych czytelników, choć nie powinni nią pogardzić również i Ci, co czytają namiętnie. Ja, choć lat mam już nie mało, naprawdę świetnie się bawiłam w jej towarzystwie.

Niezmiernie ucieszył mnie więc fakt, że w przesyłce była nie jedna a dwie książki z serii. "Zły Kocurek; Sto lat" zapewnił mi więc kolejną dawkę zabawy.
"Dzisiaj Zły Kocurek obchodzi urodziny! Jeśli tylko uda się go dobudzić... Będzie tort czekoladowy. Nie, kotom nie wolno jeść czekolady! Zły Kocurek uwielbia tort z wątróbki i rybek. Będą też goście. I prezenty! Tylko pamiętajcie — uważnie wybierajcie upominki dla Kocurka".
W tej części jak się domyślacie, traficie wprost na przyjęcie urodzinowe, gdzie poznacie Kotulca Śmierdziulca, Kotkę Ślicznotkę, Kociaki Bliźniaki, Dziwnego i Dużego kota oraz Kotunie Gadunie.
Razem z Kocurkiem rozwikłacie też zagadkę zaginionych prezentów. W tej historii pojawia się także drugi wątek, który całkiem inteligentnie promuje czytelnictwo i książki — jako jedną z najlepszych rozrywek — nawet towarzyskich.

Seria książek o Złym Kocurku stworzona przez Nicka Bruela to naprawdę bestsellerowa serii dla dzieci i nie tylko dla nich, która potrafi rozbawić nawet do łez. Historie dobre dla wszystkich właścicieli kotów, którzy w naszym bohaterze z pewnością rozpoznają swojego futrzaka, oraz tych, dla których ciekawość nie ma granic. Ta seria uzmysłowi im, z czym tak naprawdę wiąże się posiadanie kota, a tytułowy Zły Kocurek wcale nie będzie taki zły.
Książki takie jak te niewątpliwie będą wsparciem w wychowywaniu dziecka w duchu empatii, szacunku i wiedzy. Jako osoba zanurzona w dorosłej literaturze przyznam się, że te dwie książki podziałały na mnie niezwykle terapeutycznie. Dobrze jest się przenieść czasem do świata, w którym problemy dorosłych odchodzą w zapomnienie.  Jej szczypta humoru zaś i pogoda ducha sprawiły, że dzień nabrał zupełnie innych barw.

Książka dedykowana jest dzieciom w wieku 3-6 lat, co potwierdzają proste zdania, krótkie teksty i całkiem sporo graficznego przekazu, które znacznie bardziej trafi do młodych umysłów. Książki świetnie nadają się również jako lektura do pierwszej samodzielnej przygody z czytaniem. Możemy również w jej towarzystwie pokusić się o wspólne czytanie obrazkowe razem z młodszym dzieckiem, które zapewne świetnie poradzi sobie z interpretacją sugestywnych ilustracji. Mało tego. Ten, kto pokusi się o posiadanie na własność owych dzieł, może je wykorzystać również jako pole do popisu dla bardziej artystycznych dusz. Jest w nich bowiem miejsce i potencjał, by domalować kilka rzeczy. Równie dobrze możemy zrobić ksero wybranej strony i dać dziecku do uzupełnienia.
Książeczki te świetnie sprawdza się zatem nie tylko w domowych warunkach, ale również w przedszkolach, bibliotekach, a nawet podczas zajęć lekcyjnych. Choć nie znam jeszcze całej serii, to na podstawie zaledwie tych dwóch publikacji mam przeczucie, że to wyjątkowo dobra seria. Taka, której treści możemy z powodzeniem przenieść w codzienną sferę życia i wychowania.

Za książki dziękuje Wydawnictwu MAMANIA

Popularne posty z tego bloga

"SEMIRAMIDA" Ewa Kasala

" Semiramida " to kolejna powieść Ewy Kassali o wyjątkowej sile kobiecości, jak również bogate źródło historyczne. Pełne detali i ciekawostek pozwalająca poczuć atmosferę starożytnego świata. Autorka nie szczędzi czytelnikowi również i emocji, dzięki też i którym powieść staje się prawdziwą perełką literacką z gatunku tych obyczajowo-historycznych opowieści. Równie ważnym aspektem jej sukcesu jest też oczywiście postać głównej bohaterki — Królowej Semiramidy, jak i pozostałych kobiet, które odgrywają całkiem sporą rolę w tej historii. Wszystkie mądre, silne i odważne. Kobiety, które nie bały się używać rozumu. Kobiety pełne uczuć, których też i nie skrywały. Myślę, że każda z nas odnajdzie w nich odrobinę siebie. Być może zainspiruje się nimi albo inaczej spojrzy na samą siebie. Z powieści Ewy Kassali można więc czerpać pełnymi garściami. Można się wręcz delektować jej prozą. Jej barwą i smakiem, który pieści zmysły. I nie sposób się od niej oderwać. Choćby s...

„Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseini

  Recenzja książki „Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseiniego Nie wszystkie książki zostają z czytelnikiem na długo. Nie wszystkie odciskają ślad w sercu i umyśle, zmuszając do stawiania pytań o moralność, lojalność i odkupienie win. Chłopiec z latawcem Khaleda Hosseiniego jest powieścią, która nie tylko porusza — ona zostaje pod skórą, wgryza się w emocje i nie pozwala o sobie zapomnieć. To debiutancka powieść Hosseiniego, a zarazem historia, która otworzyła przed czytelnikami na całym świecie drzwi do Afganistanu — nie tego z suchych newsów czy nagłówków gazet, ale tego pełnego barw, zapachów, dziecięcych marzeń i nieodwracalnych dramatów. O czym opowiada? To historia Amira — chłopca z kabuluńskiej elity, który dorasta w cieniu nie tylko oczekiwań ojca, lecz także własnych lęków i słabości. U jego boku jest Hassan, syn służącego, jego przyjaciel z dzieciństwa, chłopiec o bezgranicznej lojalności i czystym sercu. Łączy ich dziecięca przyjaźń, wspólne wypuszczanie latawców i op...

„Dom Róży” Anna Stryjewska

„Dom Róży” to powieść, która z pozoru wydaje się kolejną historią o kobiecie w przełomowym momencie życia, ale z każdą kolejną stroną odkrywa swoją prawdziwą siłę – w cichym, dojrzałym sprzeciwie wobec oczekiwań świata i w próbie odnalezienia siebie na nowo. To książka, która nie próbuje być sensacyjna – nie krzyczy, nie szokuje. Zamiast tego wciąga spokojnym rytmem życia i delikatnym, choć głębokim, portretem kobiecej duszy. Rozalia – bohaterka, która nie wpisuje się w popularne dziś narracje o walczących, przebojowych kobietach – prezentuje zupełnie inny model siły: oparty na konsekwencji, upartości, ale też wrażliwości. W chwili, gdy powinna, według otoczenia, „oddać się pod opiekę”, ona postanawia bronić swojego azylu – domu na wsi, który daje jej poczucie autonomii i sensu. Nie bez wątpliwości, nie bez bólu – ale z pełną świadomością, że nikt poza nią nie zadba o jej spokój. Powieść Anny Stryjewskiej nie jest lekturą dla tych, którzy szukają wartkiej akcji i szybkich zwrotów fa...